Wykorzystanie idiosynkrazji we wzorcach ruchów oczu jako sygnatur kontroli typu góra-dół w ocenie procesu podejmowania decyzji
psycholog
Celem projektu kierowanego przez dr hab. Magdalenę Król, prof. USWPS jest analiza procesów podejmowania decyzji za pomocą badań okulograficznych. Badaczka zamierza zbadać, czy istnieje np. zestaw konkretnych ruchów gałek ocznych towarzyszących pożądanym procesom decyzyjnym.
Projekt wpisuje się w cel nr 16 (pokój, sprawiedliwość i silne instytucje) spośród 17 celów zrównoważonego rozwoju Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ).
Numer projektu: 2024/54/E/HS6/00019, konkurs SONATA BIS Narodowego Centrum Nauki
Założenia projektu
Ludzie często podejmują decyzje w imieniu innych, na przykład lekarze wybierają sposób, w jaki ich pacjenci będą leczeni. Często jednak kontrolowanie tego, jak dobrze decydent reprezentuje swojego pryncypała jest trudne, bo ten ostatni nie wie, jaka decyzja jest właściwa (i to właśnie dlatego zleca jej podjęcie innym). Podobnie dalekie od ideału jest ocenianie osób podejmujących decyzje na podstawie długofalowych efektów ich działań, bo wówczas możemy na przykład zidentyfikować niekompetentnych lekarzy dopiero, kiedy źle zdiagnozowanym pacjentom stanie się krzywda. Dlatego też naszym celem jest ocena na wczesnym etapie już samego procesu podejmowania decyzji, a nie dopiero jego konsekwencji. Planujemy zbadać możliwość dokonania takiej oceny na podstawie sposobu, w jaki ludzie zbierają informacje przed podjęciem decyzji.
Podejmowanie wielu decyzji w świecie rzeczywistym (przez lekarzy, inwestorów czy ławy przysięgłych) trudno jest ocenić, zanim ujawnią się ich skutki. Ten projekt sprawdza, czy możemy oceniać sam proces podejmowania decyzji, analizując ruchy oczu, gdy ludzie zbierają informacje. Zakładamy, że gdy wczesne dowody są obciążone szumem, ludzie w większym stopniu polegają na własnym doświadczeniu i celach, co prowadzi do powstawania bardziej charakterystycznych (idiosynkratycznych) wzorców spojrzeń. Za pomocą nowoczesnych narzędzi uczenia maszynowego mierzymy te wzorce i badamy, czy „bardziej charakterystyczny” sposób oglądania przewiduje lepsze, bardziej uważne podejmowanie decyzji. Po weryfikacji pomysłu w prostej procedurze laboratoryjnej testujemy go w praktycznych obszarach: rozpoznawaniu twarzy, wykrywaniu uprzedzeń w rekrutacji oraz identyfikowaniu pracy wysokiej jakości w crowdsourcingu. Jeśli podejście okaże się skuteczne, może pomóc organizacjom oceniać rzetelność procesów decyzyjnych – zanim dojdzie do błędów.
Metodologia
Śledząc za pomocą okulografu ruchy oczu badanych, przeanalizujemy, na jakie dane w procesie podejmowania decyzji zwracają uwagę (i w jakiej kolejności). Badania pokazują, że czynniki kluczowe dla jakości procesów decyzyjnych (takie jak np. zwiększone doświadczenie czy motywacja) jednocześnie sprawiają, że ludzie zaczynają bardziej różnić się od siebie pod względem tego, jak poszukują informacji. Założeniem niniejszego projektu jest zbadanie, czy można na podstawie tego, jak bardzo unikalny („idiosynkratyczny”) był wyrażony w ruchach oczu proces zbierania informacji, przewidzieć to, jak bardzo decyzja opierała się na doświadczeniu i wiedzy danej osoby.
Trudność w realizacji celu badania wynika z faktu, że wysokiej jakości decyzje są unikalne, przez co trudno określić, jakie cechy powinny charakteryzować towarzyszące im ruchy oczu. Nie można też opierać się na porównaniu z decyzjami, które w przeszłości przyniosły dobre efekty, ponieważ skuteczny wynik nie zawsze oznacza, że proces decyzyjny był właściwy.
Aby rozwiązać ten problem, proponowane jest zastosowanie metod wykrywania anomalii z użyciem sztucznej inteligencji. Pozwalają one klasyfikować procesy decyzyjne bez wcześniejszego trenowania algorytmu na przykładach „dobrych” i „złych” decyzji – na podstawie tego, jak bardzo dane wzorce ruchów oczu różnią się od innych. Zastosowana technika umożliwi przedstawienie każdej ścieżki skanowania jako punktu na płaszczyźnie, gdzie bliskie punkty oznaczają podobne wzorce, a oddalone – bardziej unikalne, idiosynkratyczne zachowania.
W pierwszym eksperymencie sprawdzona zostanie zależność między doświadczeniem a stopniem unikalności ścieżek skanowania podczas zadania polegającego na lokalizowaniu obiektów na ekranie na podstawie wskazówek o różnej precyzji. Zakłada się, że większe doświadczenie i liczniejsze wskazówki będą skutkować bardziej idiosynkratycznymi wzorcami patrzenia, co z kolei sugerowałoby, że analiza takich odchyleń może służyć do oceny jakości procesów decyzyjnych. W dalszej części projektu planowane są kolejne 3 badania wykorzystujące tę metodę do analizy decyzji w praktycznych kontekstach.
Zespół
- stypendysta/doktorant/student – asystent w projekcie
Użyteczność wyników
Postaramy się m.in. przewidzieć, czy badany wcielający się w rolę policyjnego świadka, poprawnie zeznał, że widział już kiedyś osobę, której twarz pokazano mu na zdjęciu. Spodziewamy się, że będzie to możliwe dzięki temu, że doświadczenie związane z uprzednim spotkaniem danej osoby będzie ujawniać się w postaci bardziej idiosynkratycznej ścieżki skanowania podczas patrzenia na fotografię.
W podobny sposób spróbujemy przewidzieć, czy osoby wykonujące zadania często zlecane poprzez tzw. crowdsourcing, czyli cyfrowy i rozproszony model produkcji lub rozwiązywania problemów przez internautów (na platformach takich jak Amazon MTurk), wykonały je rzetelnie i w oparciu w o swoje doświadczenie i wiedzę.
Wreszcie – postaramy się wykryć, czy osoba podejmująca decyzje o zatrudnieniu kieruje się uprzedzeniami w stosunku do określonych grup, np. mniejszości etnicznych. Podobnie jak w poprzednich wypadkach, oceny dokonamy na podstawie tego, czy ścieżka skanowania takiej osoby w czasie przeglądania CV danego kandydata była bardziej idiosynkratyczna niż podczas przeglądania podobnych CV, z których usunięto jednak nazwiska ubiegających się o pracę osób. Taka tendencja byłaby bowiem każdorazowo oznaką tego, że nazwisko kandydata (a co za tym idzie, jego przynależność do określonej grupy) jest dla decydenta istotną informacją, która ukierunkowuje jego uwagę podczas czytania CV, co z kolei sugeruje, że kwalifikacje kandydata nie były ocenione obiektywnie.