Connect
Małgorzata Jodłowska
Powiększ

Biogram:

...

Wykładany język:

ico_italy.svg włoski

1. Co lubisz w języku, którego uczysz?

W języku włoskim cenię przede wszystkim jego elastyczność i zmienność, łatwość przyswajania i melodyjność. Łatwo wpada w ucho i szybko wchodzi do głowy (jeśli ktoś naprawdę ma chęci do nauki). To język pełen emocji, pasji i wdzięku. Doskonale brzmi zarówno na weneckim Rialto, jak i w pełnych namiętności sonatach Petrarki.

2. Jakie inne języki znasz?

Bez problemu dogadam się po angielsku, ale nie pałam do tego języka szczególną miłością. Kiedyś nieźle znałam łacinę, do której do dziś został mi spory sentyment. W życiu codziennym jest jednak mało przydatna. Przez pewien czas uczyłam się francuskiego i zdecydowanie zamierzam odświeżyć tę znajomość. W planach mam też hiszpański, a to wszystko przez Almodovara.

3. Czy sam się czegoś uczysz?

Oczywiście, nikt nie jest chodzącą alfą i omegą. Wciąż uczę się włoskiego, ponieważ uważam, że filolog, podobnie jak lekarz, uczy się całe życie i wciąż jest w stanie odkryć coś nowego lub trafić na coś, czego nie rozumie lub nie wie. Lubię poznawać otaczający mnie świat i dowiadywać się nowych rzeczy z różnych dziedzin. A jako literaturoznawca, staram się także poszerzać moją znajomość literatury, nie tylko włoskiej. Kiedy najdzie mnie ochota, na szczęście bardzo rzadko, wracam także do angielskiego, bo bywa mi, niestety, niezbędny.

4. Co jest dla ciebie najważniejsze w pracy?

Po pierwsze, w byciu lektorem cenię sobie współpracę z ludźmi, kontakt z innymi osobami. Ta praca uczy cierpliwości i szacunku do drugiego człowieka. Poza tym, uwielbiam przekazywać innym posiadaną wiedzę i widzieć, że mój wysiłek nie idzie na marne. Satysfakcja z faktu, że moi studenci, zaczynający z reguły naukę od zera, zaczynają rozumieć język, który kocham, mówią nim i są w stanie cos napisać oraz przeczytać, jest absolutnie bezcenna.

5. Czym się interesujesz? Co lubisz robić poza pracą?

Wbrew temu, co mówi się o lektorach, w wolnym czasie nie siedzę i nie knuję nad kolejnymi testami, którymi mogę pognębić studentów, i nie wracam na noc do krypty. Jestem całkowicie normalnym człowiekiem, który lubi spotkać się ze znajomymi, przeczytać niezłą książkę, wyskoczyć na miasto, do kina czy teatru, a nawet (o zgrozo!) do opery. Można mnie spotkać czasem na jakiejś wystawie, zwłaszcza fotografii. Nie szydełkuję ani nie zbieram znaczków pocztowych. Za to poważnie myślę o uprawianiu sportu. Na razie tylko myślę.

6. Pomóż studentom odnaleźć się na twoich zajęciach i powiedz, jakich zachowań na zajęciach nie lubisz i co wyjątkowo cenisz u studentów?

Można ze mną sporo załatwić i sporo zdziałać. Nie znoszę tylko trzech rzeczy: absolutnego leserstwa, chamstwa i bezczelności. Lubię za to u studentów widoczną chęć do pracy; starający się student to dobry student. Cenię sobie także komunikatywność, ponieważ jest to podstawa doskonałej współpracy. Doceniam i wymagam od studentów również krytyki, o ile jest ona zasłużona i konstruktywna.

7. Czy są jakieś strony, książki do nauki, filmy, które możesz polecić i które mogą pomóc studentom w nauce języka?

Oczywiście, jest cała masa materiałów, które mogą być przydatne w przyjemnej nauce języka włoskiego, począwszy od stron internetowych, poprzez muzykę, filmy, podręczniki, a na literaturze kończąc. Wymienianie ich długiej listy nie ma jednak sensu, ponieważ wszystko zależy jednak od zainteresowań i wymagań danego studenta. Jeśli osoba ucząca się języka jest w stanie określić swoje preferencje, z ogromną przyjemnością postaram się jej pomóc w znalezieniu to, czego szuka i czym jest zainteresowana.
 

© Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, ul. Chodakowska 19/31, 03-815 Warszawa, tel. 22 517 96 00