logo

logo uswps nazwa 3

Kultura

Mity dotyczące pracy w laboratorium kryminalistycznym

„Mindhunter”, „Z archiwum X”, „CSI” czy „The Killing” serwują garść informacji na temat pracy w laboratorium kryminalistycznym, ale nie do końca wiernych faktom. Oczywiście, celem seriali kryminalnych jest dostarczenie świetnej rozrywki, a fałszywe wyobrażenia na temat pracy w laboratorium kryminalistycznym to efekt uboczny, ale pod ich wpływem od organów ścigania oczekuje się zebrania materiału dowodowego w błyskawicznym tempie i wyników badań najlepiej w 45 minut. O tym, jak rzeczywiście wygląda praca w laboratorium kryminalistycznym, piszą mgr Beata Wójcikdr Joanna Kabzińska, wykładowczynie na kierunku psychokryminalistyka Uniwersytetu SWPS w Katowicach.

Praca w laboratorium kryminalistycznym – co jest prawdą, a co fałszem

Co prawda Sherlock Holmes ze swoją inteligencją i umiejętnością dedukcji do dzisiaj budzi respekt i uznanie czytelników powieści Arthura Conana Doyle’a, ale to śledczy spod znaku CSI są bohaterami naszych czasów. Komputery o niespotykanej prędkości, wirtualne ekrany czy też hologramy w służbie nauki i wymiaru sprawiedliwości to mariaż, który budzi zaciekawienie widzów na całym świecie.

Podglądanie pracy laboratorium kryminalistycznego przez szklany ekran z jednej strony wyzwala emocje, bo utwierdza nas, odbiorców w przekonaniu, że nie ma zbrodni doskonałej (najdrobniejszy pyłek, zapach czy mikroskopijna kropla krwi zawsze zdradzają prawdziwego złoczyńcę). Z drugiej jednak strony zniekształca to, co stanowi prozę życia służb śledczych.

Podglądanie pracy laboratorium kryminalistycznego przez szklany ekran z jednej strony wyzwala emocje, bo utwierdza nas, odbiorców w przekonaniu, że nie ma zbrodni doskonałej (najdrobniejszy pyłek, zapach czy mikroskopijna kropla krwi zawsze zdradzają prawdziwego złoczyńcę). Z drugiej jednak strony zniekształca to, co stanowi prozę życia służb śledczych.

 

W rzeczywistości, w prawdziwych laboratoriach kryminalistycznych, sprzęt, jakkolwiek skomplikowany i niejednokrotnie równie skuteczny, nie jest aż tak spektakularny, laboratoria nie są tak obszerne, a ekipy kryminalistyków nie wdają się w przesłuchania podejrzanych. To, co niewątpliwie łączy laboratoria, te rzeczywiste i te serialowe, to ludzie – z ich inteligencją, spostrzegawczością i determinacją w analizowaniu każdego śladu.

Co wiemy o laboratoriach kryminalistycznych? Wydaje się, że wszystko. Obecnie laboratoria kryminalistyczne zdają się nie mieć dla postronnych żadnych tajemnic. A przynajmniej tak nam się wydaje. Dlaczego? Otóż media serwują nam coraz to więcej seriali, które szeroko przedstawiają pracę „kryminalistyków”. Serial „CSI: Kryminalne zagadki…” czy rodzime „W11” i „Detektywi” „wprowadzają” nas w arkana techniki kryminalistycznej. Kształtują one nasze wyobrażenie o możliwościach technicznych, wiedzy ekspertów czy też warunkach pracy. Wyobrażenia te odbiegają niejednokrotnie od rzeczywistości, tworząc pewne mity na temat kryminalistyki i pracy laboratoriów.

MIT I – materiał dowodowy można zebrać w błyskawicznym tempie

Jeszcze kilkanaście lat temu daktyloskopia i genetyka dostarczały kluczowego materiału dowodowego w toczących się postępowaniach karnych. Aby jednak ślady linii papilarnych lub materiał genetyczny mogły posłużyć jako dowód w procesie, konieczne jest wytypowanie osoby podejrzanej, z której odciskami palców lub materiałem genetycznym można było porównać ślady zabezpieczone na miejscu zdarzenia. Wytypowanie osoby podejrzanej wymagało jednak od policjantów podejmowania bardzo wielu, wymagających nakładu czasu i siły działań wykrywczych (np. rozpytań, przesłuchań, obserwacji itd.). 

Obecnie nieoceniony – dzięki bazom danych  AFIS i GENOM – jest udział tych dziedzin kryminalistyki również w fazie wykrywczej. Nauka, technika i wiedza kryminalistyków w znacznym  stopniu przyczyniają się do wzrostu wykrywalności sprawców przestępstw. Współcześnie policja nie zawsze musi prowadzić żmudne działania wykrywcze, aby wytypować osobę podejrzaną. Wystarczy ślady daktyloskopijne lub biologiczne zabezpieczone na miejscu zdarzenia wprowadzić do bazy śladów linii papilarnych lub bazy profili genetycznych, aby sprawdzić, czy sprawca nie znalazł się już wcześniej w kręgu zainteresowań policji lub nie popełnił uprzednio innego przestępstwa. Zabieg ten nie jest jednak tak spektakularny jak w serialach.

W CSI porównanie materiału dowodowego z bazą danych trwa kilkanaście sekund i zawsze bezbłędnie prowadzi śledczych do podejrzanego i jego obszernej kartoteki. W praktyce baza śladów linii papilarnych AFIS dostarcza operatorowi listę kilkunastu potencjalnych „trafień” i dopiero biegły z zakresu daktyloskopii dokonuje całościowej analizy śladów i ocenia, czy są one tożsame.

MIT II – wyniki badań dostępne w 45 minut 

Śledząc ulubione seriale kryminalne, można odnieść wrażenie, że praca eksperta z zakresu kryminalistyki jest szybka, łatwa i przyjemna. Nic w tym dziwnego, skoro w ciągu 45 minut dochodzi do popełnienia przestępstwa, przeprowadzone zostają ekspresowe oględziny miejsca zdarzenia, wiele innych czynności w toku śledztwa, badania laboratoryjne, a w finale sprawca zostaje ujęty. Różnice? Bez wątpienia występują. I wbrew pozorom nie polegają one jedynie na stronie wizualnej. 

Oględziny miejsca zdarzenia nawet niewielkiego pomieszczenia trwają od kilku do kilkunastu godzin. Są czynnością niepowtarzalną – ślady, których nie uda się ujawnić i zabezpieczyć w ich trakcie, z dużym prawdopodobieństwem przepadną, a od skrupulatności techników kryminalistycznych pracujących na miejscu zdarzenia zależy, czy sprawca przestępstwa stanie przed sądem, ale także to, czy nie trafi tam osoba niewinna.

Badania laboratoryjne też wymagają czasu. Ułudą jest przekonanie, że zespół laboratorium wyczekuje kolejnych zleceń. W praktyce, każde policyjne laboratorium kryminalistyczne w Polsce zajmuje się ogromną liczbą spraw i badań, co wydłuża czas prowadzonych analiz. Badania laboratoryjne muszą być wykonywane zgodnie z obowiązującymi przepisami i zachowaniem procedur, których przestrzeganie wydłuża ich czas. 

MIT III – technik kryminalistyk 

W serialach spod znaku CSI pracownicy laboratorium kryminalistycznego odgrywają wiele różnych ról: prowadzą oględziny na miejscu zdarzenia, pobierają materiał porównawczy od osób podejrzanych, przesłuchują świadków, zatrzymują podejrzanych, realizują rozmaite czynności procesowe (np. okazania, przeszukania) i operacyjno-rozpoznawcze (np. prowadzą obserwację).

W praktyce udział i zaangażowanie w sprawę zarówno biegłego, jak i technika  kryminalistyki są zdeterminowane  przepisami prawa. Żaden z nich nie może wykraczać poza swoje kompetencje określone wyraźnie w Kodeksie postępowania karnego i innych aktach prawnych. Tak jak policjanci dochodzeniowo-śledczy nie badają śladów traseologicznych w laboratorium, tak biegli i technicy kryminalistyczni – choć z reguły są policjantami – nie przesłuchują podejrzanych i z bronią w ręku nie dokonują ich zatrzymań.

MIT IV – praca laboratorium kryminalistycznego przebiega szybko, sprawnie i bez biurokracji 

Praca w kryminalistyce to ciągła analiza wspomagana sprzętem badawczym oraz systemami komputerowymi. Można odnieść wrażenie – śledząc seriale kryminalne – że zmora współczesności, jaką jest narastająca biurokracja, biegłych w laboratorium kryminalistycznym nie dotyka. Rzeczywistość jednak jest inna – praca policji, w tym także ta w laboratorium, to setki dokumentów, podpisów, potwierdzeń, pieczątek.

Rozbudowana dokumentacja wszystkich czynności jest z jednej strony zdeterminowana obowiązującymi przepisami prawa, z drugiej zaś konieczna ze względu na wagę podejmowanych działań – podejmowane w laboratorium analizy dotyczą materiałów, które mogą stanowić dowód winy lub niewinności człowieka. Pocieszające jest jednak to, że i w tym obszarze obserwujemy pewne zmiany.

Dla przykładu, w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach został wdrożony system informatyczny do zarządzania laboratorium, który nie tylko znacznie ograniczył biurokrację, lecz także wspomaga na bieżąco pracę biegłych i techników laboratoryjnych.Polskie laboratoria kryminalistyczne są jednostkami, które na bieżąco wykorzystują najnowocześniejszy sprzęt badawczy, niejednokrotnie taki sam, jakim dysponują  eksperci kryminalistyki w innych krajach.

Niewątpliwe przyczyniła się do tego współpraca w ramach Unii Europejskiej. Wymiana danych oraz wspólne działania krajów Unii nie tylko poszerzają możliwości badawcze, lecz także mają istotny wpływ na wykorzystanie w kryminalistyce najnowocześniejszego sprzętu badawczego, w takich wysoko wyspecjalizowanych dziedzinach jak chemia czy genetyka. 

Jedno jest pewne – w ciągu ostatnich 30 lat laboratoria kryminalistyczne stały się, w znakomitej większości, instytucjami, posiadającymi najnowocześniejszy sprzęt badawczy. Ich personel dysponuje wiedzą, która umożliwia w pełni wykorzystanie posiadanych zasobów oraz wdrażanie wciąż nowych metod badawczych. Za spektakularnymi sukcesami działających w policji zespołów zwanych Archiwum X stoją nie tylko umiejętność analizy i kojarzenia faktów przez policjantów, lecz także rozwijające się możliwości kryminalistyki.

 

someone

O autorce

mgr Beata Wójcik – biegła z zakresu badań daktyloskopijnych, wizualizacji śladów, badań struktury materiałów i rękawiczek. Operator i koordynator systemów AFIS. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Podinspektor Policji w st. sp. Przez 14 lat była zastępcą naczelnika Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i jednoczenie kierownikiem jakości zgodnie z normą 17025.

258 joanna kabzinska 1

O autorce

dr Joanna Kabzińska – doktor nauk prawnych o specjalności kryminalistyka i magister psychologii. Na Wydziale Zamiejscowym w Katowicach Uniwersytetu SWPS pełni funkcję kierownika kierunku psychokryminalistyka oraz jest członkiem uniwersyteckiej komisji dyscyplinarnej do spraw studentów Uniwersytetu SWPS na lata 2017-2020. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki na styku psychologii i prawa, w tym w szczególności psychologii zeznań świadków, psychologii podejmowania decyzji w postępowaniu sądowym, opiniowania sądowo-psychologicznego w sprawach rodzinnych i opiekuńczych, pomyłek sądowych, psychologii policyjnej. Interesuje się również problematyką strachu przed przestępczością, jego przyczyn i konsekwencji. Na Uniwersytecie SWPS prowadzi zajęcia z psychologii zeznań świadków i wyjaśnień podejrzanych, prawa rodzinnego i opiekuńczego oraz kryminalistyki.

podobne artykuły

Łowca androidów – Blade Runner (1982) – rozmowa o filmie

in Kultura

by Bliskie Spotkania 6. Stopnia

Wizja przyszłości. Genetycznie wytworzone istoty – replikanci – przypominający fizycznie ludzi – są używani do niebezpiecznych zadań…

Raport mniejszości – Minority Report (2002) – rozmowa o filmie

in Kultura

by Bliskie Spotkania 6. Stopnia

Rok 2054 – świat, w którym nie ma przestępstw, przyszłość można przewidzieć, a winnych ukarać,…

Black Mirror: Bandersnatch (2018) – rozmowa o serialu

in Kultura

by Bliskie Spotkania 6. Stopnia

„Black Mirror: Bandersnatch” to historia programisty, Stefana Butlera, który pod wpływem kontrowersyjnej książki „Bandersnatch”, postanawia napisać na jej podstawie…

kanały

zobacz też