Dobrostan pracowniczy jako wartość organizacyjna – jak budować odpowiedzialną organizację
Zdrowie psychiczne w pracy rzadko załamuje się nagle. To proces, który narasta, bywa ignorowany pod hasłem „takie czasy” czy „taka branża”. Ale czy możemy pozwolić sobie na to, by reagować dopiero wtedy, gdy pracownik nie jest już w stanie normalnie funkcjonować? Prelegentka Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind dr Agnieszka Czerw, psycholożka pracy i organizacji z Uniwersytetu SWPS, wyjaśnia, jak powinna działać odpowiedzialna organizacja.
Czy współczesny biznes stać na strategię czysto reaktywną, w której realne wsparcie pojawia się dopiero w momencie, gdy pracownik traci zdolność do wykonywania swoich obowiązków? Dr Agnieszka Czerw, prelegentka ścieżki „Dobrostan psychiczny w miejscu pracy” Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind, wskazuje, jak projektować środowisko pracy wspierające dobrostan. Podkreśla, że odpowiedzialna organizacja musi przygotować rozwiązania z wyprzedzeniem – na kryzys, jak i na długo przed jego pojawieniem się.
Nie tylko reagować na kryzys
W zdrowiu somatycznym moment załamania jest wyraźny: złamana noga, wysoka gorączka, utrata głosu. W zdrowiu psychicznym proces jest stopniowy i rozciągnięty w czasie.
Zdrowie psychiczne i kłopoty z nim związane pojawiają się w sposób narastający. Dlatego tak łatwo je przeoczyć – zarówno pracownikom, jak i menedżerom.
dr Agnieszka Czerw, psycholożka pracy i organizacji z Uniwersytetu SWPS, prelegentka Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind
Organizacje potrzebują dwóch ścieżek działania. Pierwsza to wsparcie w sytuacji kryzysowej, np. ułatwiony dostęp do psychologa czy psychiatry w ramach pakietów medycznych.
– Organizacja powinna być odpowiedzialna za zdrowie osób pracujących. Dlatego w momencie kiedy pracownik ma objawy depresji, powinien mieć ułatwiony dostęp do specjalistów – to pierwsza „kryzysowa” ścieżka wsparcia – mówi ekspertka. Druga ścieżka – równie ważna – to świadome projektowanie pracy tak, aby wymogi i obciążenia nie „drenowały” energii pracowników i nie prowadziły do załamania zdrowia psychicznego, kondycji emocjonalnej w przyszłości.
Od „owocowych czwartków” do sensownej pracy
Przez lata firmy chętnie inwestowały w benefity „przyjemnościowe” – owocowe czwartki, piłkarzyki, chillout roomy. W budowanie hedonistycznego dobrostanu, czyli rozwiązania mogące rozładować napięcie, ale z bardzo doraźnym efektem. Czy to wystarcza, by chronić zdrowie psychiczne? Kluczowa zdaniem ekspertki jest sensowność wykonywanej pracy.
– Jeśli pracownik przez dłuższy czas robi coś, w czym nie widzi wyraźnego i akceptowalnego celu i znaczenia, naturalnie zaczyna dystansować się wobec swoich zadań – a to już jeden z elementów wypalenia zawodowego – zwraca uwagę dr Czerw.
Organizacjom powinno zależeć na tym, żeby ludzie nie dystansowali się do swojej pracy, tylko rzeczywiście widzieli sens w zadaniach, które wykonują. W tym kontekście dr Czerw zwraca też uwagę na zaufanie jako fundament dobrego miejsca pracy. Odwołuje się do idei „Great Place to Work”, gdzie jednym z kluczowych kryteriów jest właśnie wzajemne zaufanie.
– W odpowiedzialnej organizacji: Ja ufam mojej firmie, że każde jej działanie powinno być z korzyścią dla mnie, a przynajmniej niekrzywdzące mnie. A z drugiej strony organizacja ufa mnie, że swoimi działaniami będę wspierać organizację – mówi psycholożka.
Praca zdalna i prawo do odłączenia
Praca zdalna często bywa przedstawiana jako atrakcyjny przywilej – wykonywanie zadań z domu, elastyczne godziny, brak codziennych dojazdów, ale ma też ciemne strony.
– W pracy zdalnej nie ma przypadkowych spotkań, tylko te zaplanowane. To może budować poczucie osamotnienia. Osoba mieszkająca sama może mieć takie dni, kiedy rozmawia z innymi wyłącznie o swoich zadaniach w pracy i to może być poważne wyzwanie – zauważa dr Czerw.
Drugie ryzyko to zatarcie granicy między życiem zawodowym a prywatnym. Czas pracy rozszerza się poza standardowe godziny. Łatwiej zaakceptować spotkanie czy odpowiedzieć na maila nawet w godzinach wieczornych po zakończeniu dnia pracy. Z czasem normą staje się stała dostępność – nawet na urlopie.
– Tu pojawia się kluczowe pojęcie: prawo do odłączenia się. Jest ono potrzebne na poziomie dnia, tygodnia pracy i roku. Pracownicy muszą nauczyć się, że przysługuje im czas realnej regeneracji (mentalnego odcięcia od pracy), a organizacje – że respektowanie tego prawa na dłuższą metę służy dobru organizacji, bo daje zdrowego, zadowolonego pracownika – podkreśla dr Czerw.
Nierówna równowaga i nie dla wszystkich tak samo
Czy dobra równowaga praca–życie zawsze oznacza to samo? Czy naprawdę da się ją zamknąć w jednym schemacie dla całej firmy? Dr Czerw podkreśla, że to pojęcie bywa mylące, jeśli myślimy o nim jak o wadze, która musi „ważyć po równo”.
– Nie zawsze chodzi o to, żeby było po połowie. To jest bardzo indywidualne – zależy od stylu życia, momentu życia, sytuacji rodzinnej, zdrowotnej. Dla jednych równowaga to niepracowanie po 16:00, dla innych – możliwość pracy po 20:00, bo są nocnymi markami, a rano chcą mieć czas na spacer z psem – wyjaśnia psycholożka.
Różne pokolenia inaczej stawiają granice. Młodsi częściej jasno komunikują swoje potrzeby – czasem może niezgrabnie, ale bardzo zdecydowanie, mówią wprost – jest piątek, 16:00, nie będzie mnie do poniedziałku rano – podaje przykład ekspertka. W odróżnieniu od starszych generacji, które bywały socjalizowane do stałej dostępności i definiują swój sukces głównie przez pryzmat pracy.
– Cieszę się, że przestaliśmy mówić tylko o równowadze praca–rodzina. Do tej równowagi mają prawo także osoby, które nie mają własnej rodziny. Trening do triathlonu może być równie istotny jak odebranie dziecka z przedszkola – jeśli jest ważnym elementem czyjegoś życia – podsumowuje dr Agnieszka Czerw.
Organizacje muszą dziś kierować się elastycznością i uważnością – nie da się indywidualnie projektować rozwiązań dla każdej osoby, ale można tworzyć ramy, w których różne style życia i potrzeby są traktowane z równą powagą. Na tym właśnie, zdaniem ekspertki, będzie się opierać dojrzała kultura dbania o dobrostan psychiczny w pracy.
Re_Mind – trzy dni wielowątkowych debat na temat psychologii
W dniach 22–24 czerwca 2026 r. Wrocław stanie się miejscem spotkania wybitnych psychologów, naukowców, ekspertów i artystów z Polski i zagranicy. Kongres i Festiwal Psychologiczny Re_Mind to trzy dni wielowątkowych debat na temat psychologii, a także warsztatów, działań artystycznych oraz innych aktywności zbudowanych wokół tego, jak wiedza o człowieku może być użyteczna we wszystkich obszarach życia społecznego i gospodarczego.
Kongres, realizowany w Hali Stulecia oraz Wrocławskim Centrum Kongresowym, to potężna dawka wiedzy: 14 ścieżek tematycznych, 5 sal, ponad 200 prelegentów, debaty, dyskusje panelowe i wiele więcej.
Inicjatorem i organizatorem Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind jest Uniwersytet SWPS, a współorganizatorami są Telewizja Polska i Miasto Wrocław. Szczegółowe informacje o wydarzeniu dostępne są na stronie: www.re-mind.pl
O ścieżce Dobrostan psychiczny w miejscu pracy
Mobbing, kryzys zdrowia psychicznego pracowników, pytanie o sens pracy – to tylko część tematów, które znajdą się w centrum dyskusji podczas Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind. Wśród zaplanowanych tematów są m.in.:
- Mobbing w pracy: psychologiczne mechanizmy mobbingu i dyskryminacji, ich konsekwencje dla zdrowia oraz strategie rozpoznawania i przeciwdziałania w środowisku zawodowym.
- Wypalenie zawodowe i prokrastynacja: cechy jednostki jako źródło lęku i narzędzie opresji w pracy: współczesne problemy funkcjonowania zawodowego związane z dyskryminacją w miejscu pracy, tendencją do prokrastynacji i toksycznym przywództwem.

