hr award color

logo uswps nazwa 3

mob poz str

rekrutacja 20190start

Żegnamy Profesora Jana Strelaua

DRZWI OTWARTE
online
Wybierz interesujący Cię program studiów i zapisz się na webinar. Do zobaczenia!
previous arrow
next arrow
Slider

Znajdź studia dla siebie!

AJAX callback

Zobacz także:

W życiu nie tylko warto zachowywać work-life balance, ale także life-work balance. Jeśli nie przechylimy szali w jedną stroną - zyskają wszyscy: my sami, nasze dzieci i pracodawca. Jakie pożytki płyną z aktywności zawodowej rodziców? - mówi dr Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Choć pewnie większość ludzi słyszała o zjawisku wypalenia zawodowego, to bez wątpienia zdecydowanie mniej ma świadomość istnienia innego, podobnego w swojej naturze i objawach zjawiska, lecz dotyczącego odmiennej sfery - wypalenia rodzinnego (ang. parental burnout).

Przyczyny syndromu są zróżnicowane, jednak bardzo często wynika on ze zbyt wysoko zawieszonej poprzeczki w obszarze bycia rodzicem (głównie dotyczy to matek). Dotyka tych, którzy chcą dać swojemu dziecku wszystko co najlepsze i za każdą cenę. Pragną być najlepszymi rodzicami pod słońcem, poświęcić siebie, swoje ambicje i szczęście, aby uszczęśliwić dziecko. Zaczynają więc nadmiernie kontrolować, a każdy sygnał płynący od dziecka, który wskazuje na jego niezadowolenie czy negatywne emocje, traktują jako porażkę rodzicielską. Mobilizuje ich ona do jeszcze cięższej pracy i jeszcze większego wysiłku, co ostatecznie wyczerpuje ich zasoby energetyczne, owocując wypaleniem.Jak widać, przyczyny syndromu są bardzo podobne do tych, które prowadzą do wypalenia zawodowego. To gorliwi entuzjaści wypalają się zawodowo najszybciej, bowiem niejednokrotnie trafiają na sytuacje frustrujące ich dążenia do perfekcyjnego wykonywania swojego zawodu.

Rodzic wypalony jak pracownik

W jednym z pierwszych badań dotyczących problemu wypalenia rodzinnego, przeprowadzonym przez Dennisa Pelsma z Emporia State University w 1989 r. na stu niepracujących matkach małych dzieci, okazało się, że doświadczały one dwóch spośród trzech głównych objawów wypalenia: wyczerpania emocjonalnego oraz zaniżonego poczucia dokonań osobistych. Nie pojawiły się natomiast objawy (lub wyjątkowo trudno było je matkom relacjonować) depersonalizacji - trzeciej składowej klasycznego zjawiska wypalenia. Polega ona na wytworzeniu skrajnie chłodnego, pogardliwego i cynicznego stosunku do osób z bliskiego środowiska (w przypadku wypalenia zawodowego - współpracowników, a w przypadku wypalenia rodzinnego - członków swojej rodziny). Co ciekawe, mimo że wciąż to matki częściej opiekują się dziećmi (zostają w domu), syndrom ten dotyka także ojców. Z badań amerykańskich wynika, że powszechność wypalenia rodzinnego u kobiet wynosi 8,8 proc. dla matek oraz niewiele mniej, bowiem 8,2 proc., dla ojców. Konsekwencje wypalenia rodzinnego bywają bardzo poważne. Mogą pojawić się depresja, zaburzenia lękowe, bezsenność, poczucie bezradności, utrata apetytu lub objadanie się, problemy z samooceną i poczuciem własnej wartości. Przyczyn wypalenia rodzinnego może być oczywiście wiele. Poczynając od konieczności wychowywania dziecka trudnego (np. niepełnosprawnego lub chorego), poprzez poczucie osamotnienia w wychowaniu (np. z uwagi na ciągłą nieobecność partnera), po nadmierne wymagania, które sami sobie stawiamy. Jednak badacze wskazują na jeszcze jedną ważną, możliwą przyczynę - rezygnację z pracy zawodowej lub zbyt długą przerwę w pracy po urodzeniu dziecka.

Córki pracujących mam częściej same są aktywne zawodowo i zarabiają więcej niż córki matek niepracujących. A chłopcy wychowywani przez pracujące matki jako dorośli mężczyźni bardziej angażują się w sprawy domowe i spędzają z rodziną więcej czasu niż mężczyźni, których matki nie pracowały zawodowo.

Pracujące mamy dobrze działają na dzieci

Wiele młodych kobiet, szczególnie w Polsce, uważa, że aby być dobrą mamą, należy odciąć się od swoich potrzeb, nie tylko ambicji lub zainteresowań zawodowych, ale nawet osobistych, jak hobby czy codzienny odpoczynek. Wizerunek poświęcającej się matki, traktującej priorytetowo zadania typu ultraczyste skarpety pięcioletniego syna - przyszłego piłkarza, wciąż jest powszechnie kreowany przez media. Tymczasem badania przeprowadzone przez Kathleen L. McGinn, profesor z Harvard Business School, wskazują na ogromne korzyści, jakie mogą czerpać dzieci z faktu, że ich matki pracują. Na podstawie analizy badania przeprowadzonego w 24 krajach rozwiniętych (m.in. w Polsce) na próbie 13 326 kobiet oraz 18 152 mężczyzn badacze wysnuli wniosek, że córki mające pracujące mamy w przyszłości częściej same są aktywne zawodowo i zarabiają więcej niż córki matek niepracujących! Korzyści jednak nie ograniczają się do jednej płci dziecka. Okazało się bowiem, że chłopcy wychowywani przez pracujące matki jako dorośli mężczyźni są bardziej skłonni do większego zaangażowania się w sprawy domowe swojej rodziny i spędzają z nią istotnie więcej czasu niż mężczyźni, których matki nie pracowały zawodowo (badanie zrealizowano w dwóch falach: w 2002 oraz 2012 r.).
Korzyści z aktywizacji zawodowej matki nie ograniczają się jednak do pozytywnego wpływu na przyszłe zachowania i sukcesy ich dzieci. W badaniu przeprowadzonym przez Rout, Cooper i Kerslake w 1997 r. porównywano funkcjonowanie emocjonalne i dobrostan matek pracujących i niepracujących. Wyniki pokazały, że matki pracujące doświadczały mniej problemów ze zdrowiem psychicznym, włącznie z niższym wskaźnikiem depresji, aniżeli matki niepracujące. Kobiety reprezentujące poszczególne grupy relacjonowały także inne źródła stresu. O ile matki aktywne zawodowo martwiły się głównie tym, że mają za mało czasu, o tyle matki nieaktywne skarżyły się na poczucie izolacji społecznej i odosobnienia.

Co jest na rynku wart tata

Trzeci beneficjent tej układanki - nie tak intuicyjny jak matka i dzieci, ale nie mniej zyskujący - to pracodawca. Pracujący rodzic może przynieść organizacji znacznie więcej niż jego bezdzietny kolega. Nie - koleżanka, właśnie - kolega. Jak posiadanie dzieci wpływa na sukces zawodowy mężczyzn-ojców?

Zacznijmy od zarobków - choć nie stanowią one istoty sukcesu zawodowego, to bez wątpienia są ważnym czynnikiem zaangażowania w pracę. Według wyników badania prowadzonego w okresie 15 lat przez Michelle Budig, profesor z University of Massachusetts-Amherst, opublikowanych w 2014 r., mężczyzna, zostając ojcem, odnotowuje średnio 6-procentowy wzrost swoich przychodów (dotyczy to także każdego kolejnego dziecka). Jednocześnie autorka wskazuje na spadek zarobków kobiet, które zostają matkami, na poziomie 4 proc. za każde dziecko! I choć mężczyzna dzięki temu, że zostaje ojcem, nabywa dodatkowe kompetencje, które może efektywnie wykorzystywać w swojej pracy, to kobieta, która również tego doświadcza, jest w pewnym sensie karana za urodzenie dziecka (taki zresztą ma tytuł raportu Mischelle Budig: „The Fatherhood Bonus and The Motherhood Penalty: Parenthood and the Gender Gap in Pay"). Wracając do korzyści, jakie mogą czerpać mężczyźni, zostając ojcami, a także ich pracodawcy, warto wymienić wzrost produktywności (szczególnie kiedy zostają ojcami bliźniaków) czy wzrost umiejętności menedżerskich. Te ostatnie rozwijają się dzięki pozytywnym zmianom, jakie daje kontakt z dzieckiem w obszarach wrażliwości emocjonalnej, empatii, cierpliwości, zdolności do rozwiązywania konfliktów czy wielozadaniowości.

Menedżerowie-rodzice mają większą zdolność do empatii, zarządzania czasem i własną produktywnością, stają się bardziej wytrwali i odporni na trudności.

A co jest warta mama

Czy kobieta, zostając matką, może także zyskiwać - używając języka ekonomii - na wartości rynkowej? Jak najbardziej tak, wskazują na to nawet opracowania naukowe - mimo że nie idą za tym gratyfikacje finansowe.

Pierwszym obszarem funkcjonowania psychologicznego, który ulega przemianie po urodzeniu dziecka, jest inteligencja emocjonalna. Odnosi się ona do zdolności rozumienia emocji własnych i innych ludzi, trafnego i kontrolowanego ujawniania tych emocji oraz wykorzystywania wiedzy emocjonalnej do rozwiązywania problemów. Aby zrozumieć noworodka, trzeba wejść na inny poziom komunikacji niż dotychczas - wie o tym każdy rodzic. Dziecko wyraża się poprzez zachowania emocjonalne i aby móc zrozumieć jego potrzeby, musimy wczytać się w te pozasłowne sygnały. Czy ma to jednak wpływ na kompetencje zawodowe? Tak, ogromny. Badania prowadzone przed Davida McClellanda czy Daniela Golemana wielokrotnie pokazywały, że skuteczny lider czy menedżer to osoba mająca wysoką samoświadomość emocjonalną oraz zdolność do empatii, wysoką samokontrolę i inicjatywność, łatwą zdolność komunikacji i rozwiązywania konfliktów oraz wysoką i stabilną samoocenę. Bez wątpienia konieczność opieki nad małym dzieckiem, a potem łączenia licznych obowiązków domowych i zawodowych niejako wymusza na kobiecie kształtowanie wszystkich wymienionych wyżej kompetencji.

Drugi obszar, który istotnie zmienia się po urodzeniu dziecka, to kompetencje w obszarze zarządzania czasem i swoją produktywnością. Wiele młodych matek dokonuje re-priorytetyzacji swoich celów życiowych, a także zwykłych codziennych wyborów. O ile przed urodzeniem dziecka oddanie się przyjemności poplotkowania przy kawie z koleżanką w pracy skutkowało „jedynie" koniecznością pozostania chwilę dłużej i ewentualnym skróceniem czasu na leżenie wieczorem przed telewizorem, o tyle po urodzeniu dziecka kosztuje to znacznie więcej, np. spóźnienie do żłobka po dziecko lub krótszy czas na wspólną zabawę. Umiejętność planowania, którą kształtujemy, wykonując obowiązki macierzyńskie, przekłada się później na lepszą kontrolę organizacyjno-czasową projektów realizowanych przez nas w pracy zawodowej.

Kolejny obszar rozwoju kompetencji zawodowych po urodzeniu dziecka to odporność na trudności i wytrwałość. Jeśli choć raz musiałyśmy przekonać roczniaka do tego, aby zjadł choć jeden posiłek w ciągu doby, lub wynegocjować założenie ciepłych butów u trzylatki, która w styczniu zamierza iść w sandałach do przedszkola, to bez wątpienia przekonamy klienta naszej firmy do wydania kilku tysięcy złotych na oferowaną przez nas usługę. Konieczność wytrwałego i nieprzerwanego negocjowania naszych racji z dzieckiem - choć bywa bardzo męcząca - najczęściej owocuje większą cierpliwością, a także zdolnością do pokonywania trudności i radzenia sobie z frustracją na gruncie zawodowym. I - kolejna kompetencja pracownika-matki: zdolność radzenia sobie ze stresem. Koleżanka z pracy bardzo poważnie podchodząca do spraw zawodowych powiedziała do mnie następujące zdanie: „Od kiedy mój syn miał podczas infekcji 41 stopni gorączki, żadne zadanie zawodowe nie stresuje mnie tak jak kiedyś". Nie oznacza to, że przestało jej zależeć na pracy - wręcz przeciwnie, była bardziej zaangażowana niż przed urlopem macierzyńskim. Jednak bycie matką ukształtowało w niej pewien zdrowy dystans, który sprawiał, że poziom napięcia z uwagi na problemy (towarzyszące każdej pracy) nie osiągał rozmiarów rozpaczy czy bezradności. Skupiała się bardziej na zadaniu i na tym, aby wykonać je jak najlepiej, a nie na negatywnych emocjach, będących konsekwencją oczywistych w pracy zawodowej przeszkód czy porażek.

Brakuje tylko 6 procent

Jeśli zachowamy równowagę nie tylko w relacji praca-życie, ale także w relacji życie-praca, wygrani będą wszyscy: my sami, nasze dzieci, a nawet pracodawca. Jedyne, czego wciąż niestety brakuje, to te 6 proc. wzrostu zarobków dla kobiet wracających po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Będąc pracodawcą, warto pomyśleć o zmianie w tej kwestii, bowiem poziom zwrotu, jaki można osiągnąć dzięki kompetencjom pracujących matek, będzie dla organizacji znacząco wyższy niż zainwestowane środki.

 

 

Artykuł był publikowany w lipcowym wydaniu "Newsweek Psychologia Extra 3/18”
Czasopismo dostępne na stronie »

258 ewa jarczewska grec

O autorce

dr Ewa Jarczewska-Gerc - psycholog na Uniwersytecie SWPS. Specjalizuje się w psychologii motywacji. Zajmuje się zagadnieniem efektywności i wytrwałości w działaniu oraz wpływem stymulacji umysłowych na wykonywanie zadań. Bada związki pomiędzy różnymi formami myślenia i wyobrażania sobie a efektywnością i wytrwałością w działaniu.

Aktualności

UNIWERSYTET SWPS 06-08-2020

Jana Strelau – Nauczyciel, Mentor, Mistrz

Z głębokim żalem i niewymownym smutkiem żegnamy Profesora Jana Strelaua, nestora polskiej psychologii należącego do światowego grona najwybitniejszych przedstawicieli psychologii różnic indywidualnych. Był niekwestionowany autorytetem w swojej dziedzinie; niezwykle pracowitym i rzetelnym badaczem, dla którego...

Czytaj więcej

UNIWERSYTET SWPS 05-08-2020

Pożegnanie Nauczyciela i Przyjaciela

Śmierć Profesora Jana Strelaua wywołała smutek i pozostawiła pustkę u jego licznych uczniów, a także byłych współpracowników oraz przyjaciół. W ostatnim okresie wyraźnie tracił swoją energię, którą wcześniej imponował, przetwarzając ją, między innymi, w znakomite...

Czytaj więcej

Aktualności z Warszawy 30-07-2020

Pożegnanie Profesora Tadeusza Gałkowskiego (1936–2020)

Z wielkim żalem i smutkiem informujemy o śmierci Profesora Tadeusza Gałkowskiego, pioniera psychologii rehabilitacyjnej w Polsce. Odszedł wybitny naukowiec, nauczyciel i mentor wielu pokoleń psychologów, audiofonologów i surdopedagogów, człowiek zaangażowany...

Czytaj więcej

UNIWERSYTET SWPS 06-08-2020

Szkoła Trenerów Uniwersytetu SWPS – pierwsza w Polsce modułowa propozycja dla szkoleniowców

Nauka jest sprzymierzeńcem każdego profesjonalnego trenera, dlatego powstała Szkoła Trenerów Uniwersytetu SWPS. To pierwsza w Polsce prawdziwie modułowa propozycja kształcenia skierowna zarówno do przyszłych, początkujących, jak i doświadczonych trenerów. Obszarów...

Czytaj więcej

Webinar 10-08-2020

Drzwi Otwarte Online – ABC kandydata

Psychologia, Prawo, Zarządzanie, a może Wzornictwo, Grafika, filologie obce, Dziennikarstwo lub kierunki kulturoznawcze? Oferta studiów wyższych Uniwersytetu SWPS jest bardzo bogata. W 5 miastach – Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach i...

Czytaj więcej

Online 12-08-2020

Sztuczna inteligencja i psychologia – co je łączy?

Najnowsze technologie wkraczają dziś w niemal każdą dziedzinę naszego życia. Jeśli sztuczna inteligencja (AI) potrafi lepiej od lekarzy zdiagnozować nowotwór albo pomaga inwalidom poruszać się dzięki nowoczesnym protezom, to czy w...

Czytaj więcej

Online 13-08-2020

UX design – czym jest? O procesie i etapach projektowania – Marcin Bober (Google), Natalia Bienias (…

Czym właściwie jest UX, czyli user experience? Najkrótsza definicja brzmi: całość wrażeń, jakich doświadcza użytkownik podczas korzystania z produktu. A po co nam UX? Czy jest coś, do czego nie...

Czytaj więcej

Online 20-08-2020

Psychoterapeuta – jak go wybrać?

Chcemy zadbać o swoje zdrowie psychiczne, zwalczyć nękającą nas dolegliwość, pokonać demony przeszłości lub zrobić krok w stronę rozwoju osobistego. Zaczynamy szukać dobrego psychoterapeuty. Wertujemy strony internetowe. Szybko zauważamy, że...

Czytaj więcej

Nadchodzące konferencje

Blogosfera Uniwersytetu SWPS

Blog Strefy Psyche 03-08-2020

Co łączy psychologię i sztuczną inteligencję?

Co łączy psychologię i sztuczną inteligencję? W centrum zainteresowania obu dziedzin stoi człowiek – skomplikowany i zarazem fascynujący. Chęć zgłębienia tajemnic człowieka od wieków jest siłą napędową świata nauki. Cz...

Czytaj więcej

Blog Strefy Zarządzania 31-07-2020

Jak znaleźć pierwszą pracę mimo braku doświadczenia?

„Jak znajdę pracę, skoro nie mam doświadczenia zawodowego?”, „W moim CV pełno pustych miejsc. Taki oszczędny życiorys raczej nie zainteresuje rekruterów”, „Co mam robić w życiu?” – to wątpliwości, które dręczą wielu ab...

Czytaj więcej

Blog Strefy Designu 30-07-2020

O co chodzi w UX design?

Kupujesz długo wyczekiwany produkt. Wraz z nim obietnicę bezproblemowego i przyjemnego użytkowania. Produkt ma nie tylko cieszyć oko, ale też rozwiązywać konkretne problemy. Tak się jednak nie dzieje. Prawdopodobnie je...

Czytaj więcej