sp logo black

logo uswps nazwa 3

„Samo minie. Dzieci w tym wieku już tak mają” – rodzice często bagatelizują niepokojące zachowania swoich pociech. Tymczasem problemy z koordynacją ruchową, koncentracją czy zasypianiem mogą wskazywać na zaburzenia integracji sensorycznej. Jakie czynniki wpływają na rozwój zaburzeń integracji sensorycznej? Jak przebiega diagnoza? I do kogo rodzic może zwrócić się po fachową pomoc, gdy podejrzewa, że ten problem dotyka jego dziecko?

Czym jest integracja sensoryczna

Gdy nasze dziecko zachowuje się w sposób niepokojący, często słyszymy od rodziny czy znajomych: „Samo minie, daj mu/jej czas”, „Wyrośnie z tego”, „Ja też taki/taka byłem/am w jego wieku, a teraz jestem zdrowy/a”, lub „Chłopcy później od dziewczynek zaczynają mówić.”, „Chodzi na palcach? To po tatusiu”, „Jeśli jest pobudzony, to znaczy, że zdrowy”. Bagatelizujemy często sygnały świadczące o tym, że dziecko może mieć problemy z integracją sensoryczną (Sensory Integration, SI).

Termin ten określa prawidłowy odbiór i przetwarzanie wrażeń sensorycznych (bodźców) napływających przez receptory. W praktyce oznacza to, że mózg otrzymuje informacje poprzez wszystkie zmysły, rozpoznaje je, odpowiednio segreguje, interpretuje i łączy z wcześniejszymi doświadczeniami. Na tej podstawie powstaje adekwatna do sytuacji reakcja. Właśnie, adekwatna.

Czynniki wpływające na zaburzenie integracji sensorycznej

Wszystko zaczyna się jeszcze przed poczęciem dziecka. To, w jakim środowisku żyją i pracują rodzice przyszłego potomstwa, ma ogromny wpływ na jego integrację sensoryczną. Negatywnie wpływają na nią zwłaszcza toksyny, dioksyny, uzależnienia i współuzależnienia. 

Nie oznacza to jednak, że należy żyć w hermetycznym środowisku, lecz unikać (jedynie albo aż) czynników szkodzących nam samym. Należą do nich także leki przyjmowane stale lub doraźnie, w tym hormony (np. antykoncepcja).

Na integrację sensoryczną znaczący mają wpływ warunki, w jakich rozwija się płód: aktywność matki, jej dieta, stan zdrowia, samopoczucie. Jak potwierdzają liczne badania naukowe, dzieci z ciąż podtrzymywanych i z komplikacjami, a także u tych, których matki zażywały podczas choćby ciąży No-Spę, mają problemy z napięciem mięśniowym. To przekłada się na nieprawidłowe reakcje odruchowe, trudności z koordynacją i wiele innych „puzzli” rozwojowych, które w rezultacie powodują zaburzenia procesów integracji sensorycznej.

mgr Marta Wawrzynów

Diagnoza integracji sensorycznej

Od lat uznaje się kilka wiodących terapii, tj. pedagogiczną, psychologiczną, logopedyczną czy rehabilitację, za pomocne w leczeniu zaburzeń rozwoju dziecka praktycznie od pierwszych dni jego życia. Integrację Sensoryczną można rozumieć jako terapię łączącą te wszystkie działania. Ich celem jest wsparcie rozwoju, stymulacja, torowanie drogi w układzie nerwowym. Zanim zostanie postawiona diagnoza, bada się układ przedsionkowy (np. chodzenie, postawa ciała, równowaga, bieganie, jazda na rowerze), układ czuciowy (reakcja na bodźce czuciowe odbierane przez receptory na skórze), zmysł propriocepcji (bodźce odbierane na stawach, mięśniach, narządach wewnętrznych), a także zmysły wzroku, słuchu, smaku i węchu.

Kompatybilność diagnozy

W przypadku zaburzeń procesów integracji sensorycznej terapeuta posiłkuje się wynikami badań od lekarzy i specjalistów dziedzin pochodnych. Czasami musi być zwierzchnikiem pacjenta i jego opiekunów, który holistycznie spojrzy na rozwój i szczegółowo przeanalizuje historię medyczną małego pacjenta.

Niezwykle trudno odnieść się do wszystkich aspektów rozwoju dziecka, stąd tak ważne, aby terapeuta posiadał rzetelną wiedzę popartą praktyką i doświadczeniem, umiał nawiązać relację z rodzicami i rozmawiać z nimi, potrafił współpracować z nauczycielami czy innymi specjalistami. To już nie zawód, a powołanie.

Droga do uzdrowienia

W rozwoju dziecka rodzic często napotyka na następujące problemy: trudność ze spaniem, niechęć do jedzenia, płaczliwość, chwiejność emocjonalną, niski poziom koncentracji, uwagi, spostrzegawczości, koordynacji wzrokowo-ruchowej, zaburzenia mowy i ruchu, dyspraksję, wrażliwość sensoryczną, nadpobudliwość, trudności w adaptacji i współdziałaniu w grupie społecznej. Wymienione objawy nie wypełniają listy, dają jedynie zarys głównym powodom, dla których warto pomyśleć o wsparciu dziecka metodą integracji sensorycznej.

258 marta wawrzynow

Marta Wawrzynów

Neurologopeda, pedagog i logopeda wczesnej interwencji, terapeuta integracji sensorycznej (SI) i terapii czaszkowo-krzyżowej, terapeutą miofunkcjonalny, taktylny, Empathy Dolls, instruktor masażu Shantala, doktorantka Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu (temat: „Wpływ toksyn na rozwój mowy dzieci do 3 roku życia”). Jest także absolwentką polonistyki Uniwersytetu Wrocławskiego, filologii angielskiej i dziennikarstwa Pracowała w przedszkolach, szkołach podstawowych, Niepublicznej Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Fundacji „Promyk Słońca” i Centrum Diagnostyczno-Rehabilitacyjnym Fundacji „Promyk Słońca”. Od 5 lat jest właścicielką i terapeutą w Centrum Terapii i Wspomagania Rozwoju MOTYLEK. W wolnych chwilach prowadzi wykłady i szkolenia dla studentów (Uniwersytet SWPS, Filia we Wrocławiu) oraz kadr pedagogicznych i specjalistów z zakresu integracji sensorycznej, autyzmu i podejścia biomedycznego do zdrowienia dzieci oraz terapii neurologopedycznej z włączeniem zaburzeń funkcji OUN.

W pracy terapeutycznej specjalizuje się w zaburzeniach ze spectrum, wadach genetycznych i dysfunkcjach zagrażających niepełnosprawnością. Organizuje spotkania profilaktyczno-terapeutyczne dla dzieci i rodziców od 0 do lat 6. Obecnie prowadzi liczne badania nad autyzmem i zaburzeniami neurorozwojowymi. Szczególnym polem badawczym jej pracy jest obecność pasożytów, drożdżaków w organizmie człowieka, detoksyfikacja, wpływ diety na rozwój i zdrowienie.

 

Kanały