Kampania „Wspieram, nie wybieram”
Jak wspierać dziecko przy wyborze studiów, a jednocześnie nie odbierać mu prawa do własnej decyzji? Uniwersytet SWPS rusza z nową kampanią „Wspieram, nie wybieram” – serią rozmów, podczas których dowiesz się, jak mądrze rozmawiać ze swoimi dziećmi na temat przyszłości.
Poznaj historie naszych studentów
Wybór studiów to jedna z najtrudniejszych decyzji w życiu młodego człowieka. To ważne, aby w tym czasie zapewnić swoim dzieciom odpowiednie wsparcie – bez odbierania im autonomii i prawa do decydowania o własnym życiu.
W cyklu „Wspieram, nie wybieram” nasi studenci i ich rodzice opowiadają o tym, czego potrzebują nastolatkowie w tym wyjątkowym momencie. W trakcie rozmów dowiesz się, dlaczego dialog, zaufanie oraz wzajemny szacunek są tak ważne w tym procesie oraz gdzie przebiega granica między pomocą a naciskiem i kontrolą.
Karina i Joanna
Jak wspierać dziecko przy wyborze studiów, nie odbierając mu prawa do własnej decyzji?
Karina już w liceum wiedziała, jaki kierunek ją interesuje. Joanna, jej mama, miała swoje obawy jak każdy rodzic, ale postawiła na rozmowę, zaufanie i obecność zamiast narzucania gotowych rozwiązań.
Marianna i Agnieszka
Czy rodzic powinien chronić dziecko przed błędami? A może pozwolić mu samodzielnie podejmować decyzje i być obok, gdy pojawiają się wątpliwości?
Marianna wiedziała, że chce studiować psychologię już od podstawówki. Kiedy przyszedł czas wyboru studiów, najbardziej potrzebowała nie gotowych odpowiedzi, ale poczucia, że nie jest z tym sama. Jej mama, Agnieszka, postawiła na rozmowę, zaufanie i wsparcie.
Justyna i Monika
Co powiedzieć dziecku, które nie wie, jaką drogę wybrać? Czy podsunąć gotową odpowiedź, czy pozwolić mu samodzielnie dojść do własnych wniosków?
Dla Justyny wybór studiów był długim procesem pełnym pytań, wątpliwości i poszukiwań. Najbardziej potrzebowała przestrzeni do rozmowy – miejsca, w którym mogła głośno powiedzieć, że jeszcze nie zna odpowiedzi. Jej mama, Monika, starała się przede wszystkim słuchać, zadawać pytania i przypominać, że nie istnieje jedna idealna droga, a każda decyzja może stać się początkiem kolejnych możliwości.
Klaudia i Grzegorz
Czy można mieć własne zdanie i jednocześnie uszanować decyzję swojego dziecka? Dla Grzegorza odpowiedź była jasna – najważniejsze było nie zepsuć relacji.
Kiedy Klaudia wybierała studia, jej tata wiedział, że może doradzać, ale nie powinien wybierać za nią. Zamiast przekonywać do własnych racji, postawił na rozmowę, zaufanie i wzajemny szacunek. Bo nawet jeśli rodzic nie zgadza się z decyzją dziecka, może pozostać jego największym wsparciem.