strefa PRAWA logo4

logo uswps nazwa 3

Cyfrowy spadek – jak uregulować wirtualną śmierć

Co zapisujemy w spadku? Oczywiste, że dom, samochód pieniądze. W ciągu życia gromadzimy jednak nie tylko dobra materialne. W internecie kumulują się nasze dobra cyfrowe – zdjęcia, filmy, dokumenty. Ignorujemy je, choć często mają one dużą wartość materialną i sentymentalną. O planowaniu „wirtualnej śmierci” oraz cyfrowym spadku i sposobach jego regulacji pisze dr Aleksandra Bagieńska-Masiota, prawnik, wykładowca Szkoły Prawa Uniwersytetu SWPS w Poznaniu.

Homo digitalis i jego cyfrowy świat

Aktywność życiowa współczesnego homo sapiens skupia się w sieci. W sieci Pan K. kupuje, słucha muzyki, ogląda filmy, szuka żony oraz płaci czesne za szkołę dzieci (tych z pierwszego małżeństwa). W internecie gromadzi także wielorakie dobra, których jest twórcą. Ma własny blog i vlog kulinarny, udziela się na YouTube i Instagramie. Ta działalność przynosi mu pewne zyski, przechowywane oczywiście w banku, do którego ma dostęp wyłącznie online. Jest człowiekiem kulturalnym – kupuje więc online cyfrową muzykę, ebooki i filmy. Przechowuje je w swoim komputerze w tzw. chmurze. Na Facebooku K. to „Chuda Jola” z tysiącem fanów, a na Tweeterze jest po prostu „Panem Ziemniakiem”, którego aktywność śledzi pięć tysięcy followersów. W zeszłym roku, za namową kolegów, zaczął inwestować w bitcoiny, nie licytuje jednak na eBayu, ma natomiast kilka kont mailowych, służących mu do różnych celów.

Od pewnego czasu K. jest apatyczny i rozdrażniony. Może – myśli – mama miała rację mówiąc: „Zamiast siedzieć tyle przed komputerem, idź na spacer, przekop ogródek, lub przynajmniej zacznij biegać maratony, tak jak ten prezenter z telewizora”.

Przyczyna rozdrażnienia czterdziestolatka jest jednak inna. Z nastaniem jesieni nachodzą go myśli o przemijaniu. Jego niepokój budzi w szczególności to, co stanie się z jego cyfrowym “Ja”, po śmierci? Jaki los spotka jego cyfrowe dziedzictwo, czyli prawa autorskie, prawa do stron internetowych, domen, umowy, które zawarł z dostawcami usług internetowych, dotyczące zarówno samego dostępu do internetu, jak i wszelkich usług internetowych, z których korzysta, prawa do ogółu kont i danych internetowych, jakie posiada. Udał się więc po poradę do poznanego – oczywiście w sieci – adwokata.

Cyfrowe dziedzictwo w świetle prawa

– Posłuchaj, chyba muszę sporządzić testament – powiedział K. – Rak? – spytał prawnik. – Nie. Strach – odparł K. i wyłuszczył mu swój stan posiadania. Chwilę potem prawnik perorował. – Mój drogi! Jesteś pierwszym klientem, który przychodzi do mnie z tym problemem. Klienci martwią się zazwyczaj o dom, mieszkanie, co najwyżej kolekcję broni myśliwskiej. Musisz wiedzieć, że na mocy IV Księgi Kodeksu cywilnego, poświęconej spadkom, istnieją cztery kategorie kwalifikowania prawa lub obowiązku do spadku. Zauważ, że wskazują one pośrednio, czym nie możesz rozporządzać na wypadek śmierci. Po pierwsze muszą one mieć charakter cywilnoprawny; po drugie – charakter majątkowy; po trzecie nie mogą być ściśle związane z osobą zmarłego, czyli z tobą; po czwarte nie przechodzą one na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami.

Teraz przedstawię Tobie kategorie w bardziej obrazowy sposób. Po pierwsze, charakter cywilnoprawny prawa lub obowiązku, którym możesz rozporządzać, oznacza, że powstało ono np. w wyniku podpisania przez Ciebie umowy charakterystycznej dla prawa cywilnego, np. umowy sprzedaży, darowizny etc. Możesz więc rozporządzać w testamencie e-bookami, muzyką lub filmami w wersji cyfrowej, bez uszczerbku dla praw autorskich twórców tych utworów.

Po drugie, prawa i obowiązki wchodzące w skład spadku mogą mieć wyłącznie charakter majątkowy. W rzeczywistości cyfrowej będą to głównie dobra niematerialne, np. autorskie prawa majątkowe do utworów, które stworzyłeś, bez względu na ich wartość majątkową w obrocie oraz bez względu, jak mocno jesteś do nich przywiązany, lub też nie. Do tej kategorii zaliczymy też Twoje roszczenia pieniężne oraz sumy znajdujące się na Twoim rachunku bankowym. Zauważ – kontynuował prawnik – że takie ujęcie wyklucza spadkobranie praw o charakterze niemajątkowym, np. dóbr osobistych. One wygasną po Twojej śmierci.

Po trzecie, do spadku nie wejdą prawa ani obowiązki ściśle związane z osobą zmarłego. Są to obowiązki, których wykonanie jest uzależnione od Twoich osobistych przymiotów lub które zostały ściśle związane z Tobą jako dłużnikiem ze względu na okoliczności powstania, np. roszczenia alimentacyjne, uprawnienie do renty. Nie podlegają dziedziczeniu również obowiązki majątkowe ściśle związane z osobą spadkodawcy, np. wynikające z umowy o dzieło.

Wskazując spadkobiercę, miej na uwadzę okoliczność, że będzie on co do zasady zobowiązany do zapłacenia podatku od dziedziczenia, którego wysokość jest uzależniona m. in. tzw. czystej wartości nabytych rzeczy lub praw majątkowych. Ustawa o podatku od spadków i darowizn przewiduje co prawda zwolnienie podatkowe. Dotyczy ono m. in. małżonka, którego póki co nie masz - zauważył mecenas, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwa, ojczyma i macochy, jeżeli zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego lub uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku.

Jak sporządzić cyfrowy testament

Zauważ, że takie ujęcie składników wchodzących w skład spadku wyłącza spadkobranie pewnych składników Twojego cyfrowego dziedzictwa, np. danych zawartych na Facebooku, twittów, dostępu do kont mailowych i innych kont portalowych. Wiem, że są dla Ciebie ważne. Czytałem ostatnio artykuł o tym, że nie jest wykluczone, że za jakiś czas na podstawie danych o Tobie, zawartych w korespondencji oraz na profilach społecznościowych komputer będzie potrafił symulować Ciebie? Pamięć po Tobie pozostanie więc w sieci. Zanim to jednak nastąpi, powinieneś przekazać zaufanym osobom hasła dostępu do kont internetowych oraz dyspozycje co do ich przyszłego losu. Powinieneś także zawczasu zorientować się, które z portali internetowych, których jesteś użytkownikiem, da Twoim spadkobiercom możliwość działania po Twojej śmierci, a które będą bronić Twojej prywatności nawet pośmiertnie.

Proponuję w testamencie ustanowić tzw. polecenie – czyli obowiązek określonego zachowania po Twojej śmierci lub ewentualnie przysporzenia komuś określonych korzyści. Obciążyć poleceniem możesz jednak wyłącznie spadkobiercę lub zapisobiorcę, na którego zostaje nałożony obowiązek określonego zachowania. Znam sytuacje, kiedy spadkodawcy zobowiązywali najbliższe osoby do ufundowania stypendium, postawienia pomnika, zniszczenia ich korespondencji po śmierci, zorganizowania pogrzebu, lub nawet zaniechania wyjazdu na stałe za granicę. Polecenie nakłada na obciążonego obowiązek prawny, a nie moralny. Nie widzę przeciwwskazań, abyś zadysponował w ten sposób swoimi dobrami cyfrowymi.

Spadek cyfrowy – kwestie formalne

– I jeszcze jedna ważna rzecz – kontynuował adwokat. – Pamiętaj, że w Polsce nie możesz sporządzić testamentu w formie pliku cyfrowego, SMS lub filmu. Jeśli chcesz, aby był on ważny, to musi mieć przewidzianą prawem formę. Masz do wyboru w zasadzie trzy opcje: całość piszesz ręcznie, podpisujesz i wystawiasz datę; idziesz do notariusza, który spisuje Twoją wolę w formie aktu notarialnego; możesz także sporządzić testament, oświadczając swoją ostatnią wolę ustnie wobec dwóch świadków: wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego. Twoje oświadczenie spisuje się w protokole z podaniem daty jego sporządzenia. Protokół odczytuje się Tobie oraz świadkom, następnie podpisujecie go – Ty jako spadkodawca, osoba, wobec której Twoja wola została oświadczona, oraz świadkowie.

Podsumowując, kontynuował prawnik, pewien uczony osiemnastowieczny klasyk stwierdził kiedyś: „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki”. Śmierć nastąpi niezbicie, należy się więc do niej przygotować. W kwestii podatków prawnik zapytał na koniec rozmowy: – Czy życzysz sobie fakturę za poradę prawną?

 

258 aleksandra bagienska masiota

O autorce

dr Aleksandra Bagieńska-Masiota – prawnik, politolog, wykładowca Szkoły Prawa Uniwersytetu SWPS w Poznaniu. Specjalizuje się w tematyce prawa prasowego, autorskiego, a także prawa politycznego. Naukowo interesuje się problematyką ochrony prawnoautorskiej oraz wolnością słowa w kontekście ochrony dóbr osobistych. Zajmuje się również sposobem funkcjonowania mediów współcześnie i w ujęciu historycznym.

Najnowsze artykuły

Kanały

Zobacz także

strefa psyche strefa designu strefa zarzadzania strefa kultur logo