sz logo

logo uswps nazwa 3

Słowo o przewagach konkurencyjnych

Jakie cechy pozwalają kobietom skutecznie konkurować z mężczyznami w przestrzeni zawodowej? Co czyni je świetnymi współpracowniczkami? Dlaczego siła fizyczna i męska dominacja sprawdzają się na boisku, a podczas strategicznych spotkań już nie? – na podstawie własnych doświadczeń biznesowych wyjaśnia w Strefie Zarządzania Przemysław Powalacz, prezes zarządu Geberit Polska, wykładowca Uniwersytetu SWPS.

Czy doczekamy się kiedyś porównywalnych wyników osiąganych przez kobiety i mężczyzn w wielu szybkościowych czy siłowych dyscyplinach sportowych? Zapewne nie. Matka natura dość jasno ukształtowała tutaj reguły gry dla gatunku ludzkiego (bo przecież nie u wszystkich zwierząt samce mają przewagę fizyczną nad samicami). Czy te same reguły powinniśmy zaaplikować do sfery umysłu, charakteru i osobowości? Już samo pytanie wydawać się może przejawem męskiej arogancji. Jednak, nie wiedzieć czemu, w przestrzeni zawodowej wciąż istnieje zbyt wiele profesji, w których siła fizyczna ani nie stanowi o mistrzostwie, ani nie uzasadnia męskiej dominacji. Czy to dobrze? Myślę, że nie. Nie tylko dlatego, że mam bardzo dobre doświadczenia zawodowe we współpracy z kobietami, ale po prostu uważam, że posiadają one wiele właściwych im cech i umiejętności, dzięki którym mogą skutecznie konkurować w przestrzeni zawodowej z nami, facetami.

Po pierwsze: wytrwałość

Pierwsza z nich to w mojej opinii wytrwałość, jakże potrzebna w pracy do skutecznego za mknięcia projektu czy osiągnięcia zakładanych w danym okresie wyników. Umiejętność przetestowana i wytrenowana przez wszystkie noce, kiedy trzeba wstawać do płaczącego dziecka. W jak wielu rodzinach ten obowiązek bierze na siebie ojciec? W jak wielu jest on chociaż równomiernie rozłożony na oboje rodziców? Dzielony przez noce, tygodnie, miesiące? Gdyby była to tzw. bułka z masłem, zapewne regularne budzenie i pozbawianie snu nie byłoby tak skuteczną metodą stosowaną wobec przesłuchiwanych tych najtrudniejszych do złamania. A jednak kobiety robią to bezkompromisowo, reagując na niemal każde zakwilenie naszych pociech, a nad ranem... często wraz z nami zbierają się do pracy.

Po drugie: roztropność w ocenie ryzyka

Drugi wielki atut to roztropność w ocenie ryzyka. Kiedy niedawno oddawałem się nowej ski-alpinistycznej pasji i dzieliłem wrażeniami z rodzicami, ojciec z przyjemnością oglądał nagrania ze szczytów, komplementował pogodę, a mama zadała serię racjonalnych pytań: czy chodzę sam, czy w grupie, czy zgłaszam komuś wyjście w góry, jak zapewnić przyczepność na lodzie, jak działa detektor lawinowy... W jej wykonaniu była to cała holistyczna diagnostyka. Z takim podejściem, nie tylko w stosunku do oceny ryzyka, spotykam się u kobiet dość często. Czy umiejętność stawiania trafnych diagnoz nie jest atutem w kontrolingu finansowym albo w chirurgii? Czy obok wyjątkowych zdolności manualnych (a w tym obszarze w szkole na zajęciach plastyczno-technicznych często... dominują dziewczynki), umiejętność perfekcyjnie postawionej diagnozy nie jest jednym z krytycznych czynników powodzenia zabiegu? Pojęcia o medycynie nie mam, ale Jerome Groopman w książce „How doctors think?” przekonuje, że diagnoza jest najważniejsza (menedżerom też tę lekturę polecam).

Po trzecie: intuicja

No i kobieca INTUICJA. Kto o niej nie słyszał? Nasze mamy, siostry, żony, partnerki powołują się na nią i wykorzystują ją regularnie, często z powodzeniem. Aplikują ją tam, gdzie nie wszystko można zmierzyć, zważyć, opisać algorytmem. Tam, gdzie kluczową determinantą rozwoju wydarzeń jest skomplikowana natura człowieka. Gdzie coraz większą rolę grają zmienność i nieprzewidywalność otoczenia. Podczas zajęć na uniwersytecie przekonuję słuchaczy, że najlepsi przywódcy są bardziej „made” niż „born”. Bo są! Ale nawet jeśli u liderów dominuje komponent zdobytej wiedzy, doświadczenia, nabytych specjalistycznych kompetencji, wciąż pozostaje ta miękka, wrodzona, która często czyni różnicę.

 

258 przemyslaw powalacz

Przemysław Powalacz – prezes zarządu Geberit Polska, wcześniej prezes zarządu Sanitec Koło. Członek rad nadzorczych, wykładowca Uniwersytetu SWPS, wolontariusz w projektach społecznych, mentor w obszarze przywództwa, strategii i zarządzania. Absolwent SGH oraz programu MBA UW & University of Illinois. Ukończył także kilka programów menedżerskich w INSEAD, London Business School, HEC oraz Harvard Business School.

Najnowsze artykuły

Kanały

Zobacz także

strefa psyche strefa designu strefa prawa strefa kultur logo