logo uswps nazwa 3

Rafał Albiński

 

Cechy matki mają wpływ na jej umiejętność wspierania twórczego rozwoju dziecka, wynika z badania psychologów z Uniwersytetu SWPS. Już od najmłodszych lat rodzice, opiekunowie mają szczególny wpływ na nasz rozwój i postrzeganie świata, pokazują nam system wartości, który z wiekiem w pewien sposób przejmujemy. Bardzo ważny jest również rozwój kreatywny dziecka, zależący między innymi od cech osobowości matki. One decydują o tym, w jak dużym stopniu matka wspiera kreatywność podopiecznego.

pobierz pakiet 2

Badanie psychologa, dr Joanny Kwaśniewskiej, wykazało cztery obszary, które są najważniejsze przy rozwijaniu kreatywności dziecka przez rodziców. Będzie to zachęcanie do poznawania tego, co nowe i urozmaicone, np.: czytanie książek, oglądanie filmów z różnych dziedzin, poznawanie różnorodnych miejsc, osób i kultur; nakłanianie do niezależności i akceptowanie nonkonformizmu w sposobie myślenia, np.: bawienie się zabawkami, które nie są krzykiem mody, realizowanie szkolnych projektów w sposób niestandardowy; wspomaganie umiejętności fantazjowania, np.: zabawy z małym dzieckiem, wspólne rozważanie, co by było gdyby, intelektualne bawienie się hipotetycznymi sytuacjami oraz wspieranie wytrwałości w realizowaniu pomysłów, np.: pomoc w realizowaniu projektów dziecka.

Można pielęgnować kreatywność u dziecka, dbając o swój własny rozwój. Warto kształcić się, poszerzać wiedzę i zainteresowania, być ciekawym, rozbudowywać pasje i tym wszystkim dzielić się z dzieckiem. Mieć usposobienie, które nie zamyka nas na różnorodność świata i rzeczy nieznane.

Wiemy, jakie cechy ma matka, której wspieranie kreatywności dziecka przychodzi z łatwością, a jakie matka, której trudno wspierać dziecko w kierunku kreatywności – mówi dr Kwaśniewska. Powstaje przy tym również pytanie, czy kreatywności można się nauczyć? Czy w pewnym momencie nie jest na nią za późno? Kiedy jest na to najlepszy czas?

Można pielęgnować kreatywność u dziecka, dbając o swój własny rozwój. Warto kształcić się, poszerzać wiedzę i zainteresowania, być ciekawym, rozbudowywać pasje i tym wszystkim dzielić się z dzieckiem. Mieć usposobienie, które nie zamyka nas na różnorodność świata i rzeczy nieznane.

dr Joanna Kwaśniewska, psycholog, trener, Uniwersytet SWPS

 

Naukowcy stworzyli autorski unikalny kwestionariusz, który mierzy umiejętność rodzica do wspierania kreatywności dziecka. Badanie może wspierać wychowanie dzieci, nawiązywanie z nimi trwałej, dobrej relacji i rozwijać pokolenie kreatywne (a co za tym idzie, wychować twórcze społeczeństwo).

Dr Joanna Kwaśniewska od lat zajmuje się kreatywnością i treningami twórczości dla dorosłych w biznesie i szkolnictwie wyższym. Tematyką rozwoju kreatywności dziecka zainteresowałam się, gdy zostałam mamą. Udało mi się wówczas skorzystać z moich doświadczeń rodzicielskich i zaprojektować badanie, które ma dla mnie również osobiste znaczenie, daje pewne wskazówki, potwierdza przypuszczenia – mówi dr Kwaśniewska.

Badanie przeprowadziła dr Joanna Kwaśniewska przy wsparciu absolwentek Uniwersytetu SWPS (Witkowskiej, Kostrzewskiej, Pietraczyk), a także badaczy z innych uczelni (Jacka Gralewskiego, Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej i Izabeli Lebudy, Uniwersytet Wrocławski).

Publikacja ukazała się na stronie: https://doi.org/10.1016/J.TSC.2017.11.002

Nowy kierunek Psychologia i informatyka na Uniwersytecie SWPS jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku pracy, w którym poszukiwani są specjaliści łączący kompetencje analityczne i informatyczne z umiejętnościami społecznymi oraz rozumiejący procesy społeczne i psychologiczne.

pobierz pakiet 2

Uniwersytet SWPS od października 2020 roku uruchamia nowy kierunek Psychologia i informatyka, który jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku pracy. Obecnie poszukiwani są specjaliści łączący kompetencje analityczne i informatyczne z umiejętnościami społecznymi oraz rozumiejący procesy społeczne i psychologiczne. To autorski program studiów, w trakcie którego zdobywa się praktyczną wiedzę z bardzo różnych dziedzin, jak psychologia i informatyka. Psychologia stała się dziedziną nauki nierozerwalnie związaną ze światem AI. Podczas zajęć student pozna szczegóły funkcjonowania mózgu, dowie się w jaki sposób przebiega proces uczenia się i zapamiętywania oraz dlaczego ludzie różnią się między sobą i jakie mają potrzeby. Natomiast wiedza o programowaniu, sieciach neuronowych, tworzeniu aplikacji, automatycznej analizie obrazu, technikach i narzędziach uczenia maszynowego oraz nowoczesnych technologiach jest niezbędna, żeby zacząć się poruszać w środowisku sztucznej inteligencji. Dzięki temu można projektować praktyczne zastosowania AI, trenować sztuczną inteligencję, zarządzać nią oraz dokonywać skomplikowanych analiz, testów i badań, co jest kluczowe w pracy w sektorze zaawansowanych technologii. Firmy muszą nadążać za oczekiwaniami konsumentów. Dzięki takiemu podejściu do projektu powstają systemy, maszyny czy aplikacje spełniające oczekiwania biznesowe i społeczne.

Psychologia sztucznej inteligencji jest efektem zainteresowania psychologów fascynującymi wynikami, które praktycy AI osiągają w domenach tradycyjnie kojarzonych z ich dziedziną wiedzy.

dr Marcin Jaworski, psycholog, współtwórca nowego kierunku, Uniwersytet SWPS

 

Artificial Intelligence – psychologia sztucznej inteligencji

Psychologia sztucznej inteligencji (AI) to studia, które wprowadzają zarówno w świat mechanizmów funkcjonowania ludzkiej psychiki, jak i AI, Data Science czy Machine Learning. Stanowią początek niezwykłej podróży, podczas której poznaje się proces tworzenia produktu z wykorzystaniem technologii AI – produktu, który powstaje z myślą o człowieku i jego potrzebach. Humanizowanie technologii pozwoli na projektowanie modeli zachowań inteligentnych, dzięki którym roboty są zdolne do podejmowania decyzji, uczenia się i rozumowania abstrakcyjnego. Student tego kierunku dowie się, jak robić research, współpracować z programistami, wdrażać i modyfikować przygotowany algorytm. Rozpocznie przygodę z tworzeniem innowacyjnych i odpowiedzialnych społecznie rozwiązań technologicznych, które podnoszą jakość ludzkiego życia.

Psychologia sztucznej inteligencji jest efektem zainteresowania psychologów fascynującymi wynikami, które praktycy AI osiągają w domenach tradycyjnie kojarzonych z ich dziedziną wiedzy. Te obszary to: język naturalny, procesy uczenia się, spostrzeganie, rozumowanie i pamięć. Moim zdaniem obie dziedziny wiedzy i praktyki biznesowej silnie się przenikają, a nowy kierunek jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku na specjalistów, którzy łączą wiedzę z tych obszarów – mówi dr Marcin Jaworski, psycholog, współtwórca kierunku Psychologia sztucznej inteligencji.

Po studiach AI można zostać trenerem sztucznej inteligencji, Junior Python Developer albo specjalistą ds. Machine Learning.

UX Research & Design – analityka i projektowanie interfejsów

Ścieżka UX research & design to projektowanie usług i produktów cyfrowych tak, aby odpowiadały na potrzeby użytkowników i wzbudzały pozytywne uczucia, a korzystanie z nich było intuicyjne i przyjemne. Na naszych studiach można poznać najnowsze trendy w projektowaniu User Experience. Przejść całą ścieżkę tworzenia produktu, począwszy od zbadania potrzeb, zrobienia researchu i przeprowadzenia wywiadów z potencjalnymi użytkownikami, poprzez projektowanie rozwiązań, makietowanie i prototypowanie, kończąc na projekcie interfejsu.

Po studiach z analityki i projektowania interfejsów można zostać UX Strategist, UX Researcher lub UX Designer.

Oba programy można realizować w trybie studiów stacjonarnych przez 3,5 roku. Wykształcony na naszym kierunku specjalista będzie potrafił zidentyfikować i zbadać potrzeby przyszłych użytkowników i zaimplementować uzyskane wyniki, tworząc nowy produkt lub usługę. Będzie również świadomy szerszego kontekstu społeczno-kulturowego i konsekwencji, jakie niesie za sobą stworzenie unikatowego produktu informatycznego (odpowiedzialność społeczna). Kierunek oparty jest o silne standardy etyczne, głębokie rozumienie współczesnych problemów cywilizacyjnych i zagrożeń globalnych oraz związków tych kwestii z nowymi technologiami i rosnącymi potrzebami użytkowników.

Czym dla młodych ludzi jest ekologia? Czy segregacja śmieci, zmniejszenie zużycia plastiku czy oszczędzanie wody i prądu to dla nich codzienne nawyki czy zbędne fanaberie? Stosunek młodych Polaków do zmian klimatycznych zbadała dr Dominika Blachnicka-Ciacek, socjolożka z Uniwersytetu SWPS.

pobierz pakiet 2

Eko trend czy eko odpowiedzialność?

Ekologia to temat coraz częściej obecny nie tylko w mediach czy serwisach społecznościowych, ale także w codziennych rozmowach młodych Polaków. Coraz bardziej widoczna jest moda na ekologiczne jedzenie czy kosmetyki, kupowanie używanych rzeczy, uprawę roślin, zakładanie uli na dachach budynków czy współużywanie produktów. Zdecydowana większość badanych w „byciu eko” dostrzega przede wszystkim korzyści dla własnego portfela, zdrowia i wyglądu. Troska o ochronę środowiska znajduje się na dalszym miejscu. Nie brakuje również głosów, że moda na ekologię to przede wszystkim „greenwashing” i część strategii marketingowych dużych korporacji. 

Widoczny trend na ekologię jest jednocześnie powierzchowny. Wiedza na temat ekologii i stanu zagrożenia klimatycznego zdaje się pobieżna i fragmentaryczna. Większość badanych nie potrafiła wskazać kluczowych problemów mających wpływ na globalne ocieplenie. 

Smog jako katalizator zainteresowania

Młodzi ludzie są zgodni, że rozpowszechnienie w mediach informacji na temat smogu oraz popularyzacja aplikacji do mierzenia zanieczyszczenia powietrza sprawiły, że bardziej zaczęli zwracać uwagę na stan powietrza. Choć mieli świadomość negatywnego wpływu smogu na zdrowie, często uznawali go za nieodłączny element życia i to nie powstrzymywało ich przed wyjściem z domu. 

Większość badanych uznała problem śmieci i plastiku za główne problemy środowiskowe w Polsce. Młodzi narzekają na brak śmietników w przestrzeni publicznej oraz rozpowszechnienie plastikowych worków na zakupy. Smog, emisje dwutlenku węgla czy zanik bioróżnorodności wskazywane były zdecydowanie rzadziej.

Segregowanie śmieci to podstawowa praktyka ekologiczna w większości gospodarstw domowych. Coraz więcej osób stara się także ograniczać używanie torebek foliowych. Niektórzy oszczędzają wodę i energię elektryczną czy nawet całkowicie rezygnują z picia wody w jednorazowych butelkach. 

Dla młodych ludzi ekologia to przede wszystkim wybór konsumencki. Jest ona postrzegana w kategoriach własnych korzyści i pragmatycznych decyzji. Podstawowymi motywacjami postaw ekologicznych są indywidualne oszczędności, własne zdrowie i wygląd. 

Nieco inaczej problem postrzegają działacze ekologiczni. Dla nich ograniczenie konsumpcji to jeden z elementów szerszego zaangażowania. Walka o klimat to dla nich nie wybór konsumencki, a synonim bycia dobrym obywatelem i obywatelką.

 

Dla młodych ludzi ekologia to przede wszystkim wybór konsumencki. Jest ona postrzegana w kategoriach własnych korzyści i pragmatycznych decyzji. Podstawowymi motywacjami postaw ekologicznych są indywidualne oszczędności, własne zdrowie i wygląd.

dr Dominika Blachnicka-Ciacek, socjolożka,  Uniwersytet SWPS 

Brak poczucia sprawczości

Młodzi Polacy wierzą w sensowność podejmowanych praktyk ekologicznych na poziomie swoich gospodarstw domowych. Mają jednak małe poczucie sprawczości wychodzącej poza indywidualne i rodzinne życie. Nie wierzą, że mogą mieć wpływ na korporacje, których produkty konsumują, ani na polityków i kierunek ich działań. Tymczasem aktywiści ekologiczni potrafią wyjść poza poczucie niemocy i braku wpływu. Moment uwierzenia we własną sprawczość jest kluczowy z perspektywy historii ich zaangażowania. Znajdowanie nawet małych, lokalnych, środowiskowych sposobów na wyjście poza indywidualne działania bywa punktem kulminacyjnym dla budowania motywacji i utrzymania chęci do działania. 

Zaangażowanie w praktyki środowiskowe nie ma bezpośredniego związku ze świadomością kryzysu klimatycznego. Nawet osoby mocno zaangażowane w indywidualne praktyki ekologiczne, niekoniecznie wierzyły w zmiany klimatyczne. I odwrotnie, ludzie przejęci wizją umierającej planety niekoniecznie angażowali się lub widzieli sens podejmowania indywidualnych działań. To, co różnicowało postawy badanych wobec kryzysu klimatycznego, to ich stosunek do postępu i  przyrody. Im większy sceptycyzm wobec kapitalistycznego porządku społecznego i im głębsza relacja z przyrodą, tym większa wiara w zmiany klimatu i przejmowanie się grożącą nam katastrofą klimatyczną. 

Jak rozmawiać o klimacie?

Brak odpowiedniego języka do opisu zmian klimatycznych znacząco utrudnia rozmowę na ten temat. Wśród badanych nie było konsensusu co do dyskursu naukowego w sprawie zmian klimatycznych. Młodzi ludzie są przekonani, że jest to temat, który nadal jest badany albo że nigdy w zupełności nie będziemy wiedzieć, co się dzieje z Ziemią. Często pojawiał się przykład dziury ozonowej jako naukowego faktu, który okazał się być rozdmuchany. Do wiary w zmiany klimatyczne bardziej przekonuje doświadczenie niż nauka. Prawie wszyscy uznawali, że temperatury w zimie są dziwne i czuli, że dzieje się coś niepokojącego. Część badanych czuła się przerażona wizją katastrofy, jednocześnie nie widziała możliwości działań, które mogłaby podjąć, żeby zatrzymać realizację czarnego scenariusza dla naszej planety. 

***

Badanie „Młodzi Polacy wobec zmian klimatycznych. Świadomość, emocje i praktyki” kierowane przez dr Dominikę Blachnicką-Ciacek z Uniwersytetu SWPS obejmowało 6 zogniskowanych wywiadów grupowych przeprowadzonych w Warszawie, Katowicach i w Kielcach. W ramach badania przeprowadzono również 12 wywiadów indywidualnych zrealizowanych z aktywistami podejmującymi działania na rzecz klimatu w różnych skalach. 

Badani byli rekrutowani za pomocą ankiety filtrującej przygotowanej przez ośrodek badawczy Kantar na podstawie ogólnopolskiego badania sondażowego „Ziemianie Atakują” (ziemianieatakuja.pl). Ankieta sprawdzała stosunek młodych kobiet i mężczyzn do wybranych problemów ekologicznych i klimatycznych. Na podstawie jej wyników i algorytmu przygotowanego przez badaczy z Kantara wyłoniono trzy szerokie kategorie uczestników i uczestniczek grup fokusowych: przejętych, zagubionych i wątpiących. W badaniu wzięło udział 40 osób sklasyfikowanych w dwóch kategoriach wiekowych/ podzielonych na dwie kategorie wiekowe: 18-24 i 25-30 lat.

 

Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, jakie prawa mają zwierzęta. Wciąż jednak dochodzi do brutalnych przestępstw. Jakie są problemy w tym obszarze i jak można poprawić sytuację zwierząt w Polsce mówi dr Michał Rudy, prawnik z Uniwersytetu SWPS.

pobierz pakiet 2

Niemal codziennie media informują o przypadkach niehumanitarnego traktowania zwierząt. Pies wyrzucony z bloku z czwartego piętra, zatłuczenie młotkiem psa, aby nie płacić za wizytę u lekarza weterynarii czy zmielenie kota w rębaku to historie, które bulwersują opinię publiczną. Nagłaśnianie takich wydarzeń sprawia, że stajemy się coraz bardziej świadomi praw jakie przysługują zwierzętom. Szersza dyskusja publiczna wymusza reformy i nowelizacje ustawy o ochronie zwierząt, także w zakresie przepisów karnych. Przestępstwo znęcania się nad zwierzętami lub nieuzasadnionego uśmiercenia zwierzęcia zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast jeśli sprawca popełnił je ze szczególnym okrucieństwem to aż do lat 5.

Według przepisów ustawy o ochronie zwierząt policjanci mają prawo odebrać zwierzę właścicielowi, który dopuścił się wobec niego przemocy. W praktyce jednak policja nie korzysta z przysługujących im uprawnień i pozostawia to najczęściej przedstawicielom organizacji społecznych. Może to trochę dziwić, albowiem to policjant jest funkcjonariuszem publicznym, a nie przedstawiciel organizacji społecznej, który to  statusu takiego nie posiada i formalnie nie działa w imieniu państwa. Warto zatem zadbać o szersze rozpropagowanie kompetencji przysługujących funkcjonariuszom policji i wskazanie, że to przede wszystkim oni mają prawo do odebrania zwierzęcia, wniesienia aktu oskarżenia do sądu i zgłoszenia sprawy wójtowi/burmistrzowi/prezydentowi miasta, który niejako „potwierdzając” tą czynność wydaje decyzję o czasowym odebraniu zwierzęcia.

Druga kwestia dotyczy wszystkich organów ścigania, czyli zarówno policji, jak i prokuratury. Prowadząc postępowania przygotowawcze nie powołują bowiem biegłych do oceny stanu zdrowia zwierzęcia, zastępując ich opinie innymi dowodami, np. zdjęciami wykonanymi przez organizacje społeczne. To skuteczne narzędzie, ale przy dobrym obrońcy sprawcy czynu zabronionego, możliwe  jest skuteczne zakwestionowanie materiału dowodowego w tej postaci w sądzie karnym. Ważne jest zatem położenie nacisku na wydawanie przez organy ścigania postanowień o powołaniu biegłego, najlepiej lekarza weterynarii, który jako specjalista w swojej dziedzinie, potrafi ocenić kondycję, stan fizyczny, sposób karmienia zwierzęcia i wydać w tym zakresie stosowną opinię, którą o wiele trudniej podważyć przed sądem niż dowody w formie zdjęć wykonanych przez organizacje społeczne.

Trzeci problem dotyczy wydawania postanowień o zabezpieczeniu zwierzęcia jako dowodu rzeczowego w sprawie. Warto przywołać pewną historię, aby lepiej zobrazować problem.

W jednej z gmin istniało nielegalne przytulisko dla bezdomnych zwierząt. Właściciel wyłapywał te zwierzęta i pobierał z gminy fundusze na ich utrzymanie. Do 17 sztuk zwierząt, które przebywały na posesji i były w bardzo złym stanie, powiatowy lekarz weterynarii wezwał prokuraturę i jednocześnie złożył wniosek do burmistrza o wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. W związku z tym, że prokurator wydał postanowienie o zabezpieczeniu zwierząt jako dowodów rzeczowych, burmistrz nie zajmował się już dalej przedmiotową sprawą. Policjanci wykonujący postanowienie prokuratora o zabezpieczeniu zwierząt nie mieli natomiast co z nimi zrobić. Magazyny policyjne w których przechowywane są dowody rzeczowe nie są bowiem przystosowane to utrzymywania zwierząt. Ostatecznie więc psy przewiezione zostały do schroniska współpracującego z gminą z zastrzeżeniem, że oddane są na przechowanie jako dowody rzeczowe w sprawie. Jak pokazuje ta historia, brak jest szczegółowych przepisów i instrukcji regulujących postępowanie organów ścigania w tego typu przypadkach. Z jednej bowiem strony, do zwierząt odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy dotyczące rzeczy, a z drugiej strony, zwierzęta jako istoty żyjące, zdolne do odczuwania cierpienia, rzeczami jednak nie są. 

.

Mniejszy nacisk położymy na ciągłe zwiększenie sankcji karnych za popełnienie przestępstwa, a bardziej przyjrzyjmy się ustawie o ochronie zwierząt jako pewnej całości, która zawiera w sobie wiele luk prawnych.

dr Michał Rudy, prawnik,Uniwersytet SWPS 

 

O ile ze zwierzętami domowymi gminy mają już wypracowane zasady postępowania, to problemem nadal są zwierzęta gospodarskie. To również warto zilustrować przykładem.

Żaden lub prawie żaden wójt/burmistrz/prezydent miasta nie wyda decyzji o czasowym odebraniu 10 tysięcy sztuk drobiu, które są głodzone i przetrzymywane w złych warunkach, albowiem nie jest w stanie zorganizować dla nich przestrzeni, w której mogłyby przebywać. To kłopot także w aspekcie finansowym. Jeden koń czy krowa raczej nie stanowi problemu, ale już stado zwierząt gospodarskich tak. W pewnej miejscowości 180 sztuk bydła było przetrzymywanych w bardzo złych warunkach. Wójt Gminy nie wydał jednak decyzji o czasowym odebraniu zwierząt, z uwagi na to, iż nie znalazłby gospodarstwa rolnego, które byłoby w stanie przyjąć aż taką liczbę zwierząt.

Te przykłady nie oznaczają jednak, że nic nie możemy zrobić. Mniejszy nacisk położymy na ciągłe zwiększenie sankcji karnych za popełnienie przestępstwa, a bardziej przyjrzyjmy się ustawie o ochronie zwierząt jako pewnej całości, która zawiera w sobie wiele luk prawnych. Co prawda, w opinii społecznej to wysokość kar warunkuje to, czy wyrok jest sprawiedliwy. Nie mniej jednak, nie można zapominać, iż ma ona także charakter resocjalizacyjny. Kara wydawana w zawieszeniu może w większym stopniu spełniać funkcję wychowawczą aniżeli kara bezwzględnego pozbawienia wolności. Każda sprawa jednak rządzi się swoimi prawami i bez zapoznania się z całym materiałem dowodowym, który sąd wziął pod uwagę przy ewentualnym łagodzeniu wymiaru kary, trudno odnosić się ogólnie do każdej sytuacji.

Należy też pamiętać, że części przestępstw przeciwko zwierzętom dopuszczają się osoby nieporadne życiowo i niejednokrotnie nie zdają sobie z tego sprawy. W jednej z gmin powiatowy lekarz weterynarii otrzymał zgłoszenie o niehumanitarnym traktowaniu sztuki bydła. Okazało się, że krowa przebywała w prowizorycznej, bo prowizorycznej ale jednak oborze, a właściciel spał jedynie w namiocie. To często jest spiętrzenie problemów: alkoholizmu, braku środków na życie, czy też problemów psychicznych. Ważne jest więc spojrzenie nie tylko na krzywdę zwierzęcia, ale na to, że być może potrzebna jest szeroka pomoc, również na innych płaszczyznach.

Jeżeli ktoś zabija zwierzę ze szczególnym okrucieństwem, to raczej nie czyta kodeksu karnego czy ustawy o ochronie zwierząt przed jego popełnieniem. To tylko zawodowi przestępcy kalkulują, sprawdzają Kodeks karny przez popełnieniem czynu zabronionego.

Jeżeli mówimy o prewencji, to ani rozbudowanie kompetencji organów ścigania ani Inspekcji Weterynaryjnej czy organizacji społecznych nie zapobiegnie całkowicie popełnieniu przestępstw. Proszę pamiętać, że Dekalog od kilku tysięcy lat mówi „nie zabijaj”, a mimo to morderstwa nadal są popełnianie. W mojej ocenie, zakresie prewencji najważniejsza jest edukacja. Wskazywanie ludziom, jakie warunki powinny być zapewnione, wskazywanie że jeżeli zwierzę zachoruje, to trzeba wezwać lekarza weterynarii, bo brak zapewnienia opieki lekarsko-weterynaryjnej to również jedna z form znęcania się nad zwierzęciem. Trzeba też uchwalić zupełnie nową ustawę o ochronie zwierząt, bo trudno jest w nieskończoność poprawiać tą obecnie obowiązującą.

Upadłość konsumencka to szansa na umorzenie długów osobom, które stały się niewypłacalne. Kto może o nią wystąpić i jakie niesie ze sobą konsekwencje tłumaczy Robert Głowacki, prawnik z Uniwersytetu SWPS.

pobierz pakiet 2

Niewypłacalność to sytuacja, w której dłużnik nie jest w stanie wypełniać swoich zobowiązań finansowych np. nie ma wystarczająco dużo pieniędzy na zaspokojenie codziennych potrzeb oraz spłatę pożyczek. Aby takim osobom dać szansę na dalsze życie „bez obciążeń”, wprowadzono upadłość konsumencką. To postępowanie sądowe, które nazywane jest procedurą oddłużeniową. 

Może z niej skorzystać osoba, której niewypłacalność wywołana jest chorobą, wypadkiem czy utratą pracy, czyli powstała z przyczyn losowych. Postępowanie odbywa się na wniosek dłużnika, który jest zobowiązany wskazać i wydać syndykowi cały swój majątek, żeby spłacić swoje zobowiązania. Po wykonaniu przez dłużnika wszystkich obowiązków określonych w planie spłaty wierzycieli, sąd orzeka o umorzeniu długów oraz o zakończeniu postępowania upadłościowego. 

Funkcje upadłości konsumenckiej

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej pozwala na oddłużenie (poprzez umorzenie całości lub części długów, których konsument nie jest ani nie będzie w stanie zapłacić) oraz windykację (windykację należności od niewypłacalnego konsumenta przez jego wierzycieli). 

Upadłość konsumencka umożliwia zwolnienie konsumenta z długów. Prowadzi do umorzenia zobowiązań, które powstały przed dniem ogłoszenia upadłości i które nie zostały spłacone w postępowaniu upadłościowym lub w wyniku wykonania planu spłaty. Możliwe jest również, w wyjątkowych sytuacjach, oddłużenie konsumenta bez wykonywania planu spłaty. Efektem takiego postępowania jest zwolnienie konsumenta z długów. Warunkiem skorzystania z tej możliwości jest ustalenie, że konsument zarówno przed ogłoszeniem upadłości, jak i w toku postępowania działa zgodnie z prawem. 

W sytuacji gdy dłużnik zataił informacje stanowiące podstawy do odmowy ogłoszenia upadłości albo w trakcie postępowania zachowuje się nierzetelnie, postępowanie powinno zostać umorzone, bez oddłużenia i bez możliwości jego uzyskania na kolejne 10 lat. Warto podkreślić, że funkcja oddłużeniowa ma w upadłości konsumenckiej pierwszeństwo przed interesami wierzycieli. W efekcie nawet brak majątku, oznaczający niemożność realizowania windykacyjnego celu upadłości, nie blokuje możliwości prowadzenia postępowania w celu umorzenia. 

Postępowanie wszczyna się w sytuacji, w której konsument nie może spłacić swoich długów. Chodzi o to, aby zamiast indywidualnych postępowań sądowych i egzekucyjnych, doprowadzić do spłaty zadłużenia w trakcie jednego postępowania. Dochodzi wtedy do likwidacji (sprzedaży) całego albo części majątku konsumenta. Tak uzyskane środki przekazuje się na spłatę wierzycieli, którzy w określonym czasie zgłosili istnienie swojej wierzytelności do sędziego-komisarza. 

Likwidację majątku przeprowadza wyznaczony przez sąd syndyk, który dokonuje spisu całego dobytku konsumenta, weryfikuje zgłaszane przez roszczenia, spienięża majątek konsumenta i uzyskane środki przekazuje poszczególnym wierzycielom.

Konsumenckie postępowanie upadłościowe przestaje być oddłużeniowym i staje się egzekucyjnym, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika złożył wierzyciel i ujawniły się przesłanki do umorzenia go. W takiej sytuacji, w celu optymalizacji kosztów, postępowanie upadłościowe prowadzone jest nadal, ale tylko w celu likwidacji majątku i podziału uzyskanych kwot między wierzycielami, bez możliwości oddłużenia dłużnika i uzyskania preferencyjnego zaspokojenia prawa dłużnika do mieszkania.

 

Upadłość konsumencka umożliwia zwolnienie konsumenta z długów. Prowadzi do umorzenia zobowiązań, które powstały przed dniem ogłoszenia upadłości i które nie zostały spłacone w postępowaniu upadłościowym lub w wyniku wykonania planu spłaty.

Robert Głowacki, prawnik,  Uniwersytet SWPS 

Ogłoszenie upadłości krok po kroku

Postępowanie upadłościowe wobec osób fizycznych dzieli się na dwa etapy, tj. postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości i postępowanie upadłościowe prowadzone po ogłoszeniu upadłości, określane też mianem właściwego postępowania upadłościowego. 

Postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości ma na celu ustalenie, czy można ogłosić upadłość określonego podmiotu. W ramach tego etapu, można wyodrębnić kilka czynności sprawdzających. Sąd bada, czy jest właściwym organem do rozpoznania wniosku (właściwość rzeczowa i miejscowa), czy zostały spełnione wymogi formalne i fiskalne wniosku, ewentualnie wzywa do uzupełnienia dostrzeżonych braków. Jeżeli dłużnik nie ma zdolności procesowej i nie działa za niego przedstawiciel ustawowy, sąd upadłościowy ustanawia dla niego kuratora. W wypadku, gdy w sprawie występuje „element obcy”, sąd bada również, czy zachodzi jurysdykcja krajowa. 

Do kompetencji sądu należy również zbadanie, czy konkretny podmiot ma legitymację do złożenia wniosku, czy podmiotowi, wobec którego ma zostać ogłoszona upadłość, przysługuje zdolność upadłościowa oraz czy istnieją podstawy do ogłoszenia upadłości. Na tym etapie postępowania sąd zabezpiecza majątek dłużnika, z kolei na wniosek dłużnika orzeka o zwolnieniu od kosztów sądowych. 

Osoba, wobec której ogłoszona zostanie upadłość konsumencka, ma obowiązek wykonywania zatwierdzonego przez sąd planu spłaty wierzycieli, który może być realizowany do 36 miesięcy. W tym czasie nie można zaciągać kredytów czy wyprzedawać majątku. Upadłość konsumencka nie zwalnia z obowiązku płacenia alimentów, sądowych kar grzywny i naprawienia szkody oraz zadośćuczynienia za wyrządzone krzywdy.

Jakie konsekwencje niesie za sobą upadłość konsumencka?

Wraz z ogłoszeniem upadłości cały majątek konsumenta staje się „masą upadłości” zarządzaną przez wyznaczonego przez sąd syndyka. Oznacza to, że konsument nie może swobodnie rozporządzać swoim majątkiem (np. sprzedać samochodu). Ma on obowiązek wskazać i wydać syndykowi cały majątek, dokumentację dotyczącą majątku i rozliczeń oraz korespondencję – w przeciwnym razie postępowanie upadłościowe zostanie umorzone, co uniemożliwi konsumentowi skorzystania z możliwości oddłużenia w przeciągu następnych dziesięciu lat.

Po ogłoszeniu upadłości syndyk sporządza inwentaryzację majątku masy upadłości, a następnie przystępuje do sprzedaży majątku upadłego konsumenta – za wyjątkiem przedmiotów pierwszej potrzeby – wyłączonych spod egzekucji. Wraz z ogłoszeniem upadłości natychmiastowo płatne stają się wszelkie (zarówno pieniężne, jak i niepieniężne) zobowiązania konsumenta – np. kredyt wzięty „na raty”. Konsument może robić jedynie niezbędne zakupy jak żywność czy środki czystości, które pokrywane będą przez upadłego z tych funduszy, które nie podlegały zajęciu przez syndyka.

Po ogłoszeniu upadłości działania podejmowane przez konsumenta mogą mieć wpływ na decyzję sądu – bezpodstawne zwolnienie się z pracy może doprowadzić do umorzenia postępowania upadłościowego i braku szansy na oddłużenie. Celem postępowania upadłościowego jest umożliwienie normalnego funkcjonowania osobie zadłużonej przez tzw. „nową szansę", a nie tylko doprowadzenie do zaspokojenia roszczeń wierzycieli. Zgodnie z uzasadnieniem projektodawcy zasada oddłużania osób nieprowadzących działalności gospodarczej ma prowadzić do ograniczania wykluczenia społecznego i mechanizmu dziedziczenia bezradności przez następne pokolenia oraz umożliwienie reintegracji dłużników w legalnym obrocie gospodarczym i ograniczenie tzw. szarej strefy.