strefa PRAWA logo4

logo uswps nazwa 3

6 na 10 krajów ogranicza przestrzeń obywatelską. Świat coraz bardziej opresyjny?

Prawie 6 na 10 krajów ogranicza swobodę swoich obywateli – wynika z raportu „People Power Under Attack 2018” przygotowanego przez Civicus Monitor, sieć organizacji zajmujących się monitorowaniem społeczeństw obywatelskich na całym świecie. Podstawowe prawa, takie jak wolność słowa i prawo do pokojowych zgromadzeń, są zagrożone w 111 z 196 krajów. Czy świat staje się coraz bardziej opresyjny? W jakich sytuacjach prawa człowieka mogą zostać ograniczone? Jak obywatele mogą bronić swoich praw? – komentuje dr Mateusz Radajewski, prawnik, wykładowca Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

Kurcząca się przestrzeń obywatelska

Autorzy raportu podkreśla, że w 111 z 196 krajów swoboda obywateli jest poważnie ograniczana, co stanowi wzrost o dwa w porównaniu z analogicznym badaniem z marca 2018 roku. Najczęściej przestrzeń obywatelska jest naruszana poprzez ataki na dziennikarzy, cenzurę, tłumienie siłą protestów, zastraszanie i zatrzymywanie protestujących

W raporcie przestrzeń obywatelska każdego kraju została sklasyfikowana jako: zamknięta, tłumiona, ograniczana, zawężona lub otwarta.  Zaledwie 4 proc. światowej populacji (280 mln osób) żyje w krajach, w których rządy odpowiednio przestrzegają podstawowych praw człowieka: wolności stowarzyszenia, pokojowych zgromadzeń i wypowiedzi. Tak jest m.in. w Kanadzie, Australii, Portugalii, Niemczech, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Islandii. Na drugim biegunie znajdują się kraje o zamkniętej przestrzeni obywatelskiej, m.in. Chiny, Wietnam, Uzbekistan, Turkmenistan, Iran, Azerbejdżan, Syria, Arabia Saudyjska, Jemen, Libia, Egipt, Demokratyczna Republika Konga. W tych krajach aktywizm jest mocno ograniczany, podobnie jak debata publiczna kontrolowana przez cenzurę, którą wspierają nowe technologie. Niepokojące sygnały dochodzą z krajów, gdzie demokracja wydaje się ugruntowana i dobrze rozwinięta, jak Austria, Włochy (spadek z przestrzeni otwartej do zawężonej) oraz Francja (przestrzeń zawężona).

Ogółem 13 krajów europejskich ma wg raportu zawężoną lub ograniczaną przestrzeń obywatelską. Czy możemy zatem mówić o nasilającym się trendzie naruszania praw człowieka i godzenia w wolność społeczeństw obywatelskich? – Ten trend może wynikać np. z tendencji autorytarnych, jakie obserwuje się w niektórych państwach, w tym także w państwach demokratycznych. Niektóre wolności, jak np. wolność słowa czy wolność zgromadzeń, ze swej istoty są bardzo „niewygodne” dla władzy, stąd może istnieć tendencja do ich ograniczania. Nie jest jednak jasne, czy to tylko chwilowy trend, czy objaw poważniejszego kryzysu praw człowieka – mówi dr Mateusz Radajewski.

Prawa człowieka w Polsce

Polska znalazła się w gronie krajów o zawężonej przestrzeni obywatelskiej. Wg autorów raportu oznacza to, że „Państwo zezwala osobom fizycznym i organizacjom na korzystanie ze swoich praw do wolności zrzeszania się, pokojowych zgromadzeń i wypowiedzi. Dochodzi jednak do naruszeń tych praw. Ludzie mogą stowarzyszać się, ale pełne korzystanie z tego prawa jest czasami utrudnione przez nękanie, aresztowania lub napaści na osoby uważane za krytyczne wobec władzy. Choć protesty odbywają się spokojnie, to czasem władza zezwala na użycie nadmiernej siły w postaci gazu łzawiącego czy pocisków gumowych. Media mogą rozpowszechniać szeroką gamę informacji, jednakże państwo podważa czasem całkowitą wolność prasy poprzez ścisłe regulacje lub wywieranie politycznej presji na właścicieli mediów”.

Potwierdza to dr Radajewski: – Na pewno generalny stan przestrzegania praw człowieka w Polsce zbliżony jest do standardów zachodnich, nie dochodzi bowiem w naszym kraju do naruszeń podstawowych praw człowieka na masową skalę. Zdarzają się jednak – niekiedy bardzo poważne – nadużycia w sferze niektórych praw i wolności. Świadczą o tym choćby liczne interwencje Rzecznika Praw Obywatelskich czy skargi polskich obywateli do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jak konkretnie wygląda stan przestrzegania praw człowieka w Polsce, można się dowiedzieć np. z lektury corocznych informacji o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich, które są dostępne w internecie.

Czy są jednak sytuacje, w których zgodnie z prawem prawa człowieka mogą zostać ograniczone? Czy przeciwnie, powinny być one bezwzględnie przestrzegane? – Wbrew pozorom zjawisko ograniczania praw człowieka jest powszechne i potrzebne. Absolutnie pojmowane prawa człowieka często pozostają ze sobą w kolizji (np. nieograniczone korzystanie z prawa własności mogłoby zakłócać korzystanie z prawa własności przez inne osoby). Mogą one też być czasami sprzeczne z innymi ważnymi wartościami, którym niekiedy trzeba przyznać pierwszeństwo (np. zdrowiem, co ma swoje odzwierciedlenie np. w dyskusji na temat wolności decydowania o szczepieniach). Rolą państwa nie jest więc gwarantowanie w każdym wypadku jak najszerszych praw, lecz tworzenie takiego prawa, w którym będą one optymalnie zharmonizowane ze sobą i innymi cenionymi społecznie wartościami – tłumaczy dr Radajewski.

Konstytucja RP określa, że prawa człowieka mogą być ograniczone, ale tylko pod ściśle określonymi warunkami. Po pierwsze, takie ograniczenia muszą być przewidziane w ustawie. Po drugie, mogą one być ustanawiane tylko dla ochrony następujących wartości: bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności publicznej, środowiska lub praw i wolności innych osób. Po trzecie, muszą one być konieczne dla ochrony tych wartości, a także proporcjonalne (to znaczy że musi istnieć jakaś racjonalna proporcja między chronioną wartością a poświęcanym prawem). Po czwarte, co do zasady zakazane jest tak głębokie ograniczanie jakiegoś prawa, że będzie można mówić o naruszeniu jego istoty. Pod warunkiem spełnienia tych przesłanek prawa człowieka w Polsce mogą być legalnie ograniczane. Podobne regulacje zawierają też międzynarodowe akty dotyczące ochrony praw człowieka, w tym wspomniana już Europejska Konwencja Praw Człowieka. Nieco osobną kwestią jest ograniczanie praw człowieka w stanach nadzwyczajnych, czyli w okresach szczególnych zagrożeń dla państwa, takich jak wojna czy klęska żywiołowa. W takich sytuacjach ograniczenia praw człowieka mogą być dalej idące, co także jest przewidziane w odpowiednich aktach międzynarodowych.

Jak bronić bronić swoich praw człowieka? 

Zdaniem dr. Radajewskiego obywatele polscy dysponują dwoma rodzajami takich środków: krajowymi i międzynarodowymi. – Spośród krajowych środków, o czym często się zapomina, podstawowym instrumentem ochrony jest prawo wniesienia własnej sprawy do sądu. Często już na tym etapie obywatelom udaje się uzyskać rozstrzygnięcie przeciwdziałające naruszeniom praw człowieka. Przykładem są choćby niedawne wyroki w sprawach organizacji niektórych demonstracji z okazji 11 listopada, które zostały zakazane przez prezydentów miast. Sądy uchylały te decyzje, umożliwiając pełne korzystanie z wolności zgromadzeń.

Oprócz drogi sądowej instrumentami ochrony praw człowieka w Polsce są także prawo zwrócenia się z każdą sprawą do Rzecznika Praw Obywatelskich, a także możliwość wniesienia do Trybunału Konstytucyjnego tzw. skargi konstytucyjnej. Jeśli chodzi o ten pierwszy środek, wniosek do RPO może złożyć każdy, nie jest wymagana w tym zakresie żadna szczególna forma i jest on wolny od opłat. Rzecznik jest zobowiązany rozpatrzyć każdy taki wniosek, aczkolwiek nie oznacza to, że zawsze w każdej sprawie podejmie on interwencję. Może on bowiem np. wskazać, że do naruszenia prawa nie doszło albo pouczyć wnioskodawcę o środkach, jakie mu przysługują (czyli np. o możliwości wniesienia sprawy do sądu).

Skarga konstytucyjna polega natomiast na zaskarżeniu do Trybunału Konstytucyjnego przez osobę, której prawa zostały naruszone, aktu normatywnego (np. ustawy), na podstawie którego doszło do naruszenia jego praw. Jest to jednak możliwe dopiero po wyczerpaniu zwykłej drogi odwoławczej przed sądami.

Jeżeli zaś chodzi o środki międzynarodowe, najważniejszym instrumentem jest skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, która pozwala na ochronę praw określonych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W wyniku jej złożenia jest możliwe uzyskanie finansowego zadośćuczynienia za naruszenie praw człowieka.

 

258 mateusz radajewski

dr Mateusz Radajewski – prawnik. Zajmuje się prawem konstytucyjnym i prawami człowieka. W swojej pracy naukowej podejmuje również kwestie związane z odpowiedzialnością prawną najwyższych urzędników państwowych, funkcjonowaniem władzy sądowniczej, relacjami pomiędzy organami państwa, organizacją i kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego.

Najnowsze artykuły

Kanały

Zobacz także

strefa psyche strefa designu strefa zarzadzania strefa kultur logo