strefa PRAWA logo4

logo uswps nazwa 3

Dopalacze w ujęciu prawniczym i medycznym

Pojawiły się w Polsce kilka lat temu jako alternatywa dla narkotyków. Są tańsze, bardziej dostępne, ale uzależniają znacznie szybciej. Wszyscy wiemy, o czym mowa, bo media od wielu miesięcy coraz częściej o nich mówią. Dopalacze. 21 sierpnia 2018 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zawarta w niej zmiana ma prowadzić do znacznie skuteczniejszej walki z dopalaczami, których „status” zrównano z narkotykami. Co to oznacza i jak to się przełoży na realne życie? O działaniu tych psychoaktywnych substancji oraz o walce z nimi opowie lek. med. Karolina Pyziak-Kowalska, specjalistka w dziedzinie chorób zakaźnych i jednocześnie prawnik.

Marta Nizio, Redakcja stron internetowych Uniwersytetu SWPS: Jak fachowo definiuje się dopalacze?

lek. med. Karolina Pyziak-Kowalska: Dopalaczami nazywamy różnego rodzaju produkty, zawierające nowe substancje psychoaktywne, których zażycie ma na celu wywołanie w organizmie efektu narkotycznego. O tych substancjach mówi się również, iż są to research chemicals (związki chemiczne do badań), co oznacza substancje, które dopiero co de novo zostały wytworzone w laboratorium przez ,,naukowców-chemików”. W krajach anglosaskich  substancje psychoaktywne potocznie nazywane dopalaczami są znane pod nazwą ,,designer drugs” czy „smart drugs”. Tego rodzaju środki o działaniu psychoaktywnym są produkowane w sposób nowatorski głównie po to, aby ominąć obowiązujące prawo.

Jak to jest, że sprzedaż tych środków jest możliwa, kto wytwarza dopalacze?

Sprzedaż tych środków jest możliwa, ponieważ skład tych substancji ulega ciągłej zmianie, ewoluuje wraz ze zmianą przepisów prawa. Przeciwdziałanie handlowi tymi substancjami jest o tyle trudne, iż potencjalnych środków o działaniu psychoaktywnym jest bardzo wiele, ponadto już niewielka modyfikacja chemiczna powoduje, że nazwa tego środka o określonym działaniu psychoaktywnym ulega zmianie. W praktyce oznacza to, iż powstaje substancja o analogicznym działaniu jak konkretny narkotyk, która nie będzie do znalezienia na liście zakazanych w obrocie środków o działaniu narkotycznym.

Podobno Polska i Wielka Brytania są w niechlubnej czołówce krajów, w których sprzedaż dopalaczy jest największa. Z czego wynika popularność tych substancji?

Myślę, że wynika to z kilku powodów. Po pierwsze dopalacze są znacznie tańsze od narkotyków. Po drugie są łatwe do wytworzenia, gdyż skład chemiczny tych produktów zmienia się tak szybko, że uniemożliwia to wpisywanie nowych odmian substancji na listę związków zakazanych. Ponadto główna dystrybucja, w tym nawet reklama, odbywa się przez strony internetowe pod pozorem legalności. Sprzedający oferują na stronach internetowych czyste substancje psychoaktywne jako np. odświeżacze powietrza czy odczynniki chemiczne do wykonywania analiz czy produkcji nawozów.

Jak te substancje wyglądają, czym się charakteryzują?

Główne nurty komercyjnej sprzedaży tych substancji psychoaktywnych można podzielić na trzy bazowe grupy. Grupę pierwszą stanowią środki gównie pochodzenia roślinnego, dostępne pod postacią kadzidełek, suszu, skrętów, nawozów roślinnych lub innych produktów kolekcjonerskich, jak na przykład różne odmiany tytoniu do fajek. Środki te wielokrotnie bywają wzmacniane syntetycznymi związkami chemicznymi o działaniu kannabinoidów (syntetycznych pochodnych marihuany). Preparaty te mają za zadanie wywołanie efektu zbliżonego do palenia marihuany czy opium. W krajach anglosaskich są znane pod nazwą SPICE. Druga grupa tych środków jest głownie pochodzenia syntetycznego i sprzedawana jest w formie proszku lub tabletek, zawierających przeróżne grupy związków chemicznych o różnorodnym działaniu psychoaktywnym: pobudzającym, rozluźniającym, halucynogennym, stymulującym, poprawiającym nastrój, lub wzmagającym wydolność fizyczną czy seksualną. Potocznie znane jako tabletki na imprezę – „party pills”. Kolejna grupa środków zawiera tylko jedną, konkretna substancję o działaniu psychoaktywnym (która nie jest prawnie zakazana) i dystrybuowana jest pod postacią drażetek, ekstraktów, sprejów, soli do kąpieli, odświeżaczy, lizaków czy znaczków.

Jakie mogą być skutki zażywania dopalaczy?

Dopalacze są substancjami szczególnie niebezpiecznymi dla zdrowia, ponieważ podobnie jak narkotyki mają działanie psychoaktywne, które w zależności od zawartego związku chemicznego mogą wywoływać w organizmie określone stany jak: odurzenie, nadwrażliwość zmysłów, zmienność nastroju prowadzącą od pobudzenia i euforii do obniżenia nastroju, przygnębienia, apatii, depresji czy wręcz wystąpienia omamów wzrokowych, słuchowych czy halucynacji.

To teraz z innej beczki. Jak my, nie korzystający z dopalaczy, możemy rozpoznać osobę po zażyciu? Jakie mogą być oznaki zażywania dopalaczy?

Zawarte w dopalaczach substancje psychoaktywne nie pozostają obojętne dla funkcjonowania organizmu. Mogą prowadzić do wystąpienia zaburzenia ze strony różnych układów organizmu; zarówno sfery fizycznej pod postacią zaburzenia koordynacji ruchowej, co może być przyczyną wypadków i urazów. Skutki zażycia mogą objawić się też występowaniem halucynacji wzrokowych, słuchowych czy dotykowych jak również wystąpienia urojeń prześladowczych. Osoba z takimi halucynacjami, proszę mi wierzyć, jest widoczna. Ponadto dopalacze mogą być przyczyną zaburzeń ze strony układu krążenia (jak omdlenia, zasłabnięcia, zawał serca), układu oddechowego (pod postacią zaburzeń oddychania, zapaści), pokarmowego (jak nudności, wymioty, zaburzenia łaknienia, suchość jamy ustnej) czy nerwowego (pod postacią odrętwienia, sztywności mięśni, bólu całego ciała, głowy, słowotoku, drżenia, rozszerzenia źrenic, itp.). W najgroźniejszych przypadkach po zażyciu dopalaczy może wystąpić nawet niewydolność nerek, udar mózgu, zawał serca, śpiączka czy nawet zgon w mechanizmie zatrzymania krążenia i oddechu, czy wystąpienia zaburzeń rytmu pracy serca.

Po zażyciu syntetycznych środków o działaniu kannabinoidów, występują zauważalne zmiany w zachowaniu danej osoby. Znaczne rozluźnienie, rozkojarzenie, reakcje świadczące o słabej kontroli zachowania, niekiedy braku zahamowań, niekontrolowanych napadów śmiechu, chaotycznych reakcji, dezorientacji czy zaburzeń równowagi, koordynacji ruchowej, zaburzeń mowy. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny to zwraca uwagę zaczerwienione białek oczu czy rozszerzone źrenice (takiego efektu nie obserwujemy po paleniu klasycznej marihuany).

Powiedziałyśmy sobie o wyglądzie osoby zażywającej, a jak sprawa się do wyglądu samych substancji? W jakiej postaci i formie występują syntetyczne kannabinoidy i w jaki sposób są najczęściej przyjmowane?

Produkty te najczęściej są sprzedawane w formie suszu roślinnego, nasączonego lub spryskanego syntetycznym kannabinoidem (czyli środkiem, który działa podobnie jak marihuana, ale wywiera znacznie silniejsze działanie na organizm niż klasyczny narkotyk). I właśnie w tej formie dopalacze są najczęściej przyjmowane. Palenie ich powoduje, iż efekt działania odurzający substancji jest bardzo szybki, lecz stosunkowo krótkotrwały – utrzymuje się do około godziny.

Zawsze mnie to ciekawi, a mianowicie, jak to się dzieje, że ludzie sięgają po dopalacze?

Chyba nie powiem nic odkrywczego. Większość ludzi wiedziona jest ciekawością, dość szybko jednak przekraczają granicę między ciekawością a nałogiem. Kupno substancji odurzających o nieznanej zawartości to przejaw pogoni za ekstremalnymi doznaniami, balansowania na granicy życia i śmierci, prowadzące wielokrotnie do tragicznego finału. Myślę, że warto w tym miejscu podkreślić, iż osoby kupujące preparaty o nieznanej zawartości,  skazują się na wystąpienie w najlepszym przypadku uszczerbku na zdrowiu zarówno fizycznym, jak i psychicznym, a niekiedy podpisują na siebie wyrok śmierci. Najgroźniejsze jest to, że tak naprawdę nie wiadomo, co dana osoba zażyła, jaki był skład chemiczny poszczególnych substancji i w jakiej ilości zostały one użyte do produkcji danego dopalacza. Wyniki przeprowadzonych badań wskazują na wysokie wskaźniki zatruć i zgonów, co świadczy o tym, że dopalacze są coraz bardziej niebezpieczne ze względu na trudny do określenia skład toksykologiczny.

Czytamy w doniesieniach prasowych o zatrutych 12-latkach. Jak dopalacze do nich trafiają?

Głównie za pośrednictwem internetu lub dealerów. Dystrybucja dopalaczy to niezwykle przemyślana i sprawnie funkcjonująca machina, z dostawą do domu, pod wskazany adres, punktualnie na czas, przynosząca ogromne korzyści finansowe.

No właśnie i pojawia się pytanie, czy internet da się skontrolować. Jaka jest realna szansa na to, że zmiana przepisów zahamuje rozwój sytuacji?

Zmiana przepisów prawa umożliwi znaczną poprawę w tym zakresie, a mianowicie dzięki nowym przepisom znacznie poprawi się tempo procesu wpisywania nowych substancji na listę związków zakazanych. Jak dotąd trzeba było nowelizować ustawę, a obecnie będzie to możliwe drogą rozporządzenia, co znacznie skróci ten czas.

Obecnie w Polsce odnotowuje się wzrost liczby zatruć dopalaczami, ale wiadomo że jest ich znacznie więcej, bo część nie jest zidentyfikowana. Czy można mówić już o pladze?

Tak, myślę, że można w ten sposób określić to zjawisko, według danych prezentowanych przez Ośrodek Kontroli Zatruć z Warszawy co miesiąc mamy ponad 300 przypadków zatruć nowymi substancjami psychoaktywnymi. Liczba podejrzeń zatruć dopalaczami, z podziałem na województwa w 2017 roku, wynosiła 11 przypadków na 100 000 osób i była najwyższa w województwie Łódzkim i Śląskim. W badanym okresie w 2017 roku dominującymi grupami związków pojawiających się na rynku, w składzie tzw. dopalaczy rekwirowanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną są wymienione wcześniej syntetyczne: kannabionoidy, katynony określane mianem „odżywek dla roślin”, wśród których najbardziej popularną substancją są pochodne mefedronu, substancji, której budowa chemiczna jest zbliżona do amfetaminy oraz pochodne fenyloetyloaminy, substancji o działaniu psychoaktywnym (nazywanych potocznie stymulantami, empatogenami).

Czy do Szpitala Zakaźnego, w którym Pani pracuje, zostają przekierowane osoby z zatruciem dopalaczami, czy wśród nich zdarzają się małoletni?

Wojewódzki Szpital Zakaźny jest szpitalem mono profilowym, ukierunkowanym na zajmowanie się pacjentami z chorobami zakaźnymi, wymagającymi izolacji. Izolacja w medycynie oznacza podejmowanie środków ochronnych, które mają za zadanie zapobieganiu przenoszenia się czynników  chorobotwórczych wywołujących choroby zakaźne, zarówno od osób chorych, jak i podejrzanych o zakażenie, w celu uniemożliwienia przeniesienia biologicznego czynnika chorobotwórczego na inne osoby. Co powoduje, iż nasz szpital nie jest jednostką dedykowaną do zajmowania się osobami z objawami zatrucia dopalaczami. Pacjent z objawami zatrucia dopalaczami powinien zostać skierowany do oddziału toksykologii, taki oddział znajduje się np. w Szpitalu Praskim. Zespół  Oddziału Toksykologii w Szpitalu Praskim zajmuje się pacjentami powyżej 16 roku życia.

W razie zgłoszenia się do Izby Przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego pacjenta z objawami zatrucia dopalaczami możliwe jest przekazanie pacjenta po uprzedniej informacji telefonicznej z lekarzem dyżurnym oddziału toksykologii do Szpitala Praskiego. Taki pacjent zostanie przewieziony przez specjalnie w tym celu zapewniony transport medyczny, czyli karetkę z lekarzem.

Gdzie szukać pomocy, gdy dochodzi do zatrucia?

W pierwszej kolejności przy wystąpieniu objawów somatycznych zatrucia dopalaczami należy natychmiast wezwać pogotowie lub w przypadku lżej wyrażonych objawów zgłosić się do najbliższej placówki medycznej, wieloprofilowego szpitala, czy oddziału toksykologii, gdzie będą leczone objawy zatrucia dopalaczami. Natomiast jeśli zażywanie  dopalaczy  nie było jednorazowe, czy trwa od dłuższego czasu to kolejnym krokiem jest zgłoszenie się do ośrodka leczenia uzależnień. Powrót do normalnego funkcjonowania bez stosowania tych substancji jest wieloetapowy i długotrwały-polega między innymi na nauczeniu osoby uzależnionej w radzeniu sobie w sytuacjach trudnych kiedy pojawiają się negatywne emocje, czy pokusy ze strony otoczenia.

Zwizualizujmy sobie przez moment sytuację: trafia do Państwa szpitala osoba po zażyciu dopalaczy, dochodzi do siebie, co się dalej z nią dzieje? Czy wymiar sprawiedliwości zbiera jakiś wywiad?

W Polsce podlegają odpowiedzialności karnej osoby, które posiadają znaczne ilości dopalaczy lub handlują nimi. Zażycie narkotyku, czy jego odpowiednika, jakim są dopalacze, nie podlega karze. Natomiast w obecnej nowelizacji ustawy znalazł się zapis nakładający obowiązek zgłaszania do Państwowej Inspekcji Sanitarnej przypadków zatrucia środkami zastępczymi lub nowymi środkami psychoaktywnymi. Co oznacza, że jeśli do Izby Przyjęć lub oddziału trafi pacjent pod wpływem dopalaczy, to dana placówka ma obowiązek powiadomienia o tym fakcie powiatowego Inspektora Sanitarnego.

Czy nowelizacja prawa uwzględnia zmiany w opiece nad osobami uzależnionymi?

Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ma za zadanie nie tylko ograniczenia wprowadzania do obrotu nowych środków psychoaktywnych. Według nowych przepisów osoby uzależnione od dopalaczy będą mogły mieć zapewnione takie samo prawo do leczenia czy wsparcia psychologicznego jak osoby uzależnione od narkotyków.

Według Pani, a ma Pani dwie perspektywy-tą prawniczą i tą medyczną -co trzeba zrobić, żeby uchronić się przed dopalaczami?

Nasza wiedza na temat dopalaczy, a mam tu na myśli zarówno lekarzy, prawników, jak i młodych ludzi, którzy są głównymi nabywcami dopalaczy, jest wiedzą wyrywkową, zarówno w wymiarze naukowym dotyczącym zawartości chemicznej, jak i działania farmakologicznego poszczególnych substancji-najważniejsza jest więc edukacja. Uświadamianie ryzyka związanego z zażywaniem dopalaczy zarówno w sferze uszczerbku na zdrowiu jak i szkód społecznych. Kolejnym krokiem jest zwiększenie bezpieczeństwa zdrowia publicznego poprzez ograniczenie dostępności dopalaczy, co wymaga przede wszystkim zmian prawnych jak i w zakresie poprawy skuteczności działań funkcjonariuszy policji.

Dziękuję za rozmowę.

 

Wywiadu udzieliła:

258 Karolina Pyziak Kowalska

lek. med. Karolina Pyziak-Kowalska – lekarz i prawnik. W 2005 r. zdała egzamin lekarski i uzyskała prawa wykonywania zawodu lekarza. W 2008 r. uzyskała certyfikat doradcy upoważniającego do prowadzenia poradnictwa w zakresie HIV/AIDS wydany przez Krajowe Centrum ds. AIDS. w 2013 r. otrzymała tytuł specjalisty w dziedzinie: Choroby zakaźne. Od 2012 r. jest kierownikiem Izby Przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Od 2007 r. prowadzi szkolenia lekarzy stażystów dotyczące tematyki HIV/AIDS. Ukończyła również prawo i interesuje się medycyną w ujęciu prawniczym. 

 

Najnowsze artykuły

Kanały

Zobacz także

strefa psyche strefa designu strefa zarzadzania strefa kultur logo