Naśladownictwo łączy palaczy i utrudnia rzucenie nałogu

udostępnij artykuł
Naśladownictwo łączy palaczy i utrudnia rzucenie nałogu
fot. Adobe Stock
float_intro: images/CENTRUM-PRASOWE/pakiety-prasowe/Naglowek_nowy_2000_1500_palacz.png

Wspólne wychodzenie na papierosa i naśladowanie zachowań związanych z paleniem może dwukrotnie zwiększać spożycie tytoniu oraz utrudniać zerwanie z nałogiem. Naśladownictwo jako „spoiwo społeczne” w interakcjach między palaczami przeanalizowali badacze z Uniwersytetu SWPS, a wyniki opisali w czasopiśmie „International Journal of Psychology”.

pobierz pakiet 2

Wnioski z badań mogą zrewolucjonizować projektowanie stref dla palaczy oraz kampanii antynikotynowych.

Na całym świecie uzależnienie od tytoniu to jedna z głównych przyczyn zgonów osób dorosłych, których można uniknąć1. Dlatego naukowcy z Uniwersytetu SWPS postanowili zbadać, czy pomoc w rzuceniu nałogu może zaoferować mimikra, czyli zjawisko określane też jako „efekt kameleona”, w którym ludzie naśladują nawzajem swoje zachowania, słowa, a nawet mimikę twarzy, odzwierciedlającą emocje i nastroje2. Okazuje się, że chociaż palenie tytoniu od lat uznawano za nawyk o silnym podłożu towarzyskim, to najnowsze eksperymenty pokazują, że za tym zjawiskiem stoi właśnie mechanizm mimikry, a nie sama obecność innych osób.

Naśladownictwo wzmaga sympatię i palenie

W pierwszym eksperymencie przeprowadzonym przez naukowców w laboratorium wzięło udział 40 dorosłych osób, z którymi przeprowadzono krótkie rozmowy na temat prowadzonego stylu życia. Podczas rozmów z częścią osób eksperymentator dyskretnie powielał ruchy uczestników, natomiast w grupie kontrolnej tego nie robił. Następnie uczestników zaproszono do palarni. I co się okazało? Osoby naśladowane wypaliły średnio 2,5 papierosa, czyli dwa razy więcej niż w grupie kontrolnej, której gestów nie kopiowano. Dodatkowo ci uczestnicy deklarowali większą sympatię do eksperymentatora.

Wyniki wykazały, że wcześniej mimikra prowadziła do wzrostu spożycia papierosów. Założyliśmy, że zgodnie z hipotezą „spoiwa społecznego” powielanie ruchów zwiększa sympatię do osoby, która nas naśladuje. W eksperymencie to właśnie powstałe poczucie więzi zadziałało jak niebezpieczny i niezdrowy katalizator intensywniejszego sięgania po tytoń.

psycholog społeczny prof. dr hab. Wojciech Kulesza, kierownik Katedry Psychologii Społecznej z Wydziału Psychologii w Warszawie Uniwersytetu SWPS, główny autor badania

Mimikra zniechęca do rozstania z nałogiem

Drugi etap badań (z udziałem 120 osób) zrealizowano w naturalnym środowisku – w strefach dla palaczy warszawskich klubów i pubów. Uczestników podzielono losowo na trzy grupy. W grupie kontrolnej prowadzący eksperyment wcale nie palił, w drugiej grupie (mimikra) prowadzący palił, zaciągając się chwilę po uczestniku i wydmuchiwał dym w tym samym kierunku. W trzeciej grupie osoba prowadząca eksperyment paliła, ale w sposób niezsynchronizowany z uczestnikami.

Z badanymi osobami przeprowadzono krótkie wywiady na temat stylu życia, a potem poproszono o wypełnienie kwestionariusza. Zapytano ich m.in. o to, czy zamierzają rzucić nałóg w ciągu najbliższych 5 lat i czy rozważają przerzucenie się na e-papierosy.

Efekt naśladownictwa okazał się bardzo widoczny: zgranie palenia obniżyło deklarowaną chęć rzucenia palenia w perspektywie 5 lat z poziomu 8,80 (w grupie kontrolnej) do zaledwie 2,65 w 10-punktowej skali. Sama obecność osoby palącej nie obniżała u uczestników motywacji do zerwania z nałogiem, co oznacza, że nie chodzi o samo poczucie przynależności do grupy, ale właśnie o naśladowanie.

psycholog dr Paweł Muniak z Wydziału Psychologii w Warszawie USWPS, współautor badania

Co ciekawe, osoby naśladowane wykazywały znacznie wyższą gotowość do zamiany zwykłych papierosów na e-papierosy (wzrost z 2,65 do 8,32).

To koniec wspólnych palarni?

Badacze zauważają, że naśladownictwo może pomóc terapeutom w opracowaniu skuteczniejszych strategii interwencyjnych. Zrozumienie tego zjawiska ma również duże znaczenie dla kampanii antynikotynowych. Walka z nałogiem wymaga kompleksowego podejścia, które łączy strategie społeczne i środowiskowe z tradycyjnymi psychologicznymi i biologicznymi metodami radzenia sobie z uzależnieniem od tytoniu. Autorzy artykułu proponują np. przekształcanie wspólnych palarni w przestrzenie jednoosobowe. Brak kontaktu z innymi eliminuje zjawisko naśladownictwa i osłabia więzi utrwalające nałóg.

Istotne jest również edukowanie palaczy o roli mimikry w podtrzymywaniu uzależnienia od nikotyny.

– Wyniki naszych eksperymentów mają istotne znaczenie praktyczne, zwłaszcza dla specjalistów zajmujących się leczeniem uzależnień. Pokazują one, że palacze, których zachowania były naśladowane, chociaż częściej deklarowali przejście na e-papierosy (uważane za zdrowszą alternatywę), to znacznie rzadziej rozważali całkowite rzucenie palenia niż uczestnicy grupy kontrolnej. Dowodzi to złożonej zależności czynników psychologicznych, społecznych i środowiskowych w zachowaniach związanych z tym nałogiem – podkreśla prof. Kulesza z USWPS.

1Mathers, C. D., & Loncar, D. (2006). Projections of global mortality and burden of disease from 2002 to 2030. PLoS Medicine, 3(11), e442. https://doi.org/10.1371/journal.pmed.0030442

2Duffy, K. A., Green, P., & Chartrand, T. L. (2020). Mimicry and modeling of health(-risk) behaviors: How others impact our health(-risk) behaviors without our awareness. Journal of Nonverbal Behavior, 44(1), 5–40. https://doi.org/10.1007/s10919-019-00318-x

prof. dr hab.

Wojciech Kulesza

dr

Paweł Muniak


Te artykuły mogą
cię zainteresować

Poproś o komentarz ekspercki

Napisz nam o swoim temacie, a my znajdziemy dla Ciebie eksperta z naszej bazy ponad 400 naukowców.

Przejdż do formularza
Bądź na bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z publikowanymi przez nas nowościami.

Zapisz się