hr award color

logo uswps nazwa 3

Studia wybieraj jak menedżer!

Zapraszamy na webinar z Uniwersytetem SWPS
11 lutego 2020 r., godz. 17.00

Play

RESEARCH IMPACT LEADERS
AWARDS 2019

ELSEVIER

previous arrow
next arrow
Slider

Znajdź studia dla siebie!

AJAX callback

Zobacz także:

Niektóre umiejętności i kompetencje dziecko musi zdobyć samodzielnie i poza domem. Rodzice nie nauczą go wszystkiego. Kiedy powinni mu pozwolić na doświadczanie świata bez swojego udziału i dlaczego będzie to dobre również dla nich. O wpływie rodzica na dziecko mówi dr Magdalena Śniegulska, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Wpływ rodzica na dziecko właściwie nigdy w psychologii nie wymagał dowodzenia. Zawsze przyjmowano za rzecz oczywistą, że dzieciom z rodzicami jest lepiej niż bez nich. Z naukowego punktu widzenia nie jest to jednak wcale jednoznaczne. Wiadomo, że na rozwój wpływają też geny, rówieśnicy, środowisko, a proces socjalizacji, czyli przygotowania do życia w społeczeństwie, zaczyna się co prawda w rodzinie, ale potem wymaga kontaktu z odmiennym środowiskiem. Na drodze socjalizacji człowiek uczy się postaw, relacji społecznych, poznaje społeczne normy, wartości i kształtuje swoją tożsamość.

Jeśli się nie adaptuje - ginie

Wpływ rodzica możemy obserwować w jego bezpośrednich działaniach, ale i pośrednio, oceniając zinternalizowane przez dziecko normy i zasady oraz uległość wobec autorytetu. Dzieci jednak nie są tylko biernymi odbiorcami oddziaływań wychowawczych. Badania Grażyny Kochańskiej z 1997 r. pokazały np., że dzieci o lękliwym temperamencie (a więc czymś, co uwarunkowane jest biologicznie) szybko reagują na środki dyscyplinujące stosowane przez rodziców, nawet jeśli mają one umiarkowany charakter. Natomiast dzieci, które z natury miały niewzruszone usposobienie, podporządkowywały się wymaganiom rodzica dopiero na skutek zastosowania bardziej zdecydowanych technik. Wiele współczesnych badań z zakresu psychologii czy neuropsychologii wskazuje, że prócz bezspornego wpływu tzw. czynników poznawczych, takich jak pamięć, uwaga czy spostrzeganie, na sukces edukacyjny czy zawodowy wpływają kompetencje miękkie, znane również jako czynniki pozapoznawcze - noncognitive factors (Borghans, Duckworth, Heckman i Weel, 2008). Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się samoregulacja. Zdolności do samoregulacji mają kluczowe znaczenie w adaptacji jednostki do środowiska, a trudności w tym obszarze są odpowiedzialne za kłopoty nie tylko w życiu osobistym, ale również wpływają na społeczność, w której jednostka funkcjonuje. Wielu autorów podkreśla, że to, co warunkuje dobrą i skuteczną samoregulację, to posiadanie standardów (a więc dobrze, aby rodzice w nie dzieci wyposażyli), zdolność do stałej oceny własnego zachowania w odniesieniu do przyjętych standardów (dziecko musi więc zinternalizować normy) oraz gotowość do podjęcia wysiłku zmiany zachowania (czyli mieć silną wolę).

Kiedy rodzice są "za bardzo"

W procesie rozwoju samoregulacji badacze wskazują na znaczenie zarówno czynników biologicznych, jak i wychowawczych. Oddziaływania wychowawcze rodziców, kształtujące wysokie zdolności w zakresie samoregulacji dzieci, to przede wszystkim bezpieczny styl więzi, ale i wspieranie autonomii dziecka. Bezpieczny styl przywiązania nie kształtuje się jednak za pomocą stałej obecności rodzica i pełnej jego dostępności. Badania Mirabile'a, Hertwiga i Halberstadta z 2016 roku dowiodły, że jeśli spojrzymy na poziom wsparcia emocjonalnego rodziców i dostosowanie społeczno-emocjonalne ich dzieci, to okaże się, że w grupie dzieci młodszych (3-4 lata) będzie to związek pozytywny. Emocjonalne wsparcie ze strony rodziców, ich stała obecność i dostępność wpływają na lepsze funkcjonowanie dziecka. W grupie dzieci starszych (5-6 lat) kierunek zależności drastycznie się jednak odwraca. Im większe wsparcie emocjonalne, będące de facto regulowaniem emocji „za dziecko" przy stałej dostępności rodziców, tym więcej problemów z zachowaniem dziecka. Badania te pokazują, jaki kierunek zmian w postawie opiekunów jest konieczny do prawidłowego rozwoju: autonomia może się rozwijać tylko wtedy, gdy pozwolimy dzieciom oddzielić się od nas i samodzielnie doświadczać świata.

Bezcenny brak nadzoru

W relacjach z rówieśnikami, zwanych w psychologii relacjami poziomymi, dzieci zyskują bezcenną wiedzę na swój temat, ale i na temat relacji. To inny rodzaj kontaktu niż ten z rodzicem lub opiekunem, który wszystko wie lepiej, ma większe doświadczenie, ale też często jest w stanie dostosować się do wymagań czy potrzeb dziecka. W relacjach z rówieśnikami, czasem dość brutalnie, dzieci dowiadują się, jak postrzegają je inni. Uczą się, że będąc w tej samej sytuacji, ktoś inny może oceniać i czuć inaczej. Muszą szukać sposobów radzenia sobie z trudnościami. Mogą też spróbować zachowań, które nie do końca spodobałyby się rodzicom - doświadczyć i ocenić ich skuteczność, zmierzyć się z konsekwencjami. Rodzice, którzy pozwalają na samodzielność, często z niedowierzaniem zauważają, że ich dzieci mają kompetencje i umiejętności, jakich nigdy by się po nich nie spodziewali i jakie nie miałyby szans na ujawnienie się w stałym i przewidywalnym środowisku, czyli w domu. Bez oceniającego spojrzenia dzieci mogą eksperymentować z rolami, postawami, odkrywać swoje pragnienia, a nie tylko odpowiadać na pragnienia rodziców. Mogą testować swoje mocne i słabe strony. Takie doświadczenia są bezcenne. W ten sposób kształtują się kompetencje interpersonalne, czyli zdolności do budowania zdrowych, partnerskich relacji, opartych na zaufaniu, szacunku oraz otwartości na odmienność i różnorodność. Ich podstawą jest umiejętność odczytywania cudzych emocji, wczuwania się w perspektywę innych. Rozwinięte kompetencje interpersonalne pozwalają na efektywne komunikowanie się, asertywne wyrażanie siebie w kontakcie z innymi, ułatwiają pracę w grupie. Przede wszystkim jednak pomagają w adekwatnym reagowaniu na potrzeby innych bez lekceważenia czy pomniejszania własnych.

Błędy to siła, nie słabość

Bardzo istotną kompetencją jest zdolność do zarządzania sobą, czyli samodzielnego decydowania o własnym życiu, kierowania swoim rozwojem, dokonywania świadomych wyborów i przyjmowania ich konsekwencji. Kluczowa jest tu samosterowność oparta na motywacji wewnętrznej i powodująca, że działamy nie pod wpływem zewnętrznych nakazów i dyrektyw, ale z poczucia istotności określonych działań, z przekonania, że rzeczywiście służą naszemu rozwojowi. Wzmacnianie tej kompetencji nie jest jednak możliwe w kontakcie z autorytarnym, dyrektywnym opiekunem, postrzegającym dziecko jako wykonawcę poleceń. Stale czuwającego i oceniającego. Dziecko potrzebuje przestrzeni do samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących jego samego czy grupy rówieśniczej. Nie może się jednak tego nauczyć inaczej, jak tylko takie decyzje podejmując. Czas spędzany bez rodzica sprzyja eksperymentowaniu, eksplorowaniu, zaspokajaniu ciekawości. Także próbowaniu ryzyka i popełnianiu błędów. Takie doświadczenia pomagają również rozwinąć kreatywność, bo dziecko może łatwiej dopuszczać nowe rozwiązania, wielorakie odpowiedzi, odmienne interpretacje. Nie możemy uchronić naszych dzieci przed wypadkami, przykrościami, trudnościami. Powinniśmy być dostatecznie blisko, aby wspierać je w samodzielnych działaniach, ale niekoniecznie fizycznie, czasami tylko mentalnie. Dzięki temu dzieci uczą się samodzielnie reagować na zagrożenia, a nie ślepo podążać za dorosłym. Warto pozbyć się lęku i pozwolić dzieciom popełniać błędy. Jeśli za młodu nie zdobędą życiowych doświadczeń, nigdy nie nauczą się samodzielnie stawiać czoło trudnościom, oceniać ryzyko czy unikać kłopotówi.

Samodzielne pokonywanie trudności buduje u dzieci dobrą samoocenę, poczucie sprawstwa, życiową zaradność - kompetencje, których nie rozwinie w obecności czujnego dorosłego.

Bez deptania po piętach

Badacze Feldman i Wagenaar dowodzą, że przebywanie z innymi rówieśnikami poza domem i bez nadzoru rodziców dobrze wpływa na rozwój społeczny dzieci. Uczą się w ten sposób samodzielnie rozwiązywać konflikty i problemy. W ich wzajemnych relacjach sytuacja często zmienia się dynamicznie. Dorośli, słysząc o konflikcie dziecka z rówieśnikiem, przeżywają silne negatywne emocje - pragną działać i chronić swoje dziecko. Jednak te emocje są ich, a nie dziecka. Dzieci często szybciej i lepiej je regulują i przeformułowują, samodzielnie znajdując rozwiązanie konfliktu. Potrzebują tylko czasu, przestrzeni i swobody działania. Reakcja rodziców jest natomiast często nieadekwatna do dynamiczne zmieniającej się sytuacji. Depcząc dzieciom po piętach, wprowadzają niepotrzebną nerwowość i napięcie. Lepiej więc ustalać z dzieckiem reguły i pilnować ich przestrzegania, niż zamienić się w stałego kontrolera. Międzynarodowe badania OECD pokazują, jak ważne jest szczęśliwe dzieciństwo. Stanowi ono wyznacznik dobrobytu i sukcesu w późniejszym życiu. Pokazują też, że rodzice szczęśliwych dzieci częściej czują się spełnieni, niezależni i cieszą się własnym życiem, a nie tylko życiem swoich pociech. Niezależność i autonomia dają ludziom szczęście.

 

Rozłąka na szczęście

Rozłąka z rodzicem początkowo może wzbudzać silny lęk, niepokój czy smutek. Nie tylko u małych dzieci. Jeśli mają dobrą i bliską więź z rodzicami, niepokój w sytuacji rozłąki odczuwa też wielu nastolatków. W opracowaniach dotyczących stresu u dzieci dłuższa niż dwa tygodnie rozłąka z rodzicami jest zawsze traktowana jako sytuacja trudna. Czy to oznacza, że powinniśmy chronić nasze dzieci przed takimi wyzwaniami? Badania mówią, że wręcz odwrotnie. Samodzielne pokonanie trudności buduje naszą samoocenę, poczucie sprawstwa, zaradność życiową. Kiedy dziecko radzi sobie samo, wzrasta jego zdolność do samoregulacji - łatwiej będzie panować nad swoimi emocjami. Takie doświadczenia rozwijają też samoświadomość - kolejną istotną kompetencję, która nie rozwinie się w szkole ani w domu pod nadzorem dorosłego. Potrzeba do tego środowiska, które umożliwi doświadczanie siebie i sprawdzanie potencjału, oraz czasu na swobodną eksplorację, poznanie i zrozumienie emocji swoich i innych.


Dziecko samo powinno poszukiwać odpowiedzi na tak ważne pytania jak: Dlaczego myślę to, co myślę? Co naprawdę czuję? Dlaczego tak się zachowuję? Jakie są moje potrzeby, marzenia, plany? Jaki jest sens tego, co robię? Dla kogo to robię? Czego naprawdę chcę w życiu? Czy to, co robię, może pomóc innym ludziom? Szczególnie istotne będą one w okresie adolescencji, kiedy tworzenie tożsamości wchodzi w kluczową fazę. Wielu nastolatków silnie czuje w tym okresie, że aby znaleźć odpowiedzi, muszą się „odłączyć" od rodzica czy opiekuna. Nawet ci, którzy mieli i mają bardzo dobre, bliskie relacje z rodzicami, nagle szukają obszarów, w których mogliby ich „znielubić". Pojawiają się kłótnie i konflikty. To z jednej strony ułatwia separację, ale paradoksalnie często jest też początkiem budowania silnej, bliskiej i trwałej relacji z rodzicem, tylko już na innych warunkach i zasadach. Jak dorosły z dorosłym. I tu znów badania są jednoznaczne: aby być blisko, ale bezpiecznie i rozwojowo ze swoim dzieckiem w jego dorosłości, najpierw trzeba się od niego oddalić.

 

Artykuł był publikowany w lipcowym wydaniu "Newsweek Psychologia Extra 3/18”
Czasopismo dostępne na stronie »

258 Magdalena Sniegulska

O autorce

dr Magdalena Śniegulska - psycholog dziecięcy w Szkole Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu SWPS. Zajmuje się psychologią rozwojową dzieci i młodzieży, zaburzeniem zachowania i interwencją kryzysową.

Aktualności

Webinar 31-01-2020

Jak radzić sobie z trudnymi emocjami? – webinar dl…

Uczucia działają szybciej niż rozsądek. To jednak dzięki nim możemy podejmować decyzje o tym, jak się zachowujemy. Obecność w nas trudnych emocji – smutku, gniewu, strachu, odrazy czy bezsilności – jest bardzo ważną informacją. W okresie nastoletnim ta rozpędzona „kula...

Czytaj więcej

Sukcesy pozanaukowe 20-01-2020

Praca Anny Gondek-Grodkiewicz z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu w albumie Grand Press Photo

Praca Anny Gondek-Grodkiewicz z Katedry Grafiki Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu znalazła się w jubileuszowym albumie z okazji 15-lecia jedynego polskiego konkursu fotografii prasowej Grand Press Photo. Wydawnictwo zawiera 661 zdjęć autorstwa...

Czytaj więcej

Sopot 29-01-2020

Mistrzowie psychologii: Rozczarowanie demokracją – prof. Janusz Reykowski

Zgiełk na arenie politycznej sprawia, że coraz trudniej jest zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. I coraz trudniej wybrać tych, którym powierzamy swoje losy. A jeszcze trudniej im zaufać...

Czytaj więcej

Aktualności z Warszawy 30-01-2020

Chiński Nowy Rok Metalicznego Szczura

Chiński Nowy Rok to najhuczniej obchodzone święto w tradycyjnym kalendarzu Państwa Środka. Rok 2020 upłynie pod znakiem Metalicznego Szczura, który w chińskiej kulturze symbolizuje witalność. Koło Naukowe Studiów Azjatyckich zaprasza...

Czytaj więcej

Webinar 11-02-2020

Studia wybieraj jak menedżer!

Prawo, psychologia czy filologia angielska? A może zarządzanie? Jakie studia wybrać? Czym się kierować? Co w dzisiejszych czasach kryje się za pojęciem „przyszłościowy zawód”, skoro jedne profesje znikają z rynku...

Czytaj więcej

Aktualności z Wrocławia 17-02-2020

Masz prawo. Interkulturowy warsztat legal design thinking

Razem z Katedrą Grafiki wrocławskiego Uniwersytetu SWPS po raz kolejny zapraszamy do udziału w interkulturowym, interdyscyplinarnym warsztacie myślenia projektowego, który potrwa od 17 do 23 lutego 2020 r. w niemieckim...

Czytaj więcej

Nadchodzące konferencje

Blogosfera Uniwersytetu SWPS

Blog Strefy Zarządzania 14-01-2020

Nowy model zarządzania i przywództwa – kierunki zmian – dr Małgorzata Bonikowska

Specjaliści od zarządzania są zgodni: nadchodzi koniec ery szefów i rządzenia oraz związanych z nimi folwarcznych stosunków zarówno w firmach, jak i na szczeblu politycznym. Rządzenie powinno zostać zastąpione przez pr...

Czytaj więcej

Blog Strefy Prawa 09-01-2020

Zbrodnia i kara po polsku – jak sądy traktują zabójców

W „Zbrodni i karze” były student prawa zabija starą lichwiarkę, by zagarnąć jej majątek. Jest przekonany o moralnym uzasadnieniu swojego czynu. Podczas procesu zostaje skazany na ośmioletnią syberyjską katorgę. A jakie...

Czytaj więcej

Blog Strefy Designu 08-01-2020

Przyszłość? Cyrkularne produkty cyfrowe! – Monika Sznel

Tracimy świat, który znaliśmy do tej pory. Co powinniśmy zrobić, żeby zminimalizować swój negatywny wpływ na środowisko? Zdaniem Moniki Sznel odpowiedzią na to pytanie jest projektowanie cyrkularne. „Zmiana na poziomie...

Czytaj więcej