Badanie naukowczyń z Uniwersytetu SWPS: prawie połowa mężczyzn w Polsce może wykazywać symptomy depresji
Od 21 do nawet 46 proc. mężczyzn w Polsce wykazuje objawy depresji – wynika z badania psycholożek z Wydziału Psychologii w Warszawie Uniwersytetu SWPS. Najczęściej wskazywane przez respondentów symptomy to: drażliwość i agresja, wycofanie społeczne, zachowania ryzykowne oraz nadużywanie substancji.
Badanie przeprowadziły dr Ewa Jarczewska-Gerc oraz dr Magdalena Nowicka z Wydziału Psychologii w Warszawie Uniwersytetu SWPS. W celu oceny stanu psychicznego badanych wykorzystano cztery narzędzia pomiarowe: dwa klasyczne (PHQ-9 oraz BDI) oraz dwa opracowane pod kątem symptomów specyficznych dla mężczyzn (MDRS-22 i GSDS-26).
W przypadku testów tradycyjnych odsetek mężczyzn wykazujących symptomy depresji wyniósł 21 proc. (PHQ-9) oraz 37 proc. (BDI). Z kolei narzędzia uwzględniające męską specyfikę objawów pokazały znacznie wyższe wartości: 41 proc. (MDRS-22) oraz 46 proc. (GSDS-26). Oznacza to, że – w zależności od przyjętej metody oceny – symptomy depresji występują u od co piątego do niemal co drugiego polskiego mężczyzny.
Jeszcze podczas moich studiów, które rozpoczęłam pod koniec lat 90., byłam uczona, że depresja jest głównie chorobą kobiet. Jednocześnie od dawna mieliśmy dane, które do tego obrazu nie pasowały: statystyki samobójstw. Według danych WHO z 2021 r. globalny, standaryzowany względem wieku współczynnik samobójstw jest aż 2,2 razy wyższy wśród mężczyzn niż wśród kobiet. To rodzi pytanie, czy rzeczywiście mężczyźni znacznie rzadziej chorują na depresję, czy może nie zawsze potrafimy ją u nich rozpoznać. Dlatego postanowiłyśmy sprawdzić, jakie nasilenie objawów depresyjnych występuje w ogólnej populacji mężczyzn. Nie była to oczywiście diagnoza kliniczna – przeprowadzenie jej na tak dużej próbie byłoby niezwykle trudne – lecz badanie samoopisowe, w którym mężczyźni określali, w jakim stopniu obserwują u siebie objawy depresyjne.
dr Ewa Jarczewska-Gerc z Wydziału Psychologii w Warszawie Uniwersytetu SWPS, psycholożka, współautorka badania
U kobiet emocje, u mężczyzn zachowania
Czym jednak różnią się objawy u mężczyzn i u kobiet? Klasyczne narzędzia skupiają się na smutku, braku energii i obniżonym nastroju. Są to jednak symptomy, które naukowcy dziś utożsamiają raczej z kobietami. Tymczasem u mężczyzn zachowania są ważniejsze niż emocje. Najczęściej występujące objawy to drażliwość i agresja, wycofanie społeczne, zachowania ryzykowne i nadużywanie substancji. Dwie ostatnie pełnią podwójną rolę. Mogą stanowić nieefektywną próbę radzenia sobie z trudnymi emocjami (zwiększając ryzyko rozwoju depresji), bądź być już bezpośrednim symptomem trwającego zaburzenia.
Dlaczego jestem smutny?
Autorki badania sprawdziły także, jakie czynniki mają wpływ na prawdopodobieństwo wystąpienia objawów depresji u mężczyzn. Ich działanie jest często ze sobą powiązane, a naukowczynie wskazały trzy najważniejsze:
- Temperament, czyli podatność psychobiologiczna. To najważniejszy czynnik w klasycznych modelach depresji. Duże znaczenie mają silne reagowanie na stres, tendencja do „utknięcia” w emocji i niska wytrzymałość.
- Stres i czynniki życiowe. Z jednej strony wysoki poziom odczuwanego stresu, a z drugiej strony trudne wydarzenia w życiu – rozpad związku, utrata pracy itp.
- Styl życia. Jednym z ważnych i praktycznych wniosków z badania było częste współwystępowanie objawów depresji z problemami ze snem. Jednocześnie okazało się też, że do pewnego stopnia pomocne są regularne ćwiczenia fizyczne, które mogą chronić przed pojawieniem się symptomów.
Z analizy wynika, że o obecności symptomów depresji u osób o podobnym temperamencie i warunkach życiowych decydują przede wszystkim przyjęte strategie radzenia sobie ze stresem. Mężczyźni stosujący działania unikowe (wycofanie, samoobwinianie, ucieczka w używki) są bardziej podatni na rozwój depresji niż osoby aktywnie rozwiązujące problemy i poszukujące wsparcia.
– Na szczęście, zarówno w ramach standardowego wsparcia psychologicznego, jak i psychoterapii mężczyźni mogą rozwijać kompetencje w zakresie zdrowej regulacji emocji, które mogą zarówno redukować depresję, jak i przeciwdziałać jej długoterminowo – dodaje dr Magdalena Nowicka z Wydziału Psychologii w Warszawie Uniwersytetu SWPS, psycholożka, psychoterapeutka, współtwórczyni badania.
Co ciekawe stan cywilny również jest powiązany z poziomem nasilenia objawów depresyjnych. Badaczki odnotowały ich więcej u samotnych mężczyzn niż u tych pozostających w relacjach. Choć posiadanie partnera lub partnerki nie stanowi samo w sobie pełnej ochrony przed depresją, wiąże się z wyższym poziomem wsparcia społecznego oraz niższym poziomem osamotnienia.
O badaniu
Badanie zostało przeprowadzone w grudniu 2025 r. i styczniu 2026 r. Wzięło w nim udział 1073 mężczyzn w wieku od 18 do 89 lat. Próba została dobrana tak, by odzwierciedlać strukturę populacji mężczyzn w Polsce pod względem: wieku, wykształcenia, miejsca zamieszkania i stanu cywilnego.
W kolejnym etapie badań dr Ewa Jarczewska-Gerc i dr Magdalena Nowicka chcą sprawdzić, jak na autoterapię i terapię u mężczyzn może wpływać trening mentalny oparty na symulacjach mentalnych i intencjach implementacyjnych.
