„Czułe oczy Lewiatana”
Jak komunistyczne władze kontrolowały intymność obywateli? Dlaczego archiwa milicji z lat 80. wciąż budzą emocje? Książka profesor Ewy Majewskiej z USWPS odsłania kulisy akcji „Hiacynt”. Poznaj historię dyskryminacji polskiej społeczności LGBT!
Dyskryminacja gejów i akcja „Hiacynt”
Choć od 1932 r. kontakty homoseksualne nie są penalizowane przez polski kodeks karny, rzeczywistość PRL-u była daleka od tolerancji. Osoby nieheteronormatywne spychano na margines społeczny, a środowisko homoseksualne było przez lata czujnie obserwowane przez Milicję Obywatelską i Służbę Bezpieczeństwa.
W latach 80. przeprowadzona została niesławna akcja „Hiacynt”, w ramach której Milicja Obywatelska i służby PRL zbierały materiały o polskich homoseksualnych mężczyznach i ich środowisku. Oficjalna propaganda uzasadniała operację troską o bezpieczeństwo obywateli. Akcja miała rzekomo na celu zapobieżenie epidemii AIDS, ograniczenie prostytucji wśród bezdomnych i zmniejszenie przestępczości. Historycy nie mają jednak wątpliwości, że rzeczywiste intencje władz były inne: chodziło o zgromadzenie kompromitujących informacji, które mogły posłużyć do szantażowania obywateli i zmuszania ich do współpracy ze służbami bezpieczeństwa.
Różowe teczki
Masowa obława na gejów i osoby podejrzewane o kontakt z nimi odbyła się trzykrotnie, po raz pierwszy 15 listopada 1985 r. Milicjanci zatrzymywali mężczyzn w miejscach takich jak zakłady pracy, szkoły i uczelnie. Poddawano ich upokarzającym przesłuchaniom: wypytywano o intymne szczegóły życia osobistego (w tym techniki współżycia), pobierano odciski palców, a niektóre osoby zmuszano do podpisywania oświadczeń o swojej orientacji homoseksualnej. Odprowadzonych na komendę szantażowano, aby składali donosy na innych. Kolejne operacje Hiacynt miały miejsce w 1986 i 1987 r. Profesor Majewska dotarła też do dokumentów potwierdzających inne operacje Milicji i służb nastawione na inwigilację gejów z tych lat.
Profesor Majewska szacuje na podstawie dokumentów, że liczba osób, z którymi w jakikolwiek sposób skontaktowały się Milicja Obywatelska i służby, wynosiła łącznie około 15 tys., z czego większość jedynie spisano. Ile powstało teczek osobowych – nie wiadomo, gdyż dokumenty akcji „Hiacynt” są nadal utajniane, a policja twierdzi, że używa ich w bieżących operacjach (tak oświadczyli przedstawiciele 16 z 17 komend wojewódzkich Policji), powołuje się też na przepisy o ochronie danych osobowych i wrażliwych, Ustawę o Policji, Ustawę o archiwach państwowych, rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Komendanta Głównego Policji oraz inne dokumenty. Problem w tym, że dokumenty akcji „Hiacynt” można by łatwo udostępnić osobom zainteresowanym po anonimizacji, która uchroniłaby prywatność osób na celowniku władzy, a jednocześnie pozwoliła podsumować i ewentualnie także rozliczyć te operacje, o których szereg ekspertek i ekspertów twierdzi, że były bezprawne i naruszały prawa gejów.
Czy akcja „Hiacynt” dalej trwa? Problem z dostępem do archiwów
Zgodnie z przepisami dokumentacja policyjna o charakterze operacyjnym powinna najpóźniej po 20 latach trafić do archiwów państwowych. Mogłoby się zatem wydawać, że ponura spuścizna akcji „Hiacynt” jest już wyłącznie przedmiotem badań historycznych, a akta dawno zostały zarchiwizowane. Rzeczywistość okazała się jednak inna, a prawdziwy obraz sytuacji ujawniła dociekliwość naukowa profesor Ewy Majewskiej z USWPS.
Nasza badaczka przeprowadziła trzyletnie badanie naukowe „Publiczni wbrew woli. Wytwarzanie podmiotu w archiwach akcji »Hiacynt«”, finansowane ze środków NCN (grant nr 2021/43/B/HS2/00579). Prowadziła też kwerendy kwerendy i analiy na ten temat wcześniej – od 2015 r. Wykazały one, że kompletne akta akcji „Hiacynt” przekazała do Instytutu Pamięci Narodowej jedna jedyna komenda wojewódzka – ta w Szczecinie. Większość komend zadeklarowała, że dalej przechowuje akta w swoich zbiorach i nie zgodziła się na ich udostępnienie.
Eksperckie głosy z Uniwersytetu SWPS
Znaczącą rolę w projekcie odegrał profesor Adam Bodnar – wybitny prawnik, wieloletni rzecznik praw obywatelskich, a obecnie kierownik Katedry Praw Człowieka i Rządów Prawa na Uniwersytecie SWPS. We wprowadzeniu do książki profesor Majewskiej podkreślił, że działania z lat 80. mogły stanowić rażące naruszenie podstawowych praw człowieka i godności ludzkiej. Przetrzymywanie tych wrażliwych danych w policyjnych systemach zamiast przekazania ich do otwartych zasobów IPN-u również budzi jego niepokój i staje się w jego przekonaniu barierą dla niezależnych badań nad prawami człowieka w Polsce.
Dlaczego warto przeczytać książkę
Publikacja „Czułe oczy Lewiatana. Archiwa akcji »Hiacynt«, biopolityka i queerowy słaby opór” nie ogranicza się do przedstawienia faktów historycznych. Profesor Majewska stosuje zaawansowane narzędzia filozofii społecznej i teorii kultury, aby pokazać, jak totalne państwo (tytułowy Lewiatan) próbuje „czule” kontrolować jednostkę. Opisuje również koncepcję „słabego oporu” – ukrytych, codziennych strategii przetrwania, dzięki którym inwigilowana społeczność homoseksualna potrafiła zachować swoją podmiotowość.
Dzieło profesor Majewskiej w przystępny sposób tłumaczy trudną kartę polskiej historii. Lektura nie tylko ułatwia zrozumienie złożonych realiów PRL-u oraz polityczno-społecznego tła akcji „Hiacynt”, lecz także stanowi ważny głos we współczesnej debacie o wolności osobistej i granicach nadzoru ze strony państwowa.
Książka ukazała się nakładem Instytutu Wydawniczego Książka i Prasa przy wsparciu i pod patronatem Uniwersytetu SWPS.
Materiały dodatkowe
- Fragment książki „Czułe oczy Lewiatana”
- Wywiad z profesor Majewską w serwisie OKO.press
- Rozmowa z profesor Majewską w „Gazecie Wyborczej”
- Wywiad z profesor Majewską w Radiu Nowy Świat
- Rozmowa o projekcie „Publiczni wbrew woli” w TOK FM
- Artykuł o operacji „Hiacynt”
- Artykuł profesor Majewskiej o perwersjach (instytucjonalnej) troski
Zobacz nagranie ze spotkania autorskiego
O autorce
Filozofka, kulturoznawczyni, feministka. Zajmuje się m.in. teoriami archiwum, feministyczną teorią krytyczną, antyfaszyzmem oraz filozofią społeczną i polityczną. Pracowała na Universität der Künste Berlin, Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Szczecińskim oraz Uniwersytecie w Örebro w Szwecji. Uczestniczyła w projektach badawczych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, Instytucie Nauk o Człowieku (IWM) w Wiedniu oraz ICI Berlin. Jest autorką kilku książek oraz kilkudziesięciu artykułów i esejów. Przeczytaj pełen biogram