strefa PRAWA logo4

logo uswps nazwa 3

Czy pełnoletność to same swobody? Prawa i obowiązki związane z ukończeniem 18 lat

Zagadka Sfinksa: Budzi przestrach wśród rodziców. Wyczekują jej nastolatkowie. Po jej osiągnięciu nic już nie jest takie, jak dawniej. Pełnoletność. W odniesieniu do praw i obowiązków rzeczywiście zmienia się wiele. Okazuje się jednak, że ta magiczna liczba 18 lat wcale nie jest jedyną znaczącą w kontekście prawa. Z prof. Teresą Gardocką ze Szkoły Prawa Uniwersytetu SWPS porozmawiamy o pełnoletności w różnym rozumieniu tego słowa i o kilku cezurach, które w świetle prawa czynią nas odpowiedzialnymi za określone działania. 

Marta Nizio, Redakcja stron internetowych Uniwersytetu SWPS: Zawsze mnie frapowało, chociaż może to głupie pytanie: dlaczego w jednych krajach pełnoletnim się jest w wieku 18, a w innych – w wieku lat 21?

Prof. Teresa Gardocka: To zasadne pytanie. Moim zdaniem kwestia pełnoletności przynależy do tradycji. A dodatkowo są takie kraje, gdzie mimo formalnej pełnoletności, ludzie nie mają ciągle pewnych praw. Na przykład w niektórych stanach USA alkohol wolno sprzedawać, gdy klient osiąga lat 21.

O to ciekawe, myślałam, ze w Stanach pełnoletność pojawia się wraz z ukończeniem 21 roku życia.

No właśnie nie. W niektórych stanach USA nie można jednak sprzedawać alkoholu do 21 lat. I pojawia się pytanie, czy tak wolno. Czy wolno ograniczać w prawach osoby pełnoletnie? Niektórzy takie pytanie stawiają. I to zależy od sfery, w jakiej prawo nas ogranicza. U nas kiedyś było tak, że mężczyzna dopiero mógł się ożenić, mając lat 21. I chodziło o to, żeby nie migał się od służby wojskowej, bo miał prawo powiedzieć, że jest jedynym żywicielem rodziny i do wojska nie pójdzie. I wówczas uznano, że tak nie wolno robić, ponieważ jest konwencja o małżeństwie, która mówi, że nie wolno podnosić wieku małżeńskiego w stosunku do pełnoletności. Że pełnoletność też oznacza prawo małżeńskie, więc z tego potem zrezygnowano, co dało możliwość żenienia się od 18 roku życia.

Wyczytałam, że kobieta w wieku 16 lat, jeżeli postanawia wyjść za mąż, to może wnioskować o nadanie jej praw pełnoletności.

To jest tak. Kobieta może wyjść za mąż w wieku 16 lat za zgodą sądu. A sąd udziela takiej zgody, gdy jest to dobre dla założonej rodziny. Czyli podstawową przesłanką do wydania takiej zgody przez sąd jest fakt, że kobieta jest w ciąży, chociaż to nigdzie nie jest zapisane.

Oczywiście. Ale wszyscy się domyślamy…

I kobieta wtedy zyskuje pełnoletność. To znaczy ma pełną zdolność do czynności prawnych i jest to po to, że inaczej nie mogłaby uzyskać praw rodzicielskich. Władzę rodzicielską bowiem uzyskać może osoba pełnoletnia. Czyli ta kobieta staje się fikcyjnie pełnoletnia i otrzymuje pełną zdolność do czynności prawnych, czego nie da się cofnąć, nawet gdyby ten mąż umarł, lub gdyby się rozwiedli. A wiek 16 lat generalnie ma duże znaczenie w prawie. Ma np. ogromne znaczenie w prawie medycznym, dlatego, że od osoby 16-letniej trzeba uzyskać oddzielną zgodę na leczenie. Nie wystarczy zgoda rodziców. Poza tym jak 16-latek chce oddać krew lub szpik rodzeństwu, to wymaga się zgody sądu. I jak on ma 16 lat, to może sam o tę zgodę wystąpić. No i prawo rodzinne przyznało jedno niemądre według mnie uprawnienie. Chodzi o 16-letnich chłopców. Oni mogą uznać swoje ojcostwo, bez zgody przedstawicieli ustawowych, czyli rodziców. To głupie uprawnienie, bo 16-latek nie może kupić roweru na kredyt, a może zostać formalnie ojcem. I to chyba wymyślono dla zrównoważenia tej 16-letniej dziewczyny. Jest jednak pewna kwestia w kontekście różnica między pełnoletnością a wiekiem 18 lat. Do prawa wyborczego potrzebne jest 18 lat. Czyli ta kobieta, która wyszła za mąż w wieku 16 lat uzyskała pełnoletność, ale nie uzyskała praw wyborczych.

Rozumiem. Czyli uzyskała prawa w zakresie prawa cywilnego, ale na prawa wyborcze musi jeszcze poczekać.

Tak. Po prostu tak prawo stanowi, że prawa wyborcze otrzymuje się wraz z ukończeniem 18 lat. Czyli pełnoletność osiemnastoletniości w tym przypadku nierówna, bo jak się uzyska pełnoletność dzięki małżeństwu, tak praw wyborczych się nie uzyska.

Tu nasuwa się pytanie: co oznacza pełnoletność? Co się z nią wiąże?

Oznacza pełnię praw w sferze prawa cywilnego. Prawo karne posługuje się w ogóle innymi granicami. Karnie odpowiada się od 17. roku życia. Pełnoletność jest kategorią prawa cywilnego i oznacza pełną zdolność do czynności prawnych, czyli można w sferze prawa cywilnego robić wszystko, będąc pełnoletnim. Są też i inne granice wieku. Na przykład w sferze seksualnej jest tzw. wiek zgody. Wiek zgody to jest 15 lat. Do 15. roku życia każdy stosunek seksualny jest zakazany.

I obowiązuje to obie płcie?

Tak. I odpowiada się karnie. A od 15 lat czy dziewczyna czy chłopak mogą sami decydować o swoim życiu seksualnym. Dzisiaj się mówi, ze to jest za niski wiek, ale on jest taki, jaki jest i wynika z tradycji.

A wracając do tego, co wcześniej Pani Profesor powiedziała: co to znaczy, że wszystko w zakresie prawa cywilnego otrzymuje się wraz z pełnoletnością?

To znaczy, że można kupować, sprzedawać, darowywać, zawierać wszystkie umowy, z bankiem, wziąć kredyt, mieć kartę płatniczą, słowem wszystko, co się mieści w sferze prawa cywilnego, człowiek pełnoletni może robić sam. I teraz problem związany z tą pełnoletnością i niepełnoletnością jest widoczny w szkołach. Obowiązek szkolny trwa do 18 roku życia. Po 18 roku życia człowiek nie ma obowiązku szkolnego. To znaczy, że nikt osoby 18-letniej nie może zmusić do kontynuowania nauki. Jednocześnie pełny cykl nauczania dzisiaj trwa do 19 lat. 18-letnia osoba nie ma jednak już przedstawiciela ustawowego, ma rodzica, ale nie ma przedstawiciela, co oznacza, że rodzice pełnoletniego ucznia nie mają prawa żądania o nim informacji. Uczeń, który ma 18 lat może zażądać odcięcia rodzica od Librusa, czyli szkolnego dziennika.

Czy to znaczy, że wraz z ukończeniem 18 lat wszystkim rodzicom odcinany jest dostęp do systemu?.

Nie. To oznacza, że w sytuacji, kiedy pełnoletni uczeń zażąda odcięcia, to muszą odciąć, ale jak nie, to rodzice w dalszym ciągu mogą z tego dziennika korzystać.

No a jak jest z usprawiedliwieniem obecności?

To jest następna ważna kwestia. Oczywiście, że uczeń pełnoletni może sobie usprawiedliwić nieobecność. Nikt nie ma prawa żądać, żeby rodzice usprawiedliwili jego nieobecność, bo on jest pełnoletni. Nawet, gdyby tego ucznia rodzice alimentowali, to z samego prawa alimentacji nie wynikają żadne prawa. Rodzice muszą mu zapewnić alimenty do końca nauki, ale to im nie daje żadnych praw.

No dobrze, a co będzie z używkami: papierosy, alkohol.

Jeśli szkoła ma palarnię, gdzie palą papierosy nauczyciele, to uczeń pełnoletni ma prawo z niej skorzystać. Oczywiście nie zachęca się go do tego, ale prawo do tego ma. Czy on może pić alkohol? Może, i żaden regulamin szkolny nie ma prawa mu tego zabronić. Chyba że po spożyciu zachowuje się niegodnie np. wobec innej osoby. Ale jeśli sobie pije lampkę wina w kawiarni, to jest to jego święte prawo. Teraz pomówmy o praktyce: jak to szkoły realizują naprawdę. Jak np. jest impreza szkolna, typu studniówka w restauracji, to muszą być wszyscy uczniowie pełnoletni, żeby mógł być podawany na tej imprezie alkohol. Jeśli chociaż jeden uczeń jest niepełnoletni, to alkoholu być nie może. Jednak ograniczenia w podawaniu alkoholu młodzieży mogą wynikać z miejsca lub z wieku. Wiek to wiadomo. A w szkole w ogóle nie wolno robić imprez z alkoholem. Podkreślę: w szkole. I pewnie dlatego właśnie większość studniówek organizowana jest poza nią.

A na przykład, gdy uczeń jest pełnoletni i chce wyjść ze szkoły?

Może. Chce, to wychodzi. Bo jest pełnoletni.

No dobrze, to w takim razie podsumujmy, co rodzic może, gdy dziecko ukończy 18 lat.

Nic. Nie może nic. Rodzic jest zobligowany do alimentowania uczącego się dziecka w szkole średniej, które nie ma majątku i nie pracuje. Ale wcale takiego obowiązku nie ma wobec dziecka studiującego. I tu, jeśli taka jest potrzeba, to należy iść do sądu. W tym przypadku sąd sprawdza możliwości zarobkowe rodziców.

A jak jest z prawami obywatelskimi, wyborczymi?

No to tak. Chłopców pełnoletnich dotyczy obowiązek służby wojskowej. Nam się wydaje, że w Polsce nie ma służby wojskowej, ale ona jest. Obowiązek obrony ojczyzny nadal jest przewidziany ustawą, są przewidziane kary za niewypełnienie obowiązku, jest rejestracja poborowych, ale nie ma poboru. Jeżeli minister zarządziłby pobór, to do wojska idą wszyscy zarejestrowani. Następnie, jeżeli pełnoletni dysponuje jakimkolwiek majątkiem, to obowiązek rozliczeń podatkowych zaczyna się od 18 roku życia. Jeśli zarobi, jeśli ma mieszkanie, które wynajmuje, to ma obowiązek rozliczeń i podlega karze, jeśli obowiązku nie dopełni. Pełnoletni podlega także obowiązkowi alimentacyjnemu wobec najbliższych. Jeśli miałby majątek, a babcia nie miałaby z czego żyć, to on jest zobligowany alimentować babcię, o ile oczywiście babcia o te alimenty wystąpi. Są też proste obowiązki. Na przykład 18-latek jest właścicielem domku po babci i skoro ma 18 lat, to musi odśnieżać chodnik. W przeciwnym wypadku będzie odpowiadał za wykroczenie. A wobec rodziców ma też obowiązki wynikające z Kodeksu rodzinnego, który mówi o tym, że rodzina musi współdziałać. Trzeba jednak pamiętać, że one są nieegzekwowalne. Co ciekawe sama pełnoletność nie wystarcza, żeby pozbyć się dziecka z mieszkania. I czasami dziecko ma już 30 lat i też pozbyć się go rodzice nie mają prawa.

Przypomniała mi się sprawa sprzed kilku miesięcy. 33-letniego Amerykanin chciał mieszkać z rodzicami, ale był trudny lokatorem i rodzice nie dawali sobie z nim już rady.

Pamiętam. W Polsce to by się musiało odbyć na zasadzie normalnej eksmisji. Gdyby rodzice chcieli od np. takiego 33-latka, tylko w polskich realiach, wyegzekwować dokładanie się do kosztów utrzymania, to sądownie mogliby to zrobić. Ale eksmitować go pod tytułem „to dla twojego dobra”, to nie da się.

A tak zupełnie już nieprawniczo zapytam na koniec: Jaka jest różnica między dojrzałością a pełnoletnością?

No więc można być dojrzałym niepełnoletnim i pełnoletnim, ale niedojrzałym. Różnica w osiąganiu dojrzałości jest statystycznie wyraźna między dziewczynami a chłopakami. Dziewczyny są dojrzałe wcześniej. I w dobrym znaczeniu tego słowa, i złym. Ale dojrzałość jest procesem. Nie można powiedzieć: masz 18 lat i jesteś dojrzały. Tu nie ma drogi na skróty.

Dziękuję za rozmowę.

 

Wywiadu udzieliła:

Znalezione obrazy dla zapytania kowalski swps

dr hab. Teresa Gardocka, prof. Uniwersytetu SWPS – prawnik, specjalista prawa i postępowania karnego oraz prawa karnego międzynarodowego. Interesuje się zmianami, jakie dokonały się w okresie transformacji Polski, wliczając w to kwestie opieki społecznej. Na Uniwersytecie SWPS pełni funkcję Dziekana Wydziału Prawa w Warszawie. Prowadzi wykłady z polityki społecznej, prawa karnego międzynarodowego, etyki prawniczej i pracowniczej.

Najnowsze artykuły

Kanały

Zobacz także

strefa psyche strefa designu strefa zarzadzania strefa kultur logo