hr award color

logo uswps nazwa 3

rekrutacja 20190start
rekrutacja 20190start

DRZWI OTWARTE
online
Wybierz interesujący Cię program studiów i zapisz się na webinar. Do zobaczenia!

LGBTQ+

Komunikat Uczelni

Z niepokojem obserwujemy, jak podziały w społeczeństwie pogłębiają się i przyjmują formę kulturowego konfliktu. Nasza uczelnia na co dzień udowadnia swoją aktywnością edukacyjną, naukową i kulturą instytucjonalną poszanowanie wolności i szacunek dla człowieka. 
Solidaryzujemy się ze wszystkimi członkami naszej wspólnoty i wszystkimi ludźmi, którzy odczuwają, że przynależne im konstytucyjne prawa są zagrożone.
W miejsce apeli, na które opinia publiczna często pozostaje obojętna, dzielimy się rzetelną wiedzą i kulturą dialogu. Wierzymy, że w ten sposób - długofalowo i realnie - możemy wpłynąć na pozytywną zmianę.
Prowadząc dyskurs naukowy i otwierając platformę prawdziwego dialogu wspieramy osoby LGBTQ+.



Dr Ewa Ger, Dyrektor Generalna Uniwersytetu SWPS oraz prof. Roman Cieślak, Rektor Uniwersytetu SWPS

previous arrow
next arrow
Slider

Znajdź studia dla siebie!

AJAX callback

Zobacz także:

Niektóre umiejętności i kompetencje dziecko musi zdobyć samodzielnie i poza domem. Rodzice nie nauczą go wszystkiego. Kiedy powinni mu pozwolić na doświadczanie świata bez swojego udziału i dlaczego będzie to dobre również dla nich. O wpływie rodzica na dziecko mówi dr Magdalena Śniegulska, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Wpływ rodzica na dziecko właściwie nigdy w psychologii nie wymagał dowodzenia. Zawsze przyjmowano za rzecz oczywistą, że dzieciom z rodzicami jest lepiej niż bez nich. Z naukowego punktu widzenia nie jest to jednak wcale jednoznaczne. Wiadomo, że na rozwój wpływają też geny, rówieśnicy, środowisko, a proces socjalizacji, czyli przygotowania do życia w społeczeństwie, zaczyna się co prawda w rodzinie, ale potem wymaga kontaktu z odmiennym środowiskiem. Na drodze socjalizacji człowiek uczy się postaw, relacji społecznych, poznaje społeczne normy, wartości i kształtuje swoją tożsamość.

Jeśli się nie adaptuje - ginie

Wpływ rodzica możemy obserwować w jego bezpośrednich działaniach, ale i pośrednio, oceniając zinternalizowane przez dziecko normy i zasady oraz uległość wobec autorytetu. Dzieci jednak nie są tylko biernymi odbiorcami oddziaływań wychowawczych. Badania Grażyny Kochańskiej z 1997 r. pokazały np., że dzieci o lękliwym temperamencie (a więc czymś, co uwarunkowane jest biologicznie) szybko reagują na środki dyscyplinujące stosowane przez rodziców, nawet jeśli mają one umiarkowany charakter. Natomiast dzieci, które z natury miały niewzruszone usposobienie, podporządkowywały się wymaganiom rodzica dopiero na skutek zastosowania bardziej zdecydowanych technik. Wiele współczesnych badań z zakresu psychologii czy neuropsychologii wskazuje, że prócz bezspornego wpływu tzw. czynników poznawczych, takich jak pamięć, uwaga czy spostrzeganie, na sukces edukacyjny czy zawodowy wpływają kompetencje miękkie, znane również jako czynniki pozapoznawcze - noncognitive factors (Borghans, Duckworth, Heckman i Weel, 2008). Wśród nich na pierwszy plan wysuwa się samoregulacja. Zdolności do samoregulacji mają kluczowe znaczenie w adaptacji jednostki do środowiska, a trudności w tym obszarze są odpowiedzialne za kłopoty nie tylko w życiu osobistym, ale również wpływają na społeczność, w której jednostka funkcjonuje. Wielu autorów podkreśla, że to, co warunkuje dobrą i skuteczną samoregulację, to posiadanie standardów (a więc dobrze, aby rodzice w nie dzieci wyposażyli), zdolność do stałej oceny własnego zachowania w odniesieniu do przyjętych standardów (dziecko musi więc zinternalizować normy) oraz gotowość do podjęcia wysiłku zmiany zachowania (czyli mieć silną wolę).

Kiedy rodzice są "za bardzo"

W procesie rozwoju samoregulacji badacze wskazują na znaczenie zarówno czynników biologicznych, jak i wychowawczych. Oddziaływania wychowawcze rodziców, kształtujące wysokie zdolności w zakresie samoregulacji dzieci, to przede wszystkim bezpieczny styl więzi, ale i wspieranie autonomii dziecka. Bezpieczny styl przywiązania nie kształtuje się jednak za pomocą stałej obecności rodzica i pełnej jego dostępności. Badania Mirabile'a, Hertwiga i Halberstadta z 2016 roku dowiodły, że jeśli spojrzymy na poziom wsparcia emocjonalnego rodziców i dostosowanie społeczno-emocjonalne ich dzieci, to okaże się, że w grupie dzieci młodszych (3-4 lata) będzie to związek pozytywny. Emocjonalne wsparcie ze strony rodziców, ich stała obecność i dostępność wpływają na lepsze funkcjonowanie dziecka. W grupie dzieci starszych (5-6 lat) kierunek zależności drastycznie się jednak odwraca. Im większe wsparcie emocjonalne, będące de facto regulowaniem emocji „za dziecko" przy stałej dostępności rodziców, tym więcej problemów z zachowaniem dziecka. Badania te pokazują, jaki kierunek zmian w postawie opiekunów jest konieczny do prawidłowego rozwoju: autonomia może się rozwijać tylko wtedy, gdy pozwolimy dzieciom oddzielić się od nas i samodzielnie doświadczać świata.

Bezcenny brak nadzoru

W relacjach z rówieśnikami, zwanych w psychologii relacjami poziomymi, dzieci zyskują bezcenną wiedzę na swój temat, ale i na temat relacji. To inny rodzaj kontaktu niż ten z rodzicem lub opiekunem, który wszystko wie lepiej, ma większe doświadczenie, ale też często jest w stanie dostosować się do wymagań czy potrzeb dziecka. W relacjach z rówieśnikami, czasem dość brutalnie, dzieci dowiadują się, jak postrzegają je inni. Uczą się, że będąc w tej samej sytuacji, ktoś inny może oceniać i czuć inaczej. Muszą szukać sposobów radzenia sobie z trudnościami. Mogą też spróbować zachowań, które nie do końca spodobałyby się rodzicom - doświadczyć i ocenić ich skuteczność, zmierzyć się z konsekwencjami. Rodzice, którzy pozwalają na samodzielność, często z niedowierzaniem zauważają, że ich dzieci mają kompetencje i umiejętności, jakich nigdy by się po nich nie spodziewali i jakie nie miałyby szans na ujawnienie się w stałym i przewidywalnym środowisku, czyli w domu. Bez oceniającego spojrzenia dzieci mogą eksperymentować z rolami, postawami, odkrywać swoje pragnienia, a nie tylko odpowiadać na pragnienia rodziców. Mogą testować swoje mocne i słabe strony. Takie doświadczenia są bezcenne. W ten sposób kształtują się kompetencje interpersonalne, czyli zdolności do budowania zdrowych, partnerskich relacji, opartych na zaufaniu, szacunku oraz otwartości na odmienność i różnorodność. Ich podstawą jest umiejętność odczytywania cudzych emocji, wczuwania się w perspektywę innych. Rozwinięte kompetencje interpersonalne pozwalają na efektywne komunikowanie się, asertywne wyrażanie siebie w kontakcie z innymi, ułatwiają pracę w grupie. Przede wszystkim jednak pomagają w adekwatnym reagowaniu na potrzeby innych bez lekceważenia czy pomniejszania własnych.

Błędy to siła, nie słabość

Bardzo istotną kompetencją jest zdolność do zarządzania sobą, czyli samodzielnego decydowania o własnym życiu, kierowania swoim rozwojem, dokonywania świadomych wyborów i przyjmowania ich konsekwencji. Kluczowa jest tu samosterowność oparta na motywacji wewnętrznej i powodująca, że działamy nie pod wpływem zewnętrznych nakazów i dyrektyw, ale z poczucia istotności określonych działań, z przekonania, że rzeczywiście służą naszemu rozwojowi. Wzmacnianie tej kompetencji nie jest jednak możliwe w kontakcie z autorytarnym, dyrektywnym opiekunem, postrzegającym dziecko jako wykonawcę poleceń. Stale czuwającego i oceniającego. Dziecko potrzebuje przestrzeni do samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących jego samego czy grupy rówieśniczej. Nie może się jednak tego nauczyć inaczej, jak tylko takie decyzje podejmując. Czas spędzany bez rodzica sprzyja eksperymentowaniu, eksplorowaniu, zaspokajaniu ciekawości. Także próbowaniu ryzyka i popełnianiu błędów. Takie doświadczenia pomagają również rozwinąć kreatywność, bo dziecko może łatwiej dopuszczać nowe rozwiązania, wielorakie odpowiedzi, odmienne interpretacje. Nie możemy uchronić naszych dzieci przed wypadkami, przykrościami, trudnościami. Powinniśmy być dostatecznie blisko, aby wspierać je w samodzielnych działaniach, ale niekoniecznie fizycznie, czasami tylko mentalnie. Dzięki temu dzieci uczą się samodzielnie reagować na zagrożenia, a nie ślepo podążać za dorosłym. Warto pozbyć się lęku i pozwolić dzieciom popełniać błędy. Jeśli za młodu nie zdobędą życiowych doświadczeń, nigdy nie nauczą się samodzielnie stawiać czoło trudnościom, oceniać ryzyko czy unikać kłopotówi.

Samodzielne pokonywanie trudności buduje u dzieci dobrą samoocenę, poczucie sprawstwa, życiową zaradność - kompetencje, których nie rozwinie w obecności czujnego dorosłego.

Bez deptania po piętach

Badacze Feldman i Wagenaar dowodzą, że przebywanie z innymi rówieśnikami poza domem i bez nadzoru rodziców dobrze wpływa na rozwój społeczny dzieci. Uczą się w ten sposób samodzielnie rozwiązywać konflikty i problemy. W ich wzajemnych relacjach sytuacja często zmienia się dynamicznie. Dorośli, słysząc o konflikcie dziecka z rówieśnikiem, przeżywają silne negatywne emocje - pragną działać i chronić swoje dziecko. Jednak te emocje są ich, a nie dziecka. Dzieci często szybciej i lepiej je regulują i przeformułowują, samodzielnie znajdując rozwiązanie konfliktu. Potrzebują tylko czasu, przestrzeni i swobody działania. Reakcja rodziców jest natomiast często nieadekwatna do dynamiczne zmieniającej się sytuacji. Depcząc dzieciom po piętach, wprowadzają niepotrzebną nerwowość i napięcie. Lepiej więc ustalać z dzieckiem reguły i pilnować ich przestrzegania, niż zamienić się w stałego kontrolera. Międzynarodowe badania OECD pokazują, jak ważne jest szczęśliwe dzieciństwo. Stanowi ono wyznacznik dobrobytu i sukcesu w późniejszym życiu. Pokazują też, że rodzice szczęśliwych dzieci częściej czują się spełnieni, niezależni i cieszą się własnym życiem, a nie tylko życiem swoich pociech. Niezależność i autonomia dają ludziom szczęście.

 

Rozłąka na szczęście

Rozłąka z rodzicem początkowo może wzbudzać silny lęk, niepokój czy smutek. Nie tylko u małych dzieci. Jeśli mają dobrą i bliską więź z rodzicami, niepokój w sytuacji rozłąki odczuwa też wielu nastolatków. W opracowaniach dotyczących stresu u dzieci dłuższa niż dwa tygodnie rozłąka z rodzicami jest zawsze traktowana jako sytuacja trudna. Czy to oznacza, że powinniśmy chronić nasze dzieci przed takimi wyzwaniami? Badania mówią, że wręcz odwrotnie. Samodzielne pokonanie trudności buduje naszą samoocenę, poczucie sprawstwa, zaradność życiową. Kiedy dziecko radzi sobie samo, wzrasta jego zdolność do samoregulacji - łatwiej będzie panować nad swoimi emocjami. Takie doświadczenia rozwijają też samoświadomość - kolejną istotną kompetencję, która nie rozwinie się w szkole ani w domu pod nadzorem dorosłego. Potrzeba do tego środowiska, które umożliwi doświadczanie siebie i sprawdzanie potencjału, oraz czasu na swobodną eksplorację, poznanie i zrozumienie emocji swoich i innych.


Dziecko samo powinno poszukiwać odpowiedzi na tak ważne pytania jak: Dlaczego myślę to, co myślę? Co naprawdę czuję? Dlaczego tak się zachowuję? Jakie są moje potrzeby, marzenia, plany? Jaki jest sens tego, co robię? Dla kogo to robię? Czego naprawdę chcę w życiu? Czy to, co robię, może pomóc innym ludziom? Szczególnie istotne będą one w okresie adolescencji, kiedy tworzenie tożsamości wchodzi w kluczową fazę. Wielu nastolatków silnie czuje w tym okresie, że aby znaleźć odpowiedzi, muszą się „odłączyć" od rodzica czy opiekuna. Nawet ci, którzy mieli i mają bardzo dobre, bliskie relacje z rodzicami, nagle szukają obszarów, w których mogliby ich „znielubić". Pojawiają się kłótnie i konflikty. To z jednej strony ułatwia separację, ale paradoksalnie często jest też początkiem budowania silnej, bliskiej i trwałej relacji z rodzicem, tylko już na innych warunkach i zasadach. Jak dorosły z dorosłym. I tu znów badania są jednoznaczne: aby być blisko, ale bezpiecznie i rozwojowo ze swoim dzieckiem w jego dorosłości, najpierw trzeba się od niego oddalić.

 

Artykuł był publikowany w lipcowym wydaniu "Newsweek Psychologia Extra 3/18”
Czasopismo dostępne na stronie »

258 Magdalena Sniegulska

O autorce

dr Magdalena Śniegulska - psycholog dziecięcy w Szkole Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu SWPS. Zajmuje się psychologią rozwojową dzieci i młodzieży, zaburzeniem zachowania i interwencją kryzysową.

Aktualności

Sukcesy pozanaukowe 29-06-2020

Wydział Prawa na 2. miejscu w rankingu Rzeczpospol…

Jesteśmy w ścisłej czołówce! W IX edycji Rankingu Wydziałów Prawa dziennika „Rzeczpospolita” z 2020 roku Wydział Prawa Uniwersytetu SWPS w Warszawie zajął 2. miejsce wśród wszystkich jednostek uczelni niepublicznych w Polsce prowadzących studia prawnicze. Jakość kształcenia – mocna strona Wydziału W zestawieniu...

Czytaj więcej

Granty 02-06-2020

Jesteśmy w czołówce grantobiorców NCN

Narodowe Centrum Nauki opublikowało najnowsze statystyki pozyskiwania grantów w latach 2011–2019. Uniwersytet SWPS ponownie znalazł się w gronie najaktywniejszych instytucji badawczych w Polsce aplikujących o środki na badania z zakresu...

Czytaj więcej

Sukcesy pozanaukowe 30-06-2020

Uniwersytet SWPS doceniony w U-Multirank 2020

Z przyjemnością informujemy, że w rankingu U-Multirank 2020 Uniwersytet SWPS znalazł się wśród 25 najlepszych uniwersytetów na świecie, które otrzymały najwyższe oceny w kategorii Przychód z Kształcenia Podyplomowego i Zawodowego...

Czytaj więcej

Webinar 07-07-2020

Psychodeliki. O odmiennych stanach świadomości w popkulturze – B. Przybyszewski (Liczne Rany Kłute)…

Psychodeliczny. Jaki film, serial czy teledysk kojarzy się z tym określeniem? W popkulturze nie brakuje przykładów, gdy pojawiające się na ekranie jaskrawe kolory, dziwne kształty i wirujące fraktale próbują przenieść...

Czytaj więcej

Online 08-07-2020

Telemedycyna, lekarz online, startup – Paweł Sieczkiewicz (Telemedi.co) i Marta Wujek (MamStartup.pl…

Kiedy rozpoczęła się epidemia koronawirusa, zostaliśmy skazani na wizyty u lekarza w formie konsultacji telefonicznej. Była to dla nas wielka nowość, a także wyzwanie. Podobnie dla lekarzy i placówek medycznych...

Czytaj więcej

Online 15-07-2020

Concept art: jak stworzyć świat gier od podstaw? – M. Antczak i A. Domino

Czy design działa? Tak, ale ten dobry. Czym jednak ten „dobry design” jest? Na to pytanie odpowiemy w nowym cyklu Strefy Designu Uniwersytetu SWPS: Dobry Design Działa. Cykl rozpoczynamy od bardzo...

Czytaj więcej

Online 20-07-2020

Czym jest psychoterapia i dlaczego działa? – webinar

Psychoterapia – czym jest? Jak działa? Kto powinien z niej korzystać? Jak wygląda wizyta u psychoterapeuty albo u psychiatry? Na czym polegają dane zaburzenia psychiczne czy choroby? Czy farmakoterapia jest bezpieczna?...

Czytaj więcej

Nadchodzące konferencje

Blogosfera Uniwersytetu SWPS

Blog Strefy Psyche 01-07-2020

Psychoterapia, czyli leczenie. O skuteczności psychoterapii

Psychoterapia, czyli właściwie co? Rozmowa dwóch osób w gabinecie? Czym miałoby się to różnić od kawy z przyjaciółką czy szczerej rozmowy z partnerką lub partnerem? Jak doszło do tego, że psychoterapia, która kiedyś uw...

Czytaj więcej

Blog Strefy Prawa 30-06-2020

Państwo prawa i prawa człowieka w czasach koronawirusa – prof. A. Bodnar i prof. E. Łętowska

Minęły już trzy miesiące od momentu, kiedy nasz kraj opanowała pandemia koronawirusa. Nauczyliśmy się funkcjonować w nowej rzeczywistości, pełnej ograniczeń i zakazów. Zmieniło się bardzo wiele – inaczej pracujemy, uczym...

Czytaj więcej

Blog Strefy Designu 26-06-2020

Grafika projektowa i sztuka plakatu w Polsce – prof. Jacek Joostberens i Natalia Bienias (Zebza)

Dlaczego grafika użytkowa nie powinna być definiowana tylko przez pryzmat użytkowości? Jak współcześnie można zdefiniować przestrzeń takiej grafiki? Kim jest artysta-rzemieślnik? Zapraszamy na spotkanie z prof. Jackie...

Czytaj więcej