Przepisy w epoce algorytmów. Czy jesteśmy gotowi na rzeczywistą cyfrową modernizację państwa prawa?

udostępnij artykuł
Przepisy w epoce algorytmów. Czy jesteśmy gotowi na rzeczywistą cyfrową modernizację państwa prawa?
float_intro: images/CENTRUM-PRASOWE/foto/Naglowek_nowy_AIgorytmy.jpg

Czy polski system prawny, liczący ponad 150 tysięcy aktów, można przekształcić w dobrze zaprojektowany model cyfrowy? Badania prowadzone pod kierunkiem dr Katarzyny B. Wojtkiewicz przez interdyscyplinarny zespół badaczy i badaczek z Uniwersytetu SWPS dowodzą, że nowoczesne technologie w służbie prawa stają się kluczem do zrozumienia gąszczu przepisów, w którym dziś gubią się zarówno urzędnicy, jak i obywatele.

pobierz pakiet 2

Dlaczego potrzebna jest cyfrowa modernizacja? Prawo – rozumiane nie tylko jako zestaw przepisów, lecz jako cały system powiązań i znaczeń – stoi dziś w obliczu dwóch wyzwań: rosnącej fragmentaryzacji oraz niespójności znaczeniowej. W polskim systemie obowiązuje ponad 156 tysięcy aktów normatywnych. Działają one równocześnie, a relacje między nimi często pozostają niejawne, nieopisane, trudne do wychwycenia bez zaawansowanej analizy.

To utrudnia nie tylko obywatelom rozumienie prawa, ale również legislatorom – tworzenie nowych regulacji i deregulowanie tych niepotrzebnych w zgodzie z całym systemem. W praktyce oznacza to, że cyfrowe narzędzia, takie jak wyszukiwarki aktów, przestają wystarczać. Potrzebne są systemy zdolne do semantycznego rozpoznania zależności między przepisami, kontekstów użycia pojęć oraz rekonstrukcji znaczeń i norm, których nie da się wyczytać z samego brzmienia przepisu.

dr Katarzyna B. Wojtkiewicz, specjalistka w zakresie cyfrowej analizy prawa i zarządzania publicznego z Uniwersytetu SWPS

Administracja skarbowa pod lupą technologii

Pilotażowe badania w obszarze administracji skarbowej pokazały, jak ogromny potencjał drzemie w rekonstrukcji przepisów dotyczących identyfikacji podmiotów gospodarczych. Zidentyfikowano w przepisach wiele różnych definicji i wymagań, które istnieją obok siebie i nie odnoszą się do siebie nawzajem. W efekcie system staje się niespójny: ta sama instytucja – na przykład spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – może być w różnych ustawach nazywana osobą prawną, przedsiębiorcą albo jednostką organizacyjną. To utrudnia jej jednoznaczną identyfikację, zwłaszcza gdy w różnych rejestrach obowiązują odmienne mechanizmy cyfrowej ewidencji, np. NIP, REGON, KRS i wiele innych.

Prace te stanowią istotny element procesu cyfryzacji polskiego systemu prawa, prowadzącego od rozproszonych rejestrów ku modelowi, w którym normy prawne są spójne, precyzyjnie powiązane i oparte na danych pozyskanych właśnie w ramach pilotażowych badań.

Co to oznacza w praktyce? Łatwiejsze staje się wykrywanie powiązań między przepisami i zdarzeniami, ponieważ system potrafi automatycznie łączyć fakty, których człowiek nie byłby w stanie zauważyć w ogromnej liczbie obowiązujących norm. Jednocześnie algorytmy umożliwiają wczesne rozpoznawanie schematów przestępczych, co pozwala np. zablokować karuzele VAT, jeszcze zanim dojdzie do wypłaty nienależnego zwrotu podatku.

W praktyce brak jednolitego, globalnie rozpoznawanego identyfikatora podmiotów utrudnia łączenie danych z różnych rejestrów. Ponadto skutkuje rozbieżnościami w raportowaniu do instytucji nadzoru finansowego i ogranicza automatyzację procedur. Badania pokazują, że stosowanie światowego Legal Entity Identifier (LEI), działającego już na rynkach regulowanych, także w innych sektorach gospodarki, byłoby dobrym rozwiązaniem. Wymagany przez szereg regulacji rynków finansowych na całym świecie, jest dzisiaj wprowadzany do systemów regulacyjnych w innych obszarach, np. w wymianie towarowej, prawie podatkowym czy łańcuchach dostaw. Pionierem tych zmian są Stany Zjednoczone – Polska mogłaby iść w ich ślady.

– Projekt wpisuje się w szeroki nurt badań nad cyfrowym państwem prawa, w którym szczególne znaczenie mają interoperacyjność publicznych systemów rejestrowych, budowa cyfrowej tożsamości prawnej podmiotów oraz kształtowanie zaufania instytucjonalnego opartego na wiarygodnych danych prawnych – wskazuje dr Katarzyna B. Wojtkiewicz.

Obywatel w gąszczu aktów prawnych

Przy obecnej skali – kilkudziesięciu milionów norm prawnych – obywatel często czuje się bezbronny. Cyfrowe prawo to obietnica przejrzystości. Dzięki ustrukturyzowanym danym państwo może zaoferować narzędzia, które wyjaśnią skomplikowany stan prawny w sposób prosty i bezpośredni. To nie tylko technologia, to budowanie zaufania na linii państwo-obywatel.

Od uszczelnienia systemu VAT po tworzenie nowej konstytucji

Jeśli nie stworzymy zaawansowanego modelu cyfrowego naszego prawa, utkniemy w systemie, którego nie da się efektywnie reformować. Cyfrowa rekonstrukcja przepisów to jedyna droga do sprawnego ścigania przestępstw podatkowych i budowy fundamentów pod nowoczesną legislację. A także podniesienia efektywności procesów prawnych i ograniczenia ich kosztów po stronie administracji i obywateli.

Jednocześnie poprawia użyteczność prawa, czyniąc je bardziej dostępnym i zrozumiałym dzięki lepszym narzędziom wyszukiwania, analizy i prezentacji treści. Cyfryzacja sprzyja również dostosowaniu krajowego systemu prawnego do międzynarodowych standardów i rosnących wymagań globalnej wymiany gospodarczej i regulacyjnej.

Wreszcie, modernizacja ta tworzy nowe możliwości dla środowiska naukowego, zapewniając zaawansowane narzędzia badawcze i dydaktyczne, które pozwalają analizować prawo w sposób bardziej precyzyjny i systemowy.

– Jeżeli nowa konstytucja ma być odpowiedzią na wyzwania XXI wieku, to powinna zakładać obecność technologii w procesie prawotwórczym, stosowaniu prawa i jego wykładni. Nie chodzi o to, by prawo pisały algorytmy, lecz by ludzie tworzący i stosujący prawo mogli korzystać z narzędzi, które zwiększają spójność i przejrzystość systemu. Trudno dziś wyobrazić sobie skuteczne zarządzanie państwem bez integracji danych, interoperacyjnych rejestrów i analizy semantycznej treści prawnych. Tak jak nikt nie wyobraża sobie bankowości bez systemów informatycznych, tak prawo nie może już funkcjonować w modelu wyłącznie papierowo-tekstowym – podsumowuje autorka badania.

dr

Katarzyna B. Wojtkiewicz


Te artykuły mogą
cię zainteresować

Poproś o komentarz ekspercki

Napisz nam o swoim temacie, a my znajdziemy dla Ciebie eksperta z naszej bazy ponad 400 naukowców.

Przejdż do formularza
Bądź na bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z publikowanymi przez nas nowościami.

Zapisz się